Festiwal pełen nienawistnych postów rapera wychwalających nazistów miał zwieńczenie w tej "wisience na torcie" - sprzedażą koszulek ze swastyką. Kenye West. Co więcej, jej reklama - jako produkt firmy Yeezy - została wyświetlona podczas narodowego święta sportu USA, czyli SuperBowl. Czy to przedsmak Ameryki Trumpa?


20 dolarów kosztuje biały T-shirt, w którego centralnym miejscu znajduje się czarna swatyska. Zajmuje około połowę przodu, więc nie sposób jej przeoczyć. Podczas meczu SuperBowl Kanye wykupił reklamę telewizyjną, która pokazała jego siedzącego na fotelu dentystycznym i nagrywającego na iPhonie 30-sekudnowy post, który miał zachęcić do odwiedzenia jego platformy sprzedażowej Yeezy. W jego okularach przeciwsłonecznych odbijała się otwarta na telefonie strona modowa, a na niej widzowie mogli jedynie zobaczyć koszulkę ze swastyką. "Wejdź na Yeezy.com" - mówił raper. Niestety strona, która jeszcze dzień wcześniej oferowała wiele produktów od płyt winylowych po odzież, po emisji reklamy miała tylko jeden produkt w sprzedaży: ów T-shirt z symbolem nazistów. Co więcej, w sklepie oznaczono ją kodem HH-01, który ma odpowiadać słynnemu salutowi "Heil Hitler".
Jak podało CNN news, telewizja Fox, która sprzedała mu czas reklamowy, stwierdziła, że nie ma kontroli nad materiałami marketingowymi, które otrzymuje. Dodatkowo zapewniła, że pojawiła się ona tylko lokalnie, a nie ogólnokrajowo.
W ciągu ostatnich kilku dni Kanye West za pośrednictwem konta X, które obserwuje ponad 32 mln osób, urządził sobie już kolejną kampanię, która można bez zastanowienia określić jako antysemicką, homofobiczną i mizoginistyczną. To spowodowało, że nie tylko organizacje żydowskie i te przeciwdziałające mowie nienawiści, ale także gwiazdy zwracały się z apelami do X oraz Elona Muska o podjęcie działań. Na niektóre z nich nałożono ograniczenia widoczności. Dołączono do nich także informację, że "powyższy post może naruszać zasady X dotyczące nienawistnego postępowania", na które "nie można odpowiadać, udostępniać, ani polubić".
W niedzielę West zdezaktywował własne konto, twierdząc, że "wylogowuje się z Twittera". Docenił także Elona za to, że pozwolił mu się "wyżalić". "Używanie świata jako płyty rezonansowej działało bardzo oczyszczająco" - dodawał.
Konto Westa ma oznaczenie "NSFW" (czyli "not safe for work"), co oznacza, że obserwujący go nie zobaczą, a nowi - nie wyszukają. Prywatnie miliarder dał raperowi "unfollow".
To nie pierwsze internetowe zawieszenie rappera. W 2022 roku jego konto uznano za "podżegające do przemocy". W konsekwencji kontrakty zerwał z nim m.in. Adidas i Gap. Do twittosfery wrócił w lipcu 2023 roku. Zaznaczał, że wcześniej zdiagnozowano u niego błędnie chorobę afektywną dwubiegunową, ale w rzeczywistości stwierdzono u niego autyzm.
***
Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita.
opr. aw



























































