REKLAMA

Raport: Kwartał pod znakiem silnego odbicia cen ropy naftowej

2020-07-07 15:06
publikacja
2020-07-07 15:06
fot. Andrii Spy_k / Shutterstock

20-proc. zyskiem zakończył II kwartał 2020 roku DJ Commodity Index, obrazujący koniunkturę na rynku towarów. Największy wpływ na zwyżkę indeksu miał wzrost cen ropy o niemal 60 proc. - wynika z raportu IRR Quarterly przygotowanego przy współpracy PAP Biznes. Wzrosły również ceny większości kruszców, a złoto znalazło się najwyżej od 2011 roku.

Na rynku ropy pierwsze miesiące 2020 roku upłynęły pod znakiem rekordowych wahań kursów. Na silne ograniczenie popytu wywołane pandemią koronawirusa, przy wciąż wysokiej podaży, rynek zareagował gwałtownym spadkiem notowań. W apogeum przeceny, majowe kontrakty terminowe na ropę WTI notowane były pod koniec drugiej dekady kwietnia po ujemnych cenach.

Po tym jak głównym producentom ropy wchodzącym w skład OPEC+ udało się uzgodnić cięcia w produkcji, indeks DJ Brent Crude, opisujący koniunkturę na rynkach kontraktów futures na ropę, zakończył II kwartał wzrostem o ok. 57 proc.

Kliknij, aby zapisać się na webinar. / Bankier.pl

„Większość ośrodków analitycznych uważa, że cena ropy będzie rosła systematycznie, w miarę odbudowy gospodarek po epidemii koronawirusa. Na przeszkodzie wzrostowi cen stanąć może utrzymująca się na rynku przewaga podaży” – napisano w raporcie.

Wysokie zyski w II kwartale zapewniła inwestorom większość kruszców. Srebro wzrosło o ok. 32 proc., złoto o 13 proc., a platyna o ok. 17 proc. W czerwcu notowania złota na giełdzie Comex przekroczyły 1.800 USD/uncję i znalazły się na najwyższym poziomie od 2011 roku.

Dobre perspektywy dla kruszców dostrzegli analitycy Goldman Sachs, podwyższając w drugiej połowie czerwca swoje prognozy dla złota i srebra. Ich zdaniem w ciągu roku cena złota urośnie do 2.000 USD za uncję (poprzednio prognozowali 1.800 USD), a srebra do 22 USD za uncję (poprzednio spodziewali się 15 USD). Eksperci Goldman Sachs zakładają m.in, że osłabienie dolara będzie postępować, co zwiększy siłę nabywczą inwestorów z rynków wschodzących. Kruszcom sprzyjać powinna także inflacja, której odrodzenia oczekują eksperci Goldman Sachs.

Goldman Sachs zakłada także, że srebru sprzyjać będzie dodatkowo wzrost aktywności gospodarczej i związanej z tym produkcji przemysłowej. Srebro jest powszechniej wykorzystywane w przemyśle niż złoto, a ponadto znajduje zastosowanie w procesach inwestycyjnych w energię słoneczną.

Ze wzrostowego trendu wśród kruszców wyłamał się jedynie pallad, którego cena straciła ok. 14 proc. w II kwartale. Jednak cena tego metalu zwyżkowała wcześniej z 500 dol. za uncję w 2016 roku, do 2,7 tys. dol. za uncję w lutym 2020 roku. Po tak silnym wzroście spadkowa korekta wydaje się naturalnym zjawiskiem. Według analityków niemieckiego Commerzbank, w przypadku palladu powinien zadziałać podobny mechanizm jak w przypadku srebra - odbudowa przemysłu, a w szczególności wzrost produkcji samochodów, spowoduje ponowne zwiększenie popytu na pallad. (PAP Biznes)

maq/ tj/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
sel
Jedyny pieniądz od zawsze to prawdziwe złoto i srebro a nie papiery czy nawet ropa , świat wraca na swoje miejsce, a góra PAIERÓW DO SPALENIA., ci co zarabiali na papierach zostaną z papierami bez wartości.
open_mind
„Kwartał pod znakiem silnego odbicia cen ropy naftowej” Lepszego znaku na sterowane rynku to trudno by znaleźć. Gdzie spadło dramatycznie zużycie i na horyzoncie znacznie zmniejszone zapotrzebowanie.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki