Przyczyny katastrof wyjaśnia specjalna komisja. Ukraiński minister do spraw sytuacji nadzwyczajnych Nestor Szufrycz podkreślił, że statki prawdopodobnie zignorowały ostrzeżenia przed sztormem.
Do morza dostało się ponad tysiąc ton mazutu. Rosyjscy i ukraińscy ratownicy szukają zaginionych i starają się zebrać plamę toksycznej substancji. Działania utrudnia, a czasem wręcz uniemożliwia zła pogoda. Nie są jeszcze znane ostateczne skutki katastrofy - już teraz rosyjscy ekolodzy mówią o 30 tysiącach zabitych ptaków, które zimowały w okolicach Noworosyjska. Zagrożonych jest drugie tyle. Ukraińcy na razie nie informują o ekologicznych skutkach katastrofy.
Źródło:IAR























































