REKLAMA

Godziny policyjne w ponad połowie państw Unii

2021-02-03 15:08
publikacja
2021-02-03 15:08
fot. Christian Hartmann / Reuters

Choć sytuacja epidemiczna w Europie w ostatnich tygodniach się poprawiła, surowe restrykcje pozostają w mocy we wszystkich państwach UE, zaś w 14 z 27 państw obowiązują nocne godziny policyjne. Część krajów zmaga się jednak z masowym łamaniem obowiązujących ograniczeń.

Najbardziej restrykcyjne przepisy są we Francji, dla której 12-godzinny zakaz przemieszczania się bez ważnej przyczyny od 18 do 6 rano był dotąd sposobem na uniknięcie trzeciego już ogólnokrajowego lockdownu.

Aby uniknąć zaostrzenia restrykcji, w niedzielę szef MSW Gerald Darmanin zapowiedział zwiększenie o 30 proc. liczby policyjnych kontroli. Od rozpoczęcia ogólnokrajowej godziny policyjnej 16 stycznia odbyło się już ponad 600 tys. kontroli. W minioną sobotę kontroli było 65 tys., co skutkowało wydaniem 6 tys. mandatów. Kara za złamanie przepisów jest jedną z wyższych w Europie i wynosi 135 euro.

Najwyższe kary za złamanie godziny policyjnej obowiązują w Belgii - 250 euro. Tam jednak czas trwania restrykcji jest znacznie krótszy; w Walonii i Brukseli obostrzenia obowiązują od 22 do 6 rano, zaś w holenderskojęzycznej Flandrii od 23 do 5.

Największe kontrowersje wprowadzenie godziny policyjnej wywołało w Holandii, gdzie doszło do kilkudniowych zamieszek i setek zatrzymań. Restrykcje obowiązują tam od 21 do 4, zaś kara za złamanie przepisów to 95 euro. Rząd Marka Ruttego zapowiedział, że pozwoli na wygaśnięcie restrykcji 10 lutego, jeśli obniży się tempo rozprzestrzeniania się wirusa.

W Austrii podobne restrykcje obowiązywać zaczną od 8 lutego, kiedy przestanie obowiązywać trzeci ogólnokrajowy lockdown. Obowiązujące i przyszłe restrykcje budzą kontrowersje, a w miniony weekend były przyczyną wielotysięcznej manifestacji w Wiedniu, do której nawoływała populistyczna Austriacka Partia Wolnościowa (FPOe).

W Grecji godzina policyjna obowiązuje od listopada, a od niedzieli kraj został podzielony na dwie strefy. W strefie A, gdzie restrykcje są łagodniejsze, godzina policyjna obowiązuje między 21 a 5, zaś w strefie B obowiązuje zakaz ruchu kołowego od 18 do 5. Aby móc wyjść z domu, Grecy są zobowiązani do wysłania SMSa na specjalny numer, wraz z podaniem jednej z sześciu dozwolonych przyczyn. Kara za złamanie przepisów to 150 euro.

Na Łotwie nocne restrykcje obowiązują tylko w weekend w godzinach 22-5. Poza miejscem zamieszkania można wówczas przebywać jedynie w wyjątkowych sytuacjach, takich jak powrót z pracy czy konieczność udania się po pomoc medyczną. Cel wyjścia z domu trzeba opisać wraz ze swoimi danymi w specjalnym formularzu.

Dodatkowo godziny policyjne obowiązują też: na Cyprze (21-5), w Czechach (21-5), Luksemburgu (23-6), Hiszpanii (22-7) Rumunii (23-6), Słowenii (21-6), na Węgrzech (20-5) i we Włoszech (22-5). Podobne restrykcje są też w części krajów związkowych w Niemczech, np. w Saksonii i Bawarii. (PAP)

osk/ tebe/

Źródło:PAP
Tematy
Kredyt balonowy jak abonament na samochód

Kredyt balonowy jak abonament na samochód

Komentarze (8)

dodaj komentarz
innowierca
To nie jest masowe lamanie obostrzen. To bardziej proby zachowania wolnosci i godnosci przez okolo 20 spoleczenstwa ktore wciaz potrafi krytycznie i logicznie myslec. Jezeli pozwoli sie bez oporu na wprowadzanie odbierania godnosci i wolnosci obywatelskich to w przyszlosci bedzie tylko gorzej. Za kazdym razem politycy posuna sie To nie jest masowe lamanie obostrzen. To bardziej proby zachowania wolnosci i godnosci przez okolo 20 spoleczenstwa ktore wciaz potrafi krytycznie i logicznie myslec. Jezeli pozwoli sie bez oporu na wprowadzanie odbierania godnosci i wolnosci obywatelskich to w przyszlosci bedzie tylko gorzej. Za kazdym razem politycy posuna sie dalej i beda stapac na tym gruncie pewniej.
jan-kowalski
I już tylko z tego względu narzekanie na sytuację w Polsce (że zamordyzm, dyktatura itd.) jest grubą przesadą.

Ale to, że na demokratycznym i liberalnym, jak też oświeconym tzw. Zachodzie (i Południu UE) jest gorzej, nawet znacznie, nie znaczy oczywiście, że w PL jest idealnie i nic nie wymaga poprawy.

Jak
I już tylko z tego względu narzekanie na sytuację w Polsce (że zamordyzm, dyktatura itd.) jest grubą przesadą.

Ale to, że na demokratycznym i liberalnym, jak też oświeconym tzw. Zachodzie (i Południu UE) jest gorzej, nawet znacznie, nie znaczy oczywiście, że w PL jest idealnie i nic nie wymaga poprawy.

Jak jednak we wszystkim, także w krytykowaniu (w tym własnego kraju) potrzebny jest umiar i zdrowy rozsądek. Tego powinniśmy wymagać od polityków, komentatorów, różnego rodzaju działaczy i działaczek, generalnie od wszystkich, także od siebie.
blaber
Slusza uwaga. Jednak trzeba miec na uwadze tez, ze gdybysmy tylko spuscili z tonu, to rychlo dolaczylibysmy do tego towarzystwa. Wolnosc nie jest dana raz na zawsze!
zenonn odpowiada blaber
Wolność od czego?
Funkcjonariusza bandyty redukującego moją wolność nie wolno zatłuc.
Wolność skończyła się jak powstały plemiona
Niebawem mafia rządząca ogłosi wolność od majątku i namordników, a lud się ucieszy.
Fuj
lelo1949 odpowiada zenonn
Normalny jesteś?
blaber
Pracuje w korpo w zespole miedzynarodowym. Przeraza mnie z jaka latwoscia Ci ludzie z zachodu Europy lykaja wszystko jak leci to co im media i politycy sprzedaja. Potulne owieczki. Jak im zakaza oddychac, bo to roznosi wirusa, to tez przestana.
jan-kowalski
Bo już dawno temu system (zwany niekiedy polit-poprawnością) zmielił im berety!
Do tego dochodzi szkoła, która nie uczy tam już od dawna zupełnie niczego, a już na pewno nie krytycznego myślenia (do tego trzeba byłoby uczyć matematyki, historii, może jeszcze geografii i fizyki).
Niestety system szkolnictwa publicznego
Bo już dawno temu system (zwany niekiedy polit-poprawnością) zmielił im berety!
Do tego dochodzi szkoła, która nie uczy tam już od dawna zupełnie niczego, a już na pewno nie krytycznego myślenia (do tego trzeba byłoby uczyć matematyki, historii, może jeszcze geografii i fizyki).
Niestety system szkolnictwa publicznego w PL podąża w tą samą stronę - z dekady na dekadę w szkołach uczy się coraz mniej (pod płaszczykiem odchodzenia od wiedzy encyklopedycznej na rzecz umiejętności praktycznych - tylko jak nauczyć historii bez wkuwania dat wydarzeń i pokazywania związków między nimi? Podobnie, żeby nauczyć się matematyki, trzeba po prostu wkuć pewne reguły/lematy, a potem n-razy powtórzyć je robiąc ćwiczenia. Inaczej się po prostu nie da).
To dowód, że rządzący na Zachodzie wyciągnęli wnioski z upadku komunizmu, którego jedną ze nielicznych zdobyczy było powszechne szkolnictwo na przyzwoitym poziomie - co finalnie obróciło społeczeństwo przeciwko komunistom, bo ludzie masowo zaczęli rozumieć, że coś z tym systemem jest nie tak...
innowierca
@blaber
Rozumiem. Mam tak samo. Czasem na zebraniach firmowych staram sie nie wybuchnac smiechem kiedy widze jak naiwni sa i jak zmanipulowani.
Zatracili zupelnie mozliwosc krytycznego i logicznego myslenia. Zaczynaja byc wrecz groteskowi.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki