Taką informacje podał szef wojskowej prokuratury okręgowej w Warszawie Ireneusz Szeląg. Naczelna Prokuratura Wojskowa odniosła się w ten sposób do dzisiejszej publikacji "Rzeczpospolitej".
"Wygląda to na wielkie oszustwo. Doszły nas słuchy, że grupa kilkunastu specjalistów zebrała się w Kancelarii Premiera, żeby opracować jakąś reakcję, ale niestety wygląda to na to, że jest to ta reakcja" - powiedział prezes PiS.
Ireneusz Szeląg powiedział na konferencji prasowej, że badania wraku tupolewa prowadzili prokuratorzy wojskowy i okręgowy, biegli i specjaliści z zakresu badań materiałów i urządzeń wybuchowych i budowy TU154 M. Jak dodał, biegli, pracujący pod Smoleńskiem, nie wydali na razie żadnej ekspertyzy ani wyników badań. Praca biegłych polega na zabezpieczeniu dowodów, obecność materiałów wybuchowych może byc stwierdzona dopiero po badaniach laboratoryjnych - zaznaczył prokurator. Według Szeląga, specjalistów nie powołano dlatego, że po stronie rosyjskiej były uchybienia. Ireneusz Szeląg mówi, że publikacja "Rzeczpospolitej" zawiera wiele nieprawdziwych lub nieprecyzyjnych informacji.
iar/moc/nyg
Źródło:IAR




























































