REKLAMA
TYLKO U NAS

Harris w końcu przemówiła: Musimy zaakceptować wyniki wyborów. Pomożemy Trumpowi w objęciu władzy

2024-11-06 23:12, akt.2024-11-07 08:18
publikacja
2024-11-06 23:12
aktualizacja
2024-11-07 08:18

Musimy zaakceptować wyniki tych wyborów; wiem, że wielu uważa, iż wchodzimy w mroczny czas, ale mam nadzieję, że tak nie będzie - powiedziała w środę wiceprezydent Kamala Harris w przemówieniu w Waszyngtonie. Obiecała też, że pomoże Donaldowi Trumpowi w procesie obejmowania władzy.

Harris w końcu przemówiła: Musimy zaakceptować wyniki wyborów. Pomożemy Trumpowi w objęciu władzy
Harris w końcu przemówiła: Musimy zaakceptować wyniki wyborów. Pomożemy Trumpowi w objęciu władzy
fot. Hannah McKay / /  Reuters / Forum

"Wiem, że ludzie odczuwają i doświadczają teraz wielu emocji. Rozumiem to, ale musimy zaakceptować wyniki tych wyborów. Dzisiaj rozmawiałam z prezydentem elektem Trumpem i pogratulowałam mu zwycięstwa. Powiedziałam mu również, że pomożemy jemu i jego zespołowi w procesie przejścia i że zaangażujemy się w pokojowe przekazanie władzy" - mówiła Harris do setek zgromadzonych na Uniwersytecie Howarda sympatyków i dziennikarzy.

"Podstawową zasadą amerykańskiej demokracji jest to, że gdy przegrywamy wybory, akceptujemy wyniki. Zasada ta, jak żadna inna, odróżnia demokrację od monarchii lub tyranii, a każdy, kto zabiega o zaufanie publiczne, musi ją uszanować. Jednocześnie w naszym kraju jesteśmy winni lojalność nie prezydentowi ani partii, ale Konstytucji Stanów Zjednoczonych" - zaznaczyła Harris.

Zapowiedziała jednak, że choć uznaje swoją porażkę, "nie rezygnuje z walki, która napędzała tę kampanię", w tym o prawa kobiet, praworządność i równość. Dodała, że czasami na rezultaty tej walki trzeba poczekać. Zwróciła też uwagę na obawy wielu sympatyków partii co do nadchodzącej drugiej prezydentury Donalda Trumpa, wyrażając jednak nadzieję, że te obawy się nie spełnią.

"Wiem, że wiele osób czuje, że wkraczamy w mroczne czasy, ale dla dobra nas wszystkich mam nadzieję, że tak się nie stanie. Lecz, Ameryko, jeśli tak się stanie, wypełnijmy niebo jasnym światłem miliardów gwiazd, światłem optymizmu, wiary, prawdy i służby" - zakończyła Harris.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ kar/

Źródło:PAP
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (27)

dodaj komentarz
tomek323
Hahahahahahaha… do 20.01.2025 - złodziejstwo, niszczenie dokumentów i zacieranie śladów...
od_redakcji
Kariera Sikorskiego na arenie USA zakończona. Za kalumnie jakie wypisywała jego żona lewaczka o Trumpie w periodykach amerykańskich .
od_redakcji
I dlatego nie zostanie prezydentem Polski, na całe szczęście dla kraju
samsza
Wiceminister spraw zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski poinformował, że premier Donald Tusk zadzwonił do Donalda Trumpa, aby pogratulować mu zwycięstwa w wyborach prezydenckich. Okazuje się, że taka rozmowa nie miała miejsca.

https://dorzeczy.pl/kraj/652957/zamieszanie-wokol-rozmowy-tusk-trump-premier-dementuje.html
samsza
Tusk 17.03.2023 r w Bytomiu mówił, że Trump i jego zależność od rosyjskich służb dzisiaj już nie podlega dyskusji. Biden walczył z Trumpem w imię wartości, o których my dziś tutaj mówimy, a Trump bronił wartości na wewnętrznym rynku amerykańskim, które były stricte pisowskie. Tak naprawdę pomijając stosunek do Rosji, jeśli zastanowicie Tusk 17.03.2023 r w Bytomiu mówił, że Trump i jego zależność od rosyjskich służb dzisiaj już nie podlega dyskusji. Biden walczył z Trumpem w imię wartości, o których my dziś tutaj mówimy, a Trump bronił wartości na wewnętrznym rynku amerykańskim, które były stricte pisowskie. Tak naprawdę pomijając stosunek do Rosji, jeśli zastanowicie się co głosi Trump i PiS w sprawach wewnętrznych, stosunków do mniejszości, praw człowieka, wolności do słowa etc., to to jest 1:1.

https://dorzeczy.pl/kraj/652981/typowy-tusk-zaprzecza-ze-mowil-o-powiazaniach-trumpa-ze-sluzbami.html
xajmaq
Bo Tusk jest taki niejaki jak Kamala ;) jest za i przeciwko jednocześnie. On dzwonił i nie dzwonił do Trumpa.
vacarius
Trump by jej nie pomagał gdyby gdyby to Ona wygrała. Tylko z pianą na ryju wzywałby swoich wyznawców tzn. wyborców do wzniecenia wojny domowej w USA.
po_co
Dlatego przez ostatnie cztery lata tego nie zrobił, a demokraci robili wszystko aby wsadzić go do więzienia lub zamordować.
xajmaq
Po tym co robili mu demokraci powsadza ich do więzień. To samo będzie w Polsce z Tuskiem. Będzie wrzask, w następnych wyborach, że każdy kontrkandydat to faszysta I morderca. Bo wiedzą że po tym co odstawili w tej kadencji tylko więzienie dla nich.

Powiązane: Wybory w USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki