REKLAMA
KRK'26

Internetowe życie kart debetowych

2009-03-17 14:15
publikacja
2009-03-17 14:15
W obecnych czasach dostęp do finansów przez internet staje się dla klientów coraz bardziej istotny. Rośnie również zainteresowanie zakupami w sieci. Popularnym sposobem płatności za nabyte w ten sposób towary jest karta płatnicza. Nie każdy jednak chce korzystać w tym celu z karty kredytowej. Czy karty debetowe mają szanse zakorzenić się na tym polu?

Portal Bankier.pl postanowił zbadać dostępność w Polsce możliwości użycia w płatnościach internetowych karty debetowej, jaką ma każdy posiadacz rachunku osobistego. W marcu 2008 r., zaledwie 6 banków miało w swej ofercie taki produkt. W tym roku na 24 instytucje finansowe, które udzieliły nam odpowiedzi, 13 może zaoferować swoim klientom tę funkcjonalność debetówki. To ponad dwa razy więcej niż rok wcześniej.

Invest-Bank, Inteligo, Kredyt Bank, Allianz Bank i Millennium oferują możliwość płacenia w sieci (w sklepach polskich i zagranicznych) na najbardziej podstawowych warunkach – jest to funkcja domyślna, nie wymagająca dodatkowej aktywacji i opłat. Transakcja zabezpieczona jest trzycyfrowym kodem CVV/CVC, umieszczonym na rewersie karty. Dodatkowo nieuprawnione użycie karty powyżej kwoty 150 euro jest ustawowo ubezpieczone (zgodnie z normą z art. 28 ust. 2 ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych). Oczywiście kwota ta jest zwracana tylko, gdy wina nie leży po stronie klienta.

Są to warunki podstawowe, do których niektóre banki dodają własne udogodnienia lub zabezpieczenia. I tak: mBank poza kartami debetowymi do rachunków w PLN, proponuje również debetówki do kont walutowych (EUR lub GBP), by uniknąć problemu przewalutowania. Klient ma także możliwość ustalenia limitu transakcji oraz ubezpieczenia transakcji nie objętych ubezpieczeniem ustawowym (koszt – 1,7 zł miesięcznie). BZ WBK również oferuje swoim klientom poza kontami złotówkowymi, rachunki walutowe z możliwością wydania kart (EUR, GBP lub USD). Dodatkowo jako jedyny w Polsce, proponuje opcjonalnie aktywowane zabezpieczenie 3D Secure (dodatkowy kod SMS lub token). Debetówka Multibanku ma ustawiony domyślnie limit transakcji na 0 zł, który należy zmienić osobiście, kartę Citi Handlowego trzeba uprzednio aktywować (można również ustawić limit), natomiast karta oferowana przez HSBC do rachunku Premier ma dodatkową opcję powiadomień SMS o dokonanych transakcjach (wkrótce będzie można również ustalać indywidualne limity). Niestety rachunek ten nie jest dostępny dla wszystkich – w ciągu trzech miesięcy należy zdeponować lub zainwestować nie mniej niż 150 000 PLN.

Nieco bardziej skomplikowanie wygląda sytuacja w Pekao S.A. Karta debetowa, którą można płacić w sieci, jest wydawana do odrębnego rachunku (nie jest to konto podstawowe), dostępnego nie tylko w PLN, ale też w USD (niedługo również w EUR). Aby ją uzyskać, należy zdeponować kwotę gwarancyjną w wysokości 500 zł (osoby posiadające w Banku Eurokonto przez okres 6 miesięcy lub rachunek bieżący przez okres 12 miesięcy są zwolnione z tej kwoty), a w ciągu 14 dni bank decyduje o przyznaniu karty. Gdy odpowiedź jest pozytywna, wnioskodawca powinien zgłosić się celem otwarcia rachunku karty złotowego lub dolarowego (pierwsza minimalna wpłata wynosi odpowiednio 150 zł lub 150 USD).

Dwa banki oferują usługę płatności przez internet jedynie kartom debetowym wybranych klientów – Volkswagen Bank Polska w ramach konta e-direct dla Pakietów Srebrnego i Złotego (z dziennymi limitami transakcji) oraz Lukas Bank dla kart Visa Student i Visa Student EURO<26. Alior Bank i DnB Nord mają zamiar niedługo wprowadzić do swej oferty produkt o takiej funkcjonalności (niestety DnB Nord wyłącznie dla klientów biznesowych). Niektóre banki, jak ING, BZ WBK, mBank czy Multibank proponują klientom, chcącym płacić w sieci, kartę przedpłaconą lub wirtualną o tej funkcjonalności.

Jak można łatwo ocenić, jest to oferta dużo bardziej rozbudowana niż jeszcze rok wcześniej. Jeśli wziąć pod uwagę deklaracje banków, będzie się ona wciąż rozszerzać. Czy płatności przez internet kartą debetową mają szansę stać się tak popularne, że wyprą w tej sferze karty kredytowe? „Otrzymanie embosowanej (tłoczonej – dop. red.) karty kredytowej wiąże się zazwyczaj z posiadaniem zdolności kredytowej, co z oczywistych przyczyn zazwyczaj eliminuje osoby młode, np. uczniów i studentów. Wiele osób nie decyduje się też na kartę kredytową z obawy przed wpadnięciem w spiralę długów. Z tego też powodu należy się spodziewać znacznie większego zainteresowania możliwością dokonywania zakupów w internecie przy pomocy kart debetowych” – mówi Michał Macierzyński, Główny Analityk portalu Bankier.pl.

„Z drugiej strony należy pamiętać o alternatywnych sposobach płatności w sieci – szybkich przelewach z konta bankowego, czy za pośrednictwem systemów typu PayPal. W najbliższej przyszłości nie przewiduję jednak, by karty debetowe wyparły karty kredytowe. Przyczyna jest prosta: te ostatnie są już zbyt rozpowszechnione, a klienci najczęściej żyją w przeświadczeniu, że w internecie można zapłacić tylko i wyłącznie kartami kredytowymi. W przyszłości jednak udział kart debetowych w tym obszarze może się znacząco zwiększyć” – dodaje Michał Macierzyński.

Czy wobec wzrostu popularności tej funkcji karty debetowej, klient może być spokojny o bezpieczeństwo swoich finansów? W końcu pieniądze pobierane są wprost z jego konta. „Transakcje kartami w internecie są bezpieczne pod warunkiem, że klient sam zachowuje zasady bezpieczeństwa przy płaceniu kartą w internecie – korzysta z usług renomowanych i sprawdzonych sklepów internetowych, w których płatności są obsługiwane przez podmioty posiadające status agenta rozliczeniowego. Transakcje w takich miejscach są odpowiednio zabezpieczone przez zaawansowane protokoły szyfrujące. Ważne jest też by komputer, za pomocą którego dokonywane są operacje, posiadał odpowiednie na bieżąco aktualizowane zabezpieczenia” - zapewnia Marcin Pawelec, Specjalista ds. Public Relations w Allianz Bank Polska S.A.

„Z punktu widzenia bezpieczeństwa, nie ma różnicy, czy płacimy w internecie kartą kredytową czy debetową. Ryzyko wykonania nieautoryzowanej operacji kartą w internecie zawsze występuje, aczkolwiek jest minimalne. Banki również cały czas pracują nad zwiększeniem bezpieczeństwa takich operacji. Przykładem może być usługa 3D-Secure, która w szerszym zakresie działa w Polsce niestety jedynie w BZ WBK. Banki, które „otwierają“ karty debetowe do płatności w internecie zwracają większą uwagę na sprawy bezpieczeństwa takich transakcji” – przypomina Michał Macierzyński.

„Myślę też, że koronnym argumentem świadczącym o tym, że nie ma się czego obawiać, jest przykład Inteligo. Instytucja ta jako pierwsza, już w roku 2001 otworzyła wszystkie swoje karty debetowe do płatności w internecie. Jak widać przez te kilka lat nie wydarzyło się nic, co miałoby zmienić tę decyzję” – dodaje Główny Analityk Bankier.pl.

Z pewnością w obliczu trwającego od dłuższego czasu kryzysu finansowego, karty kredytowe wydają się coraz mniej atrakcyjnym produktem. Niosą ze sobą pewne niebezpieczeństwo dla osób, które mają niekiedy problemy z oszacowaniem swoich możliwości finansowych w trakcie zakupów. Karty debetowe, pozwalające na płatności wyłącznie do limitu konta są atrakcyjne ze względu na brak niebezpieczeństwa zadłużenia (chyba, że mamy dozwolony debet w ramach ROR). Jednak czy nie jest to pozorne poczucie bezpieczeństwa? Z pewnością warto samemu uważać zarówno na dokonywane wydatki, jak i bezpieczeństwo płatności kartą (pomimo dobrych zabezpieczeń ze strony banków). Jak mówi przysłowie: „pańskie oko konia tuczy”.

Katarzyna Kowalczyk
k.kowalczyk@firma.bankier.pl
Źródło:
Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~robworld
Szukam wlasnie takiego konta z taka karta. mBank ma owszem taki produkt, ale:
1. waluta rozliczeniowa jest EUR i transkacje w innej walucie sa obarczone 2 proc. prowizja
2. przy takiej transakcji jest ryzyko kursowe przewalutowania i pojechania na jakims kijowym kursie.

wiec dla mnie srednio...
~Martaam
Wygląda na to, że coraz częściej można płacić w internecie kartami debetowymi. To duży plus dla tych, którzy nie mogą lub po prostu nie chcą przekonać się do karty kredytowej.
~Greg
Zalety vwdirect:
1. Ubezpieczenia, całkiem solidne, przynajmniej tak wynika z OWU
2. Zazwyczaj VW ma nisko oprocentowane linie kredytowe
3. W pakietach srebrnym i złotym brak opłaty za obsługę linii kredytowej (w innych bankach jest to zazwyczaj 1%). Jakby więc to przeliczyć to wychodzi nam, że płacąc za prowadzenie konto
Zalety vwdirect:
1. Ubezpieczenia, całkiem solidne, przynajmniej tak wynika z OWU
2. Zazwyczaj VW ma nisko oprocentowane linie kredytowe
3. W pakietach srebrnym i złotym brak opłaty za obsługę linii kredytowej (w innych bankach jest to zazwyczaj 1%). Jakby więc to przeliczyć to wychodzi nam, że płacąc za prowadzenie konto to tak jakbyśmy płacili za linię a konto było za darmo. W porównaniu z innymi bankami wychodzi całkiem nieźle
4. Dobre lokaty.
5. Za darmo wypłaty z bmatów, gdy kwota wypłaty >400 zł
6. Darmowe przelewy itp.
krukio
A nie powinno być tak, że im droższy pakiet, tym wyższy limit kredytowy? Co do lokat, czy mógłbyś trochę konkretniej?
~kataran
Wiecie może, jakie możliwości dają pakiety złoty i srebrny w vw banku? Poza płaceniem w sieci za pomocą kart debetowych, rzecz jasna.

Powiązane: Karty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki