Wczoraj na przykład na stacji przy ul. Kopernika bezołowiową 95 można było kupić za 3,99 zł, a olej kosztował 3,82 zł. Według specjalistów, może się zdarzyć, że benzyna będzie tańsza od oleju napędowego!
– Ceny ropy na światowych rynkach są wysokie. Zapotrzebowanie na tego rodzaju paliwo zimą jest o wiele wyższe niż latem (olej opałowy, który niewiele różni się od napędowego, służy do ogrzewania) i to przede wszystkim wpływa na ceny – mówi Urszula Cieślak z biura maklerskiego Reflex. – Za tonę oleju napędowego trzeba zapłacić o 57 USD więcej niż za tonę benzyny.
Tymczasem ostatnio benzyna staniała. Jeśli ta tendencja się utrzyma, wkrótce olej napędowy będzie droższy od benzyny.
Kierowcy diesli są wściekli. Różnica w cenie ropy i benzyny zawsze była spora.
– Teraz kosztują prawie tyle samo – mówi kierowca vw passata. – Gdyby nie to, że diesle palą mniej, ich kupowanie byłoby zupełnie nieopłacalne.
Express Ilustrowany
(tj)

























































