Kurs Enei zanurkował pod wpływem informacji o sprzedaży akcji przez największego prywatnego udziałowca. Warszawska giełda obroniła jednak wzrosty.
Po udanej inauguracji tygodnia, GPW podtrzymała wzrosty na wtorkowej sesji. Indeks WIG20 zyskał 0,6%, a indeks WIG30 powędrował do góry o 0,5%. Indeks szerokiego rynku WIG wzrósł o 0,3% przy obrotach o wartości 840 mln zł.

Podczas wtorkowej sesji uwagę inwestorów skupiła na sobie Enea. Pod wpływem informacji, że Vattenfall wystawił na sprzedaż swoje udziały, kurs spółki zanurkował o 12,73%. Vattenfall posiadał do tej pory 18,67% akcji energetycznej spółki. Wartość obrotów akcjami spółki wyniosła 43,6 mln zł.
Energa, po znakomitej sesji w poniedziałek (wzrost o 4,35%), na wtorkowej straciła 0,3%, kończąc na poziomie 16,49 zł. Spółka na debiucie była sprzedawana za 17 zł.
W zestawieniu blue chipów najlepiej wypadł Synthos, który zdrożał ponad 3%. Ponad dwuprocentowe zyski zanotowały mBank, PKO BP oraz Bank Handlowy. Z kolei największym rozczarowaniem był Eurocash, którego przeceniono o 3,13%.
| Bankier.pl poleca: | |
|
Naucz się analizy technicznej od ekspertów z najwyższej półki - Grzegorz Zalewski, Paweł Śliwa. Zagadnienia: Wybór skutecznych formacji i plan działania, stosowanie układów na GPW Zobacz program [PDF] Szczegóły |
Na amerykańskiej giełdzie sesja zaczęła się w nie najlepszych nastrojach. Chociaż wszystkie najważniejsze indeksy znajdowały się na minusie, to skala spadków nie była jednak istotna, gdyż nie przekraczała 0,3%. Inwestorzy za oceanem nie potrafią obrać kierunku ze względu na mylące dane z gospodarki.
Z jednej strony raport z rynku pracy pokazany z zeszły piątek był całkowitym zawodem, dając nadzieję na dłuższe utrzymanie programu dodruku dolara przez Fed. Z drugiej jednak strony wtorkowe dane o sprzedaży detalicznej zaskoczyły pozytywnie, przez co zwiększyły szanse realizacji niechcianego scenariusza wygaszania QE.
/rm



























































