W połowie roku w kilku notowanych na warszawskiej giełdzie bankach wartość spornych umów zbliżyła się do 20 proc. portfela kredytów „frankowych”. Trzy miesiące później próg ten został w niektórych instytucjach przekroczony.


Kredytobiorcy „frankowi” nadal szturmują sądy. Na koniec września 2021 r. banki notowane na warszawskim parkiecie informowały akcjonariuszy, że uczestniczą łącznie w 53 tys. sporów. Dynamika przyrostu liczby pozwów sięgała 20 proc. W czołówce przygotowanego przez Bankier.pl zestawienia znalazły się trzy instytucje – w mBanku, PKO BP oraz Banku Millennium liczba spraw przekroczyła próg 10 tys.
Liczba spraw w oderwaniu od wielkości portfela kredytów „frankowych” nie pokazuje skali problemu. Dlatego opierając się na najnowszych raportach kwartalnych banków, porównaliśmy dane o wielkości portfela kredytów hipotecznych CHF z publikowanymi informacjami o łącznej wartości przedmiotów sądowych sporów. Przypomnijmy, że wskaźnik ten ma pewne ograniczenia – dane nie są bezpośrednio porównywalne, m.in. ze względu na różne definiowanie przez banki wartości przedmiotów sporu oraz wykluczenie pozwów zbiorowych.
Suma wartości przedmiotów sporów w dziesięciu instytucjach wynosiła na koniec III kw. 2021 r. 13,3 mld zł. To o ponad 2,5 mld zł więcej niż zaledwie trzy miesiące wcześniej. W porównaniu ze stanem na koniec 2020 r. wskaźnik ten wzrósł ponad dwukrotnie – z 6,2 mld zł.
W dwóch bankach, PKO BP i mBanku, suma wartości przedmiotów sporów przekroczyła 3 mld zł. W zestawieniu na kolejnych miejscach znalazłby się Getin Noble Bank (2,5 mld zł) oraz Santander Bank Polska (1,8 mld zł).
W porównaniu z wartością portfela kredytów hipotecznych opartych na franku na prowadzenie wysuwa się Getin Noble Bank. W tej instytucji wartość sporów odpowiada 28,3 proc. wszystkich „frankowych” hipotek. Na drugim miejscu znalazł się Citi Handlowy, który ma bardzo skromny portfel takich kredytów – zaledwie 51 mln zł. Przedmiotem postępowań sądowych jest 28 proc. z tej sumy.
We wszystkich bankach w ciągu kwartału wskaźnik wartości spornych kredytów do portfela CHF wzrósł o kilka punktów procentowych. Największa zmiana miała miejsce w przypadku mBanku (o 5,5 pp.), Banku Pekao (4,6 pp.) oraz Getin Noble Banku (4,4 pp.).
Przypomnijmy, że kredytodawcy obecni na warszawskim parkiecie mają w swoich portfelach większość, ale nie całość hipotek opartych na CHF. Instytucje funkcjonujące obecnie w okrojonej formie (Bank BPH) oraz nienotowane na lokalnej giełdzie (Deutsche Bank) również udzielały tego rodzaju zobowiązań. Dane o liczbie pozwów nie są w ich przypadku regularnie publikowane. Raiffeisen Bank International informował natomiast jesienią o 6,3 tys. spraw na koniec września 2021 r., nie podając jednakże wartości przedmiotów sporów.

























































