REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Kaczyński uderza w UODO. "Ma zablokować naszą kontrakcję ws. Nawrockiego"

2025-05-08 16:53
publikacja
2025-05-08 16:53

Politycy PiS zarzucają Urzędowi Ochrony Danych Osobowych udział w kampanii wyborczej, po tym jak UODO wszczął postępowanie dot. ujawnienia w czasie konferencji prasowej przez posła Przemysława Czarnka danych osobowych, m.in. Jerzego Ż., od którego Karol Nawrocki kupił mieszkanie.

Kaczyński uderza w UODO. "Ma zablokować naszą kontrakcję ws. Nawrockiego"
Kaczyński uderza w UODO. "Ma zablokować naszą kontrakcję ws. Nawrockiego"
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

W środę UODO poinformował w komunikacie, że "podczas konferencji poseł Przemysław Czarnek pokazał publicznie dokumenty zawierające dane osobowe". "W związku z tym prezes UODO postanowił podjąć z urzędu sprawę naruszenia ochrony danych osobowych" - podkreślono. Chodzi o wtorkową konferencję posłów PiS, w czasie której m.in. Czarnek prezentował dokumenty dot. kupionego od Jerzego Ż. przez Karola Nawrockiego mieszkania. Jak przekazano w komunikacie UODO, publicznie pokazano wówczas dane osobowe dwóch osób, takie jak imię, nazwisko, adres oraz numer PESEL.

Do sprawy w czwartek odniósł się prezes PiS Jarosław Kaczyński, według którego nazwisko Jerzego Ż. "było powszechnie znane". "Nie sądzę, żeby można było w tej chwili w tej sprawie podejmować postępowanie" - ocenił Kaczyński.

"To jeden z tych chwytów, który jest stosowany, żeby zablokować naszą kontrakcję wobec tej ohydy, która się w tej chwili dzieje (wobec Karola Nawrockiego)" - podkreślił Kaczyński.

Poseł PiS Andrzej Śliwka, który wspólnie z Czarnkiem brał udział we wtorkowej konferencji PiS, w przekazanym PAP komentarzu podkreślił, że "(prezes UODO) pan Wróblewski popełnia duży błąd, próbując straszyć polityków opozycji i wciągając kolejny urząd w kampanię wiceprzewodniczącego PO".

"To kolejny przykład - obok zaangażowania nielegalnie przejętych mediów publicznych, spółek skarbu państwa, neoprokuratury i służb specjalnych - jak cały aparat państwa Tuska działa na rzecz kampanii Rafała Trzaskowskiego" - powiedział Śliwka.

Portal Onet ujawnił w poniedziałek, że Nawrocki - kandydat na prezydenta popierany przez PiS - wbrew deklaracji z debaty prezydenckiej w "Super Expresie", nie jest właścicielem jednego, a dwóch mieszkań. Poza mieszkaniem w Gdańsku, w którym mieszka z rodziną, posiada również kawalerkę. W 2017 r. Jerzy Ż. przekazał ją Nawrockiemu i jego żonie w zamian za opiekę i utrzymanie; starszy mężczyzna trafił jednak do domu opieki społecznej.

W środę Nawrocki poinformował, że podjął decyzję o przekazaniu kawalerki w Gdańsku na cele charytatywne. Jak dodał, w umowie darowizny z organizacją charytatywną, z którą jest w kontakcie, znajdzie się zapis, że pan Jerzy Ż. będzie mógł korzystać z mieszkania do czasu swojej śmierci. (PAP)

mt/ ero/ mow/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (7)

dodaj komentarz
mesten
No ale, że bandyci stadionowi Nawrockiego popierają tego mały nie zaprzeczy.
kaczyslaw_
Typowo ***owskie. Wykonywanie urzędniczych obowiązków to według ***iorów atak, mieszanie się w kampanię, próba zablokowania i nie wiadomo co jeszcze.

Prezes najniższy powinien sam sobie powiedzieć, że polityka to brudna gra, a jeśli ktoś sobie nie radzi w danym otoczeniu to znaczy, że się do polityki nie nadaje.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
prawnuk
dziecko - to jest tak banalnie proste, że tego się nie da ukryć.
A co do testamentu...... odwołanie trwa 15 sekund.
bo można to zrobić USTNIE
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
HardMetal
100% w punkt. Nie da się tego obronić. Bardzo wielu byłych współpracowników Nawrockiego otwarcie mówi, że to okropny i mściwy człowiek.

Powiązane: Afera mieszkaniowa Karola Nawrockiego

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki