REKLAMA

Islandia walczy z inflacją. Stopy procentowe w górę

Michał Żuławiński2021-05-19 12:41analityk Bankier.pl
publikacja
2021-05-19 12:41
Islandia walczy z inflacją. Stopy procentowe w górę
Islandia walczy z inflacją. Stopy procentowe w górę
/ Shutterstock

Bank Centralny Islandii zdecydował się podnieść stopy procentowe. To reakcja na rosnącą inflację. W ostatnim czasie żaden inny rozwinięty kraj nie zdecydował się na podobny ruch.

Decyzją Banku Centralnego Islandii podstawowa stopa procentowa wzrośnie z 0,75 proc. do 1 proc. To ruch w stronę przeciwną od trendu, który dominował w ostatnich latach. Ostatniej podwyżki stóp Islandczycy dokonali jesienią 2018 r., windując stawkę referencyjną do 4,5 proc. Stan ten utrzymał się do maja 2019 r., kiedy rozpoczęto cykl obniżek. Tempo i skalę cięcia przyspieszyła rzecz jasna pandemia – w samym 2020 r. islandzkie stopy obniżono z 3 proc. do 0,75 proc.

Jak informuje Bloomberg, rynkowi analitycy byli zaskoczeni dzisiejszą decyzją Banku Centralnego Islandii, choć spodziewali się reakcji tej instytucji w drugiej połowie roku. Islandzkie władze monetarne nie zamierzały jednak czekać i już teraz wysłały jasny sygnał antyinflacyjny.

Roczna dynamika wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych na wulkanicznej wyspie wzrosła w kwietniu do 4,6 proc. To najwyższy wynik od 2012 r. i równocześnie rezultat wyraźnie odbiegający od celu inflacyjnego banku centralnego (2,5 proc.).

O podwyżce stóp procentowych na Islandii piszemy nie tylko dlatego, że to piękny i fascynujący (również pod względem gospodarczym) kraj, na dodatek zamieszkały przez liczną Polonię. Islandia jest bowiem pierwszym rozwiniętym krajem Zachodu, który w obliczu rosnącej inflacji zdecydował się podnieść stopy procentowe. Dominującym poglądem wśród zachodnich bankierów centralnych jest przekonanie, że obecna fala inflacji jest przejściowa i wynika m.in. z efektów niskiej bazy z ubiegłego roku oraz otwierania gospodarek. Podobny pogląd prezentuje większość członków Rady Polityki Pieniężnej, z prezesem NBP Adamem Glapińskim na czele.

Zdaniem gremium decydującego o islandzkich stopach procentowych, „presja inflacyjna okazuje się być szeroka”, co ma swój związek z m.in. „deprecjacją korony w 2020 r. oraz silnym wzrostem płac i cen nieruchomości”.

- W rezultacie koniecznym było podniesienie stóp procentowych, aby zapewnić, że oczekiwania inflacyjne zostaną zakotwiczone w celu inflacyjnym – czytamy w komunikacie. Jak dodano, użyte zostaną wszystkie środki, aby inflacja powróciła do celu w odpowiednim okresie.

Wspomniane osłabienie korony przełożyło się na wzrost kursu EUR/ISK z okolic 135 koron za euro przed wybuchem pandemii do 150 koron za euro obecnie. Z racji tego, że złoty również stracił wobec euro, z polskiej perspektywy korona islandzka nie jest obecnie szczególnie tania. Jedna korona kosztuje obecnie niewiele ponad 3 grosze. To niemal tyle co przed pandemią. Minimum z 2020 r. wyznaczono na poziomie 0,0268 zł.

Źródło:
Michał Żuławiński
Michał Żuławiński
analityk Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Wraz z zespołem śledzi bieżące wydarzenia na polskiej giełdzie i globalnych rynkach finansowych, analizuje dane gospodarcze z kraju i ze świata, monitoruje politykę banków centralnych itp. Miłośnik nowych technologii, zarówno w obszarze mediów, jak i szeroko pojętego inwestowania. Laureat nagrody specjalnej w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego im. Władysława Grabskiego. Tel: 604 678 518

Tematy
Sprawdź ile możesz zyskać z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź ile możesz zyskać z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (40)

dodaj komentarz
chrisz77
Zaczelo się i nie ma większego znaczenia że Islandia to jest mała gospodarka,za nimi zaraz pójdą inny.
demeryt_69
Bobby Fischer zamieszkał tam w 2005 roku, przyjął ich obywatelstwo i zmarł w Reykaviku po trzech latach. Umarł na kilka m-cy przed tym gdy Islandia zbankrutowała. Przykra sprawa.
jan888
Pleciesz od rzeczy. Twoje "złote myśli" są niezwiązane kompletnie z tematem.
demeryt_69 odpowiada jan888
No właśnie Jasiu - przecież mógł zamieszkać we włoskim Rzymie, nie?
itso_argumentum_ad_ignorantiam
Bobby Fischer - miał jedną fajną cechę charakteru '' Jako człowiekowi bezkompromisowemu trudno mu było się z tym pogodzić''
źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Bobby_Fischer
jan888
Bo w Islandii państwo dba o swoich obywateli, a w Polsce państwo dba o napchany budżet, żeby dokonywać rozdmuchanych redystrybucji i karmić przy tym całe rzesze polityków i urzędników. Brak zaufania Polaków do państwa nie wziął się z niczego.
demeryt_69
No kiddin' ... na całej wyspie mieszka circa 360 tys. ludzi (z czego 5% to Polacy!) przy gęstości zaludnienia 3,5 osoby na km kw.
jan888 odpowiada demeryt_69
A jakie ma znaczenie ile osób mieszka w tym, czy innym kraju w kontekście polityki monetarnej i ochrony dorobku ludzi przed inflacją?
luxferre odpowiada jan888
W odniesieniu do polityki akurat ma ogromne znaczenie.
Jeśli w kraju jest tylu mieszkińców co w średnim polskim mieście, to ludzie się dobrze znają między sobą i nie ma takich wałków jak w 38 milionowej PiSlandii
itso_argumentum_ad_ignorantiam
a w tym miesiącu nie było balonika i cytrynki ?

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki