ITI Holdings nie zamierza sprzedawać akcji własnych, które planuje odkupić od firm związanych z Łukaszem Wejchertem, Agatą Wejchert-Dworniak i Victorią Wejchert - poinformował w czwartek Wojciech Kostrzewa, prezes i dyrektor generalny Grupy ITI.
"Nie zamierzamy sprzedawać tych akcji, to będą akcje własne bez prawa do głosu" - powiedział Kostrzewa.
Dodał, że zgodnie z obowiązującym prawem luksemburskim akcje te nie muszą być umorzone.
ITI Holdings chce odkupić 33 proc. udziałów w ITI Holdings należących do firm związanych z Łukaszem Wejchertem, Agatą Wejchert-Dworniak i Victorią Wejchert.
Nabycie akcji własnych jest warunkowe. Ma zostać zrealizowane równolegle z podpisaniem ostatecznych umów związanych z wejściem w strategiczne partnerstwo z Grupą Canal+ przed końcem 2011 roku.
Łukasz Wejchert, prezes Onetu, członek Komitetu Wykonawczego Grupy ITI i wiceprezes zarządu Grupy TVN ds. Online, nie chciał ujawnić swoich dalszych planów. Powtórzył jedynie, że po odkupieniu udziałów będzie rozwijał swoją karierę w branży online poza Grupą ITI.
ITI nie wyklucza wprowadzenia Legii Warszawa na giełdę, ale warunkiem koniecznym jest osiągnięcie przez klub rentowności i stabilność rynków - poinformował w czwartek Wojciech Kostrzewa, prezes i dyrektor generalny grupy ITI.
"Zanim zaczniemy myśleć o obecności Legii na rynku długu albo akcji, to spółka musi udowodnić, że może być rentowna przez co najmniej jeden sezon. To warunek konieczny. Drugi warunek to stabilny stan rynków finansowych w Polsce i na świecie" - powiedział Kostrzewa na konferencji prasowej.
Przypomniał, że zgodnie z zapowiedziami zarządu Legii, sezon 2011/12 klub chce zakończyć na plusie.
Wcześniej grupa ITI wstępnie planowała, że w drugim kwartale 2012 roku stołeczny klub sportowy pozyska ponad 20 mln zł z emisji obligacji na rynku Catalyst.




























































