Poniedziałek przyniósł niewielkie umocnienie dolara. Poprawie uległa sytuacja na amerykańskich giełdach, szczególnie w przypadku spółek Nasdaq. Dolar australijski wyraźnie tracił do USD.
Agencja S&P poinformowała wczoraj, iż Australii grozi obniżenie ratingu, o ile nie dokonane zostaną cięcia redukujące deficyt budżetowy. Cięciom wydatków sprzeciwia się jednak opozycja, co może w najbliższej przyszłości prowadzić do konfliktu, a być może i wcześniejszych wyborów. Tymczasem Yves Mersch z Rady Prezesów Europejskiego Banku Centralnego powiedział, iż prawdopodobieństwo zastosowania nowych narzędzi na najbliższym posiedzeniu znacząco wzrosło. Jak wspominaliśmy wczoraj, temat cięć ze strony EBC będzie numerem jeden w najbliższych dwóch tygodniach.
W dniu dzisiejszym inwestorzy otrzymają serię danych z Wielkiej Brytanii. Dotyczyć będą głównie cen – inflacji CPI i PPI. Jutro natomiast poznamy protokół z ostatniego posiedzenia Banku Anglii. Również i polscy inwestorzy zapoznają się dziś z najnowszymi danymi z rodzimej gospodarki – będą to dane o produkcji przemysłowej i cenach w przemyśle. Istotne będą też wystąpienia przedstawicieli SNB oraz Fed.
Wspomniany dolar australijski doświadcza dziś jeszcze większych spadków. Kluczowe będzie wsparcie w okolicach poziomu 0.92. Jeśli rynek AUD/USD nie zatrzyma się tu, to droga do wsparcia na 0.88 zostanie otwarta – dopiero bowiem tam można liczyć na wzmożony popyt. Wskaźnik RSI jeszcze walczy o utrzymanie wzrostów jednak również jest bliski przejścia w tryb spadkowy. Oporem ciągle pozostaje obszar między 0.94 a 0.95.(wykres)
Sylwester Majewski
Forex-Desk























































