Grupa Azoty na początku grudnia zamknie finansowanie projektu Polimery Police

Zakończenie emisji akcji przez Police i uzyskanie od banków wiążących ofert na finansowanie projektu Polimery Police, którego najważniejszym elementem jest fabryka polipropylenu, powinno nastąpić na początku grudnia – poinformowali PAP Biznes przedstawiciele Grupy Azoty. Pierwsze przychody z nowego projektu planowane są na 2022 rok.

"Finalizacja rozmów i podpisanie umów na finansowania projektu Polimery Police planowane jest do końca stycznia 2020 roku. Oczekujemy, że wiążące oferty od banków otrzymamy na przełomie listopada i grudnia. Po zapewnieniu całości finansowania projektu planujemy niezwłocznie wydać wykonawcy polecenie rozpoczęcia prac (FNTP – full notice to proceed)” – powiedział w rozmowie z PAP Biznes Marek Czyż, wiceprezes zarządu Grupy Azoty Polyolefins (dawniej PDH Polska S.A.) - spółki celowej Grupy Azoty i Grupy Azoty ZCh Police, realizującej projekt Polimery Police.

Na sfinansowanie projektu banki mają wyłożyć ok. 914 mln euro (ok. 4,3 mld zł). Pozostałe ok. 609 mln euro (ok. 2,8 mld zł) potrzebne do domknięcia budżetu inwestycji, stanowić będzie kapitał własny, tj. wpłaty inwestorów na kapitał zakładowy spółki celowej i prawdopodobnie pożyczki podporządkowane.

Na początku grudnia powinna zakończyć się publiczna oferta akcji Police z prawem poboru. Kontrolowana przez Grupę Azoty spółka zamierza sprzedać swoim dotychczasowym akcjonariuszom 110 mln akcji, po 10,2 zł za akcję. W ten sposób planowane jest pozyskanie ok. 1,1 mld zł netto, które mają zostać przeznaczone na sfinansowanie projektu Polimery Police.

"Liczymy na to, że oferta będzie w pełni zrealizowana” – powiedział Czyż.

KLUCZOWI AKCJONARIUSZE MNIEJSZOŚCIOWI I LOTOS

W piątek walne zgromadzenie akcjonariuszy Grupy Azoty wyraziło zgodę na objęcie przez spółkę akcji w podwyższonym kapitale zakładowym Polic. Grupa Azoty posiada obecnie 66 proc. akcji w kapitale zakładowym spółki zależnej.

"Akcjonariusze Grupy Azoty zdecydowali o udziale w ofercie. Nie przewidujemy niespodzianek w kwestii objęcia akcji przez jednostkę dominującą. Jednocześnie jej udział w kapitale zakładowym Polic nie może już wzrosnąć, bo wiązałoby się to z koniecznością ogłoszenia wezwania na pozostałe akcje Polic. Istotą oferty publicznej nowych akcji jest to, że chcemy pozyskać środki spoza naszej grupy kapitałowej" – powiedział wiceprezes Polic Włodzimierz Zasadzki.

"Oczywiście na tyle, na ile nam pozwala prawo, rozmawiamy z mniejszościowymi akcjonariuszami. Skarb Państwa i Agencja Rozwoju Przemysłu obecnie analizują możliwość wzięcia udziału w ofercie. W związku z tym liczymy na to, że będą zainteresowani objęciem akcji" – dodał.

Około 30 proc. akcji Polic, znajdujących się w rękach akcjonariuszy mniejszościowych, należy bezpośrednio do Skarbu Państwa lub podmiotów przez państwo kontrolowanych. Niemal 9 proc. akcji Polic posiada ARP, 16,3 proc. znajduje się rękach funduszu OFE PZU „Złota Jesień”, a 5 proc. należy bezpośrednio do Skarbu Państwa. Łącznie, licząc także udział Grupy Azoty, 96 proc. akcji Polic znajduje się pod kontrolą Skarbu Państwa.

Na sfinansowanie projektu Polimery Police Grupa Azoty potrzebuje pozyskać od inwestorów spoza grupy łącznie 1,4 mld zł.

Przy założeniu objęcia wszystkich oferowanych akcji, od mniejszościowych akcjonariuszy Polic, pochodzić będzie niemal 400 mln zł.

Zgodnie z podpisanym we wrześniu br. porozumieniem, ok. 500 mln zł na Polimery Police przeznaczą podmioty koreańskie: główny wykonawca projektu Hyundai Engineering oraz założona przez koreański rząd organizacja Korea Overseas Infrastructure & Urban Development Corporation (KIND). Zainteresowanie możliwością zainwestowania do 500 mln zł wyraziła też Grupa Lotos. List intencyjny w tej sprawie początkowo obowiązywał do końca października, ale został przedłużony do 22 listopada.

"Trwają intensywne rozmowy, jednak jest to dość skomplikowany proces, bo trzeba uzgodnić wiele kwestii związanych na przykład z warunkami wejścia i wyjścia z inwestycji czy podziałem kompetencji korporacyjnych. Niemniej oczekujemy, że warunki finansowania uzgodnimy przed 22 listopada” – powiedział Marek Czyż.

Jeśli Lotos zdecyduje się wejść do projektu, zakładana struktura akcjonariatu Polyolefins zostanie praktycznie sfinalizowana.

"Nie wykluczamy rozmów z innymi inwestorami, którzy mogą w niewielkim stopniu dołożyć się do kapitału” – powiedział Zasadzki.

Grupa Azoty ma też plan awaryjny, gdyby negocjacje z Lotosem zakończyły się niepowodzeniem. Miejsce Lotosu może zająć inny inwestor, Grupa Azoty negocjuje także z finansującymi spółkę bankami, żeby zwiększyć dopuszczalny limit zaangażowania grupy w projekt Polimery Police, powyżej ustalonej kwoty 1,4 mld zł.

Ostateczna struktura finansowania spółki Polyolefins ma gwarantować Grupie Azoty kontrolę nad projektem.

OSZCZĘDNOŚCI W PROJEKCIE, PRZYCHODY OD 2022 ROKU

Police szacują, że całkowity koszt projektu Polimery Police, określony na 1,5 mld euro, może być ostatecznie niższy.

"Kontrakt na realizację projektu podpisany z Hyundai Engineering w formule EPC (inwestycja „pod klucz” ze zryczałtowaną ceną – przyp. PAP) opiewa na niecały miliard euro. Ryzyko, że łączne wydatki przekroczą 1,5 mld euro oceniamy jako niskie. W naszej ocenie, większe jest prawdopodobieństwo, że będziemy mieli oszczędności” – powiedział Zasadzki.

Na potrzeby projektu Police założyły, że kurs EUR/PLN wyniesie 4,65 zł. Tymczasem od początku dekady kurs euro waha się w przedziale 4,1-4,5 zł. Obecnie wynosi 4,27 zł.

"Wysoki kurs jest buforem na ewentualne ryzyko kursowe. Realizowanie projektu w formule project finance wymusza na nas konserwatywne podejście, bo zmiana założeń finansowych byłaby później kłopotliwa” – wyjaśnił Marek Czyż.

Zakończenie realizacji Projektu Polimery Police przewidziane jest na IV kwartał 2022 roku.

"Całe przedsięwzięcie składa się z trzech, w pewnym sensie niezależnych i odrębnych projektów. W zakres inwestycji wejdzie terminal przeładunkowy, który może również służyć do prowadzenia handlu propanem. Przede wszystkim jednak powstanie instalacja do produkcji propylenu oraz polipropylenu. Na każdym etapie dochodzenia do pełnych zdolności produkcyjnych zakładamy, że nasza grupa kapitałowa będzie miała korzyści” – dodał Zasadzki.

Wiceprezes zarządu Grupy Azoty Police zwraca uwagę, że w miarę upływu czasu rentowność projektu powinna rosnąć.

„Na początku będziemy wytwarzać proste struktury. W miarę upływu czasu będziemy wchodzić w bardziej skomplikowane odmiany, cechujące się wyższą marżą. Czym innym jest polipropylen wykorzystywany do produkcji prostych produktów, a czym innym ten, używany w przemyśle motoryzacyjnym. Największym wyzwaniem jest produkcja polipropylenu używanego w medycynie, na przykład w produkcji strzykawek” – wyjaśnił.

DLA AKCJONARIUSZY DYWIDENDA

„Struktura finansowania projektu Polimery Police i prawdopodobny udział w niej pożyczek podporządkowanych jest m.in. po to, żeby zysk nie był ograniczeniem w dystrybucji środków do akcjonariuszy. Ze względu na wysoką amortyzację zysk netto będzie ograniczony, w porównaniu do strumienia gotówki generowanego przez projekt. Oczywiście warunkiem wypłat będzie w pierwszej kolejności regularna spłata finansowania bankowego” – powiedział Czyż.

Docelowo Polyolefins zamierza dystrybuować w formie dywidendy ok. 90 proc. zysku, poza tą częścią, która zasilać będzie kapitał zapasowy.

Jednocześnie przedstawiciele Grupy Azoty wskazują, że ogłoszony przed 5 laty projekt budowy fabryki propylenu, a w 2017 roku rozszerzony do polipropylenu, stał się w tym czasie z ich perspektywy jeszcze bardziej opłacalny.

„W krótkim terminie warunki rynkowe potrafią się znacznie zmieniać, ale w nieco dłuższej perspektywie pozostają one stabilne. Jeśli chodzi o końcowy produkt, czyli polipropylen, to ten rynek się w naszej ocenie poprawia, z uwagi na to, że Europa staje się importerem tego produktu” – powiedział Zasadzki.

W prospekcie emisyjnym Grupa Azoty Zakłady Chemiczne „Police” podaje, że globalny popyt na polipropylen wyniósł w 2017 roku ok. 80 mln ton, z czego 10 mln przypadło na Europę. Spółka Polyolefins szacuje, że w roku 2022 popyt na Starym Kontynencie (wraz z Turcją) może wynieść nawet 12 mln ton przy założeniu rocznego wzrostu o ok. 300 tys. ton. Grupa Azoty Polyolefins zamierza produkować 437 tys. ton polipropylenu rocznie.

„Ponad połowę krajowego zapotrzebowania na polipropylen importujemy. Jeśli weźmiemy pod uwagę rynki położone w granicach 300-400 km od Polic, to zapotrzebowanie na polipropylen sięga 4 mln ton, a my planujemy produkować nieco ponad 400 tys. ton rocznie” – dodał Zasadzki.

Roczne przychody Polyolefins z tytułu sprzedaży polipropylenu mają wynieść ok. 685 mln dolarów (ok. 2,7 mld zł). Police nie podają szacunków innych parametrów finansowych. Według analityków mBanku nowa instalacja generować będzie od 2024 roku ok. 350-400 mln zł zysku EBITDA. Dla porównania, skonsolidowane przychody całej Grupy Azoty nie przekraczają 10 mld zł, a zysk EBITDA wahał się w latach 2015-2018 od 750 mln zł do 1,3 mld zł.

„Po stronie uzupełniających korzyści z projektu niedoszacowane mogą być dodatkowe przychody dla portu w Policach. To obecnie czwarty port morski w Polsce pod względem przeładowywanych towarów, a planowane pogłębienie toru spowoduje, że będą tam wpływać większe jednostki. A to może oznaczać dodatkowe korzyści także dla nas. Tego nie uwypuklamy w biznes planie” – powiedział Włodzimierz Zasadzki.

OGRANICZENIE ZUŻYCIA PLASTIKU KORZYSTNE DLA POLIPROPYLENU

Według przedstawicieli spółek, zagrożenia dla projektu Polimery Police nie stanowią konsultowane i wprowadzane dyrektywy Unii Europejskiej dotyczące tworzyw sztucznych.

„Wybraliśmy dwie bardzo nowoczesne technologie, które w porównaniu do innych technologii produkcji propylenu i polipropylenu, charakteryzują się niską emisją zanieczyszczeń do środowiska. Będziemy produkować polipropylen, który z chemicznego punktu widzenia jest łańcuchem węgla i wodoru. Polipropylen jest produktem, nadającym się do recyklingu, tzn. zarówno do ponownego przetworzenia i wykorzystania produktu, jak również zagospodarowania energii uzyskanej w procesie spalania” – wyjaśnił Marek Czyż.

W czerwcu Unia Europejska przyjęła tzw. dyrektywę plastikową, która ma wyeliminować z rynku niektóre jednorazowe produkty wytwarzane z plastiku.

„Nasz produkt będzie miał bardzo szerokie zastosowanie w różnych gałęziach przemysłu. Nie można plastiku utożsamiać jedynie z jednorazowymi kubkami czy słomkami, które będą wycofywane i zastępowane najszybciej. Produkty wytwarzane z naszego surowca mają zróżnicowaną długość życia. My oczywiście wspieramy działania prowadzące do ograniczenia zanieczyszczeń środowiska plastikiem. Widzimy, że polipropylen, właśnie ze względu na swoją czystość i szerokie zastosowanie będzie w stanie sprostać nawet wysokim wymaganiom rynku i prawodawców. Naszym zdaniem polipropylen może jedynie zyskać na ewentualnym wprowadzaniu restrykcyjnych przepisów ograniczających produkcję i zużycie jednorazowych produktów. W dającej się przewidzieć perspektywie w naszej ocenie nie jest możliwe wykluczenie polipropylenu z obiegu gospodarczego” – dodał Czyż. (PAP Biznes)

tj/ osz/

Źródło: PAP Biznes

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne
GRUPAAZOTY 2,50% 29,52
2019-12-06 17:00:30
WIG -0,61% 55 994,68
2019-12-06 17:15:02
WIG20 -0,91% 2 073,11
2019-12-06 17:15:00
WIG30 -0,49% 2 380,65
2019-12-06 17:15:00
MWIG40 0,32% 3 829,04
2019-12-06 17:15:01
DAX 0,86% 13 166,58
2019-12-06 17:37:00
NASDAQ 1,00% 8 656,53
2019-12-06 22:03:00
SP500 0,91% 3 145,91
2019-12-06 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.