Saudi Aramco, największa naftowa firma świata i główny eksporter ropy na świecie, ogłosił lepsze od oczekiwań rynku roczne wyniki finansowe za 2025 rok. Mimo spadku dochodów o 12 procent gigant zaraportował ponad 93 mld dolarów zysku netto. Spółka zadeklarowała wzrost kwartalnej dywidendy do blisko 21,9 mld dolarów oraz pierwszy w historii skup akcji własnych. Raportowi towarzyszy dramatyczne ostrzeżenie dotyczące eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.


Prezes Saudi Aramco, Amin Nasser, podczas prezentacji wyników zwrócił uwagę na krytyczną sytuację w regionie. W obliczu trwającej wojny z Iranem i ostatnich ataków na infrastrukturę przesyłową (w tym szybko opanowanego pożaru w rafinerii Ras Tanura), spółka ostrzega przed przedłużającą się blokadą Cieśniny Ormuz.
„Chociaż w przeszłości zdarzały się nam zakłócenia, ten jest zdecydowanie największym kryzysem, z jakim zmagał się sektor naftowy i gazowy w regionie” – powiedział dziennikarzom Naser po opublikowaniu przez Saudi Aramco wyników za 2025 r.
Nasser określił potencjalne zakłócenia na tym kluczowym szlaku morskiego transportu ropy jako niosące „katastrofalne konsekwencje” dla globalnej gospodarki. Przy rekordowo niskich światowych zapasach surowca, jakakolwiek przerwa w dostawach może uderzyć nie tylko w ceny paliw, ale rykoszetem odbić się na lotnictwie, motoryzacji i rolnictwie na całym świecie.
Saudi Aramco zarabia miliardy dolarów na ropie
Koncern odnotował za cały 2025 rok zysk netto na poziomie 93,5 mld USD wobec 106,2 mld USD w roku 2024, co oznacza spadek o 12 proc. Skorygowany zysk zaraportowano na poziomie 14,7 mld dolarów wobec 11,3 mld USD 2024 r.). Całkowity przychód spadł w 2025 r. o 7,2 proc. do 415,8 mld dolarów na skutek spadku cen ropy naftowej oraz produktów rafinowanych i chemicznych. Średnia zrealizowana cena ropy naftowej spadła do 69,2 USD za baryłkę w 2025 r. (z poziomu 80,2 USD/bbl w 2024 r.).
Kurs Saudi Aramco na giełdzie w Rijadzie tracił po wynikach 1,5%, choć wzrost cen ropy w wyniku wojny na Bliskim Wschodzie i blokada Cieśniny Ormuz wspierały kurs od początku roku, stąd stopa zwrotu liczona od początku stycznia wciąż wynosi około 12%, a wycena firmy wzrosła z poziomu około 1,55 biliona dolarów pod koniec stycznia do 1,7 biliona obecnie.
Warto przypomnieć w kontekście obecnych zwyżek cen ropy, że w 2022 r. kiedy firma zarobiła rekordowe w swojej historii 161 mld dolarów i zrealizowała średnią cenę baryłki ropy na poziomie 100,4 dolarów. Wygenerowane wówczas przychody przekroczyły pół biliona dolarów (535 mld USD). Uwadze nie mogą umknąć liczby za sam IV kwartał 2025 r. w którym zysk netto spadł o 20,5% do prawie 17,8 miliarda dolarów, co oznacza 12. z rzędu kwartał spadku zysku w ujęciu rok do roku.
Ten rok rozpoczął się bardzo dobrze dla Saudi Aramco, ponieważ ceny zaczęły rosnąć. Jednak zakłócenia w Cieśninie Ormuz zmusiły jednak największego eksportera ropy na świecie do przekierowania dostaw ropy z Zatoki Perskiej na zachodnie wybrzeże rurociągiem, skąd będzie ona ładowana na tankowce na Morzu Czerwonym.
„W grę wchodzą kompromisy logistyczne, w tym... szybkość, z jaką terminal ropy naftowej Yanbu nad Morzem Czerwonym może w sposób zrównoważony załadować statki” – powiedział agencji Reuters na początku marca Rochard Bronze z Energy Aspects.
Naftowy gigant zasila Królestwo Arabii Saudyjskiej petrodolarami
Pomimo turbulencji geopolitycznych, spółka ogłosiła swój pierwszy w historii program skupu akcji własnych o wartości do 3 mld USD. Aramco kontynuuje priorytetowe traktowanie inwestorów, utrzymując w 2025 roku pozycję firmy o najwyższych zwrotach w branży (wskaźnik ROACE na poziomie 19,8%)
Całkowity zwrot dla akcjonariuszy za 2025 r. wyniósł 85,5 mld USD. Na kwotę tę złożyło się 84,6 mld USD dywidendy podstawowej oraz 0,9 mld USD dywidendy powiązanej z wynikami. Mechanizm dwuskładnikowej dywidendy został wprowadzony w 2023 r. i jest podobny do stosowanego przez Orlen w swojej polityce dywidendowej. Spółka zadeklarowała również wypłatę dywidendy podstawowej za sam IV kwartał 2025 r. w wysokości 21,89 mld USD, co oznacza wzrost o 3,5% rok do roku (kwota ta zostanie wypłacona w I kwartale 2026 r.).
Patrząc w przyszłość, polityka koncernu pozostaje hojna i stabilna. Zgodnie z prognozami spółki, docelowa dywidenda podstawowa planowana na 2026 rok ma wzrosnąć do imponującego poziomu 87,6 mld USD. Zdecydowaną większość tych kwot zgarnia Arabia Saudyjska. Królestwo posiada bezpośrednio prawie 81,5% udziałów w firmie, a jego Publiczny Fundusz Inwestycyjny, posiada kolejne 16%.























































