Wtorek przyniósł inwestorom całkiem pokaźne zmiany intraday w wielu obszarach, jednak bez rozstrzygnięć końcowych. Na tle innych rynków wyróżniała się ponownie ropa oraz rubel.
Rubel rosyjski ponownie tracił do dolara amerykańskiego i rynek znowu bliski jest poziomów krytycznych. Wyraźne odbicie miało natomiast miejsce na rynku ropy. W ciągu dnia zarówno Brent jak WTI zyskiwały ponad 2%. Inwestorzy zaniepokojeni byli prognozą gorszej pogody w USA, co może mieć wpływ na zwiększone zużycie tego surowca. W przypadku rynku akcji, amerykańskie indeksy ciągnięte były do góry przez wzrosty firm Apple i Amazon. Indeks SP500 zyskał na zamknięciu ponad 1%.
Wczorajsze dane nie wniosły nic nowego do obrazu sytuacji makroekonomicznej. Zmiany na amerykańskim rynku nieruchomości były zgodne z prognozami. Indeks S&P/Case-Shiller wzrósł o 5%. Wzrosty zapasów paliw według API zwiększyły się o 2.9 mln baryłek. Dziś kolejne dane z amerykańskiego rynku paliwowego. Tymczasem w Europie brak znaczących publikacji.
Wzrosty na rynku ropy niewiele jednak zmieniają w obrazie technicznym sytuacji – przynajmniej na razie. Warto jednak zauważyć, iż wskaźnik RSI pokonał linię trendu spadkowego. Daje to bykom szansę na utworzenie lokalnego dna. Przypomnijmy, iż kolejne wsparcie znajduje się teraz w okolicy poziomu 33, gdzie biegnie dodatkowa linia przełamanego kanału wzrostowego. Opór mamy na 42.50 oraz 45.(wykres)
Sylwester Majewski
Forex-Desk

























































