REKLAMA
TYLKO U NAS

Efekt Brexitu: Goldman Sachs rozważa przenosiny do Warszawy

2017-01-19 09:09
publikacja
2017-01-19 09:09

„Twardy Brexit” będzie miał poważne konsekwencje dla banków z londyńskiego City. Część z nich już teraz myśli o przenosinach na kontynent, a - jak informuje niemiecki "Handelsblatt" - jednym z potencjalnych kierunków jest Polska.

Efekt Brexitu: Goldman Sachs rozważa przenosiny do Warszawy
Efekt Brexitu: Goldman Sachs rozważa przenosiny do Warszawy

fot. Lucas Jackson / / FORUM

Amerykański bank inwestycyjny Goldman Sachs planuje o połowę zmniejszyć zatrudnienie w Londynie i przenieść część operacji do Nowego Jorku oraz do kontynentalnej części Europy – donosi „Handelsblatt”.

Jak wskazuje niemiecki dziennik, głównym kierunkiem przenosin 1500 londyńskich etatów – w tym traderów czy menadżerów wysokiego szczebla - miałby być Frankfurt nad Menem, największe centrum finansowe strefy euro. Gazeta informuje jednak, że istnieją plany, według których zaplecze organizacyjne banku (back-office) miałoby zostać przeniesione do Warszawy. 

Informacje o planach Goldman Sachs zbiegają się z najnowszymi doniesieniami agencji Reutera. Jak donoszą obecni w Davos korespondenci agencji, prezesi banków UBS i HSBC już zapowiedzieli, że jeżeli spełnią się ich obawy związane z Brexitem, to zlikwidują po 1000 miejsc pracy w londyńskim City i przeniosą je na kontynent.

Goldman Sachs jest obecny w Polsce od maja 2011 r., kiedy uruchomiono oddział w Warszawie. Jak informowano w dniu otwarcia, placówkę stworzono w celu świadczenia usług w zakresie gwarantowania objęcia emisji akcji i papierów dłużnych, oferowania doradztwa w zakresie bankowości inwestycyjnej oraz wybranych usługi z zakresu zarządzania aktywami.

[Aktualizacja 10:00] Jak informuje „Financial Times”, Goldman Sachs odniósł się do podawanej przez niemieckie media informacji o planach przenosin części stanowisk z Londynu do innych miast.

- Istnieją liczne wątpliwości dotyczące tego, co negocjacje ws. Brexitu zmienią w kwestiach związanych z działaniem sektora bankowego. W efekcie, wbrew medialnym spekulacjom, nie podjęliśmy żadnej decyzji w sprawie naszej reakcji – stwierdził przedstawiciel banku.

Morawiecki zachęcał

W sierpniu na pierwszej stronie brytyjskiego wydania „Financial Times” pojawiła się informacja o wizycie wicepremiera Mateusza Morawieckiego w Londynie, w trakcie której polski polityk zachęcał instytucje finansowe (pisano m.in. o Royal Bank of Scotland, UBS, Barclays, BNP Paribas, Citibank, Credit Suisse, Pimco, Schroders i BlackRock) do przenosin do Polski.

- Chcemy przyciągnąć do Polski inwestorów. Ponieważ Polska nie jest członkiem strefy euro, więc trudno będzie przyciągnąć największe banki z ich tzw. front desk, czyli z tą częścią sprzedażową. Natomiast na pewno nie jesteśmy pozbawieni szans, jeśli chodzi o przyciągnięcie ciekawych inwestorów do tzw. middle office czy back office, ale to są również funkcje wysoko płatne, rozwojowe takie jak chociażby zarządzanie ryzykiem czy zarządzanie informatykami, zarządzanie informacją, danymi. To są bardzo ważne i ciekawe funkcje korporacyjne" – mówił wówczas Morawiecki.

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (76)

dodaj komentarz
~lobotomek
Poczekajmy na 24.01. Zobaczymy, co powie sąd najwyższy.
~realpolitik
Takie przenosiny banków mogą Polskę zabezpieczyć znacznie lepiej przed Rosją niż dywizje pancerne (które zawsze mogą być wycofane lub nie użyte).
~Mamut
a przed czym to "zabespieczyc"?, przed Rosja?

bardzo smutne, ze ta "epidemia" sie juz tak bardzo rozpszeszczenila
~spostrzegawczy odpowiada ~Mamut
popracuj jeszcze nad ortografią i będzie prawie po polsku.
~Ogórek
Schetyna pewnie załamany. Święta spędził w robocie a w Londynie ciągle przekonani że w Polsce nic się nie zmieniło, a wręcz polepszyło :)
~żart
To zagraża polskiemu bankowi "Golców".
https://www.youtube.com/watch?v=dqJ7hA4lVfs
~realista
Tak jak się spodziewałem fala hejtu już wylana. A prawda jest taka, że te wielkie złe banki otwierając tutaj swoje "kleparnie" dają tysiące miejsc pracy za 2 albo 3 razy większe zarobki niż nasi wspaniali rodzimi przedsiębiorcy.
Jasne że można narzekać że w Londynie czy Frankfurcie płacą 2-3 razy lepiej niż tutaj i oferują
Tak jak się spodziewałem fala hejtu już wylana. A prawda jest taka, że te wielkie złe banki otwierając tutaj swoje "kleparnie" dają tysiące miejsc pracy za 2 albo 3 razy większe zarobki niż nasi wspaniali rodzimi przedsiębiorcy.
Jasne że można narzekać że w Londynie czy Frankfurcie płacą 2-3 razy lepiej niż tutaj i oferują ciekawszą robotę ale ciężko się dziwić patrząc na to jak rozwinięty jest rynek kapitałowy u nich i u nas. Pracujcie sobie w swoich świetnych polskich firmach ale nie narzekajcie, że inni zamiast dostawać lekko powyżej minimalnej stawki będą mieli okazję godnie żyć dzięki zagranicznemu kapitałowi.
~brr
Jasne. Hindusi z nami konkurują o to samo. Najgorsza padlina w międzynarodowym podziale pracy, a Janusz Realista cieszy się z "miejsc pracy".

Powiązane: Inwestycje w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki