REKLAMA

Grodno chce zwiększyć udział w polskim rynku dystrybucji elektrotechniki

2022-08-03 16:24
publikacja
2022-08-03 16:24
Grodno chce zwiększyć udział w polskim rynku dystrybucji elektrotechniki
Grodno chce zwiększyć udział w polskim rynku dystrybucji elektrotechniki
/ Materiały dla mediów

Grodno w najbliższych kwartałach chce notować stabilny dwucyfrowy wzrost sprzedaży, a w kolejnych latach, m.in. dzięki procesom konsolidacji, mieć 20 proc. udział w polskim rynku dystrybucji elektrotechniki – poinformował PAP Biznes prezes Andrzej Jurczak. Ocenił, że obecny okres spowolnienia w branży może być dobrym czasem na akwizycje.

"W tej chwili mamy ok. 10 proc. przychodów na polskim rynku dystrybucji elektrotechniki, co nie jest jeszcze satysfakcjonującym poziomem. W kolejnych latach chcielibyśmy dojść do poziomu 20 proc. rynku, a ponieważ proces konsolidacji będzie mocno przyspieszał – ten poziom jest w naszym zasięgu" – powiedział prezes.

"Myślę, że po osiągnięciu satysfakcjonującego poziomu w kraju będziemy myśleć o rynkach zagranicznych, ale w tej chwili naszym podstawowym celem jest umacnianie pozycji w kraju. Na razie polski rynek jest jeszcze bardzo mocno rozproszony" – dodał.

Prezes ocenił, że akwizycje zawsze były istotnym elementem rozwoju Grodna, a spółka wykorzystywała szanse zwłaszcza w latach wychłodzenia branży.

"Przyglądamy się rynkowi, prowadzimy rozmowy z potencjalnymi celami przejęć. Obecnie nie jesteśmy w trakcie żadnego konkretnego procesu, natomiast spowolnienie w branży zawsze dobrze wykorzystywaliśmy pod kątem akwizycji. Teraz jest właśnie taki dobry czas na rozglądanie się na rynku" – ocenił Jurczak.

Prezes poinformował, że potencjalnie – jako cele akwizycyjne – zarząd interesują podmioty z szeroko pojętej branży elektrodystrybucji, ale także firmy związane z obszarem fotowoltaicznym.

"Po spowolnieniu w mikroinstalacjach dużo firm zmienia profil działalności, przebranżawia się, więc mogą pojawić się okazje inwestycyjne" – dodał.

Grodno planuje także dalej rozwijać się w sposób organiczny, w oparciu rozbudowę własnej sieci sprzedaży obejmującej obecnie blisko 100 lokalizacji. W najbliższych dniach uruchomione zostanie rozbudowane centrum dystrybucji w Małopolu i obiekt biurowo-magazynowy w Łodzi.

"Stale zwiększamy zasięg działania. Podstawą jest dla nas sieć sprzedaży, którą będziemy rozwijać, bo najlepiej służy budowaniu trwałych relacji z naszym klientem, a także świadczeniu kompleksowych usług. Jednak chcemy też kłaść nacisk na obszar e-commerce, który ma wspierać tradycyjną sprzedaż. Ponadto, ciągle szukamy nowych dostawców i towarów, poszerzamy ofertę asortymentową" – powiedział Jurczak.

Prezes wyjaśnił, że spółka chce konkurować na rynku dobrą obsługą logistyczną zamówień i w planach na najbliższe lata ma inwestycje w automatyzację i cyfryzację, a wszelkie inwestycje w logistykę pomogą w poprawie efektywności.

"Będziemy dalej inwestować w procesy związane z optymalizacją kosztów, ale nie ma sensu mieć kilku magazynów centralnych – to byłoby powielanie kosztów. Mamy centrum dystrybucyjne w okolicach Warszawy i zakładam, że przeprowadzona niedawno rozbudowa wystarczy na 2-3 lata rozwoju naszej działalności. Jeśli będzie jednak potrzeba zwiększenia mocy logistycznych, mamy taką możliwość. Logistyka musi iść w parze z rozwojem organicznym i wzrostem obrotów" – dodał.

CELEM NA KOLEJNE KWARTAŁY STABILNY WZROST SPRZEDAŻY

W zeszłym tygodniu grupa przedstawiła wyniki za rok obrotowy 2021/22 (od kwietnia 2021 r. do marca 2022 r.). Skonsolidowany zysk netto wyniósł 43,8 mln zł, co oznacza wzrost o 218 proc. rdr, a przychody 1.196 mln zł wobec 711,7 mln zł w poprzednim roku obrotowym. EBITDA wzrosła do 63,8 mln zł z 24,6 mln zł przed rokiem, a EBIT wzrósł o 202 proc. rdr do 56,7 mln zł.

Po rekordowym roku 2021/22 celem spółki na kolejne kwartały jest stabilny wzrost sprzedaży. W pierwszym kwartale – w okresie od kwietnia do końca czerwca – Grodno szacuje wzrost przychodów na 10 proc rdr. W lipcu przychody – zgodnie z szacunkami – spadły o 0,4 proc. rdr i jak wskazał prezes – to wyhamowanie było przez zarząd oczekiwane, a wysoka baza może przełożyć się na nieco niższe dynamiki w bieżącym roku.

"Chcemy w tym roku obrotowym osiągnąć dwucyfrowe tempo wzrostu sprzedaży, co jest zgodne z naszą strategią. Chcemy też przynajmniej utrzymać pokazaną w roku 2021/22 rentowność EBITDA. Nie mówię, że powtórka dynamik wzrostu z ubiegłego roku jest niemożliwa do osiągnięcia, ale będzie trudna. Nie spodziewam się aż takich dynamik, ale myślę, że możemy mimo wszystko pozytywnie zaskoczyć rynek. Wzrost przychodów o 10 proc. i rentowność EBITDA na poziomie 5 proc. to plan minimum" – poinformował Jurczak.

Jak dodał, motorem wzrostu w ubiegłym roku był dla Grodna głównie obszar OZE oraz kabli i przewodów, ale – pomimo wyhamowania sprzedaży instalacji dla odbiorców indywidualnych – nie ma obaw o przyszłość grupy.

"W ostatnich latach mieliśmy do czynienia z boomem na rynku fotowoltaiki i tę szansę wykorzystaliśmy. Od kwietnia, po zmianie zasad rozliczeń dla prosumentów wyhamowała sprzedaż instalacji dla odbiorców indywidualnych i w tej chwili rynek jest nasycony. Obecnie duży wzrost widzimy w instalacjach komercyjnych. Nie nadrabia to mniejszej sprzedaży wśród instalacji indywidualnych, ale ten trend mocno rośnie w związku z wyższymi kosztami energii, czy możliwymi jej brakami" – ocenił prezes.

Grodno widzi potencjał w obszarze sprzedaży pomp ciepła i – jak ocenia Jurczak – będzie to obszar generujący wzrost w tym roku i kolejnych latach.

"Sprzedaż pomp ciepła będzie zauważalna w naszych przychodach na jesieni, w ostatnim kwartale roku kalendarzowego i w przyszłym roku. Pompy ciepła mogą być dla nas silnym motorem wzrostu" – powiedział.

Dodał, że rynek pomp ciepła w Polsce w 2021 r. obejmował ok. 80 tys. takich urządzeń, w 2022 r. szacowany jest na 200 tys., a w 2023 r. na 360 tys.

Prezes Grodna spodziewa się trudniejszego okresu dla branży elektrotechnicznej w kolejnych kwartałach ze względu na złe nastroje inwestycyjne, ale wskazuje jednocześnie, że dla spółki szansą jest transformacja energetyczna i zapotrzebowanie na energię elektryczną dla przedsiębiorstw, które nie mogą sobie pozwolić na przerwy w jej dostawach.

"Energetyka ma dla kraju znaczenie strategiczne, więc to nie będzie aż tak zły okres dla branży. Może być wypłaszczenie, bo to już widzimy, ale gwałtownego tąpnięcia się nie spodziewam. Wierzę, że transformacja energetyczna nabierze dużo większego rozpędu, a energooszczędność znaczenia – to pomoże w naszym biznesie" – dodał.

Jurczak pytany o plany dywidendowe spółki poinformował, że decyzje w sprawie podziału zysku nie zostały jeszcze podjęte, ale Grodno nadal chce być spółką dywidendową.

"Rok był bardzo udany dla spółki, ale decyzji o dywidendzie jeszcze nie podjęliśmy. Zawsze jednak powtarzam, że jeśli rok był dobry i potrzeby spółki pozwalają na wypłatę, to chcemy dzielić się zyskiem z akcjonariuszami" – dodał.

Dominika Antoniak (PAP Biznes)

doa/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Czy to dobry moment na inwestowanie?

Czy to dobry moment na inwestowanie?

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki