Justyna Kowalczyk wygrała w biegu indywidualnym na 10 km stylem klasycznym. W zdobyciu medalu Polce nie przeszkodziła nawet złamana kość stopy.
Zwycięski bieg Kowalczyk zakończyła z czasem 28:17.8. Srebrny medal zdobyła Charlotte Kalla ze Szwecji, brąz przypadł Theresie Johaug z Norwegii. Marit Bjoergen finiszowała dopiero na piątym miejscu, ze stratą ponad 33 sekund do Kowalczyk. W biegu wystartowały też dwie inne reprezentantki Polski: Kornelia Kubińska była 26., a Paulina Maciuszek zajęła 39. miejsce. Bieg ukończyło 75 zawodniczek.
- Na starcie powiedziałam sobie, że biegnę od początku, że mam w nosie wszystkie taktyki i techniki, że albo wygram, albo zdechnę – powiedziała Justyna Kowalczyk na antenie TVP Info tuż po zwycięskim biegu.
- Teraz wszyscy pytają, czy czuję ból. Teraz mam zastrzyk i go nie czuję. Ale przez ostatnie tygodnie walczyłam z tym, biegałam i trener robił tak, żeby się noga zmieściła w bucie. I daliśmy radę. Moje narty były dziś fantastyczne – dodała.
W sumie Kowalczyk ma już 5 medali olimpijskich. Podczas igrzysk w Vancouver w 2010 r. Polka zdobyła złoto na 30 km stylem klasycznym, srebro w sprincie stylem dowolnym oraz brąz na 15 km stylem łączonym. Cztery lata wcześniej w Turynie była trzecia w biegu na 30 km stylem dowolnym.
Za triumf w dzisiejszych zawodach Kowalczyk dostanie od Polskiego Komitetu Olimpijskiego 120 tys. zł. Co ciekawe, kwota ta jest o 30 tys. mniejsza niż nagroda za srebrny medal podczas ostatnich igrzysk w Vancouver.
Dzięki złotym medalom Kamila Stocha i Justyny Kowalczyk igrzyska w Soczi już teraz są najlepsze w historii dla Polski. Wcześniej w ponad 80-letniej historii startów Polaków na ZIO. na najwyższym stopniu podium stawali tylko Wojciech Fortuna (Sapporo 1972 r.) oraz sama Kowalczyk.
Po triumfie polskiej biegaczki, biało-czerwoni awansowali w klasyfikacji medalowej. Obecnie na czele są Niemcy z sześcioma złotymi krążkami, Polska natomiast zajmuje 8. miejsce, przed Austrią i za Rosją.
Z dwoma złotymi, jednym srebrnym i dwoma brązowymi medalami Justyna Kowalczyk jest trzecią najlepsza polską multimedalistką olimpijską. Uwzględniając zarówno letnie jak i zimowe igrzyska, w klasyfikacji wszech czasów polską biegaczkę wyprzedza jedynie Irena Szewińska (3 złote, 2 srebrne i 2 brązowe) oraz Robert Korzeniowski (4 złote).



















































