W języku włoskim nazwa „Rzym” (Roma) to nic innego jak czytane wspak słowo „amore” (miłość).
Nie dziwi więc naturalna zdolność tego miasta do rozkochiwania w sobie każdego, kto je odwiedzi. Wieczne Miasto pozostawia o wiele więcej urokliwych wspomnień niż jakiekolwiek inne pod słońcem.
To miasto, w którym przeszłość splata się z teraźniejszością. Jest tu również najwięcej na świecie kościołów. Wyjeżdżając na weekend do Rzymu, należy nastawić się na poddanie nastrojowi miasta, zamiast na szaleńcze zaliczanie punktów wymienionych w przewodniku turystycznym. W ciągu kilku dni nie uda się zobaczyć wszystkich muzeów ani zabytków. Jak mawiają Włosi, „non basta una vita”, czyli jedno życie nie wystarczy, aby zwiedzić całe to miasto. Więc żeby odpocząć, warto zaszyć się w jednej z niezliczonych kawiarń i delektować się smakiem bułeczki „brioche” z morelową marmoladą i aromatem espresso. Wczucie się w rytm, w jakim bije serce Miasta Siedmiu Wzgórz, to najlepszy sposób na zrozumienie włoskiej kultury.

Należy oczywiście pamiętać, aby nie przeoczyć takich perełek jak Fontana di Trevi, Schody Hiszpańskie, Piazza Navona czy Piazza del Popolo, a także głównych znaków rozpoznawczych dziedzictwa Rzymu – Panteonu, Koloseum czy Forum Romanum oraz Watykanu z niewiarygodnie ogromną Bazyliką św. Piotra.
Rzym to także królestwo sklepów, dlatego nawet podczas krótkiego pobytu trudno oprzeć się kupieniu jakiegoś drobiazgu lub butów. Butiki kuszą ekskluzywnymi wystawami, a świadomość, że jest się w centrum światowej mody, zachęca do szaleństwa. Warto też zajrzeć na słynny targ kwiatowy przy Campo de’Fiori, a w niedzielę odwiedzić najsłynniejszy rzymski bazar przy Porta Portese, gdzie można kupić dosłownie wszystko.
Gdzie spać
W Rzymie jest mnóstwo hoteli, a ten szczególnie warty uwagi to hotel Condotti. Usytuowany na bajecznej, luksusowej ulicy Mario de’Fiori, 20 metrów od Piazza di Spagna, a więc w samym sercu stolicy. Dookoła najlepsze sklepy, knajpki, bary, w których życie zaczyna się o wschodzie słońca przy cappuccino, a kończy późnym wieczorem przy aperitivo. Włoski gwar – dźwięki skuterów i głośno dyskutujących przechodniów – miesza się z odgłosem stukających kieliszków oraz sztućców. A do tego wszystkiego zapach pomidorów przenikający woń kwiatów z pobliskiej kwiaciarni.
Mangiare, mangiare
Jedną z dziesięciu najlepszych restauracji w Rzymie jest Il Convivio. Trzeba koniecznie wcześniej zarezerwować stolik (www.ilconviviotroiani.com). To kuchnia włoska w wydaniu wykwintnym.
Inne godne polecenia miejsce to Le Grotta, gdzie la pizza smakuje jak nigdzie indziej na świecie.
Można też zajrzeć do przytulnej ristorante Il Drappo. Tradycja, rodzinna atmosfera, wyjątkowy wystrój wnętrza oraz pyszny makaron, ryby i dolce są gwarancją udanego wieczoru. Jadają tam przede wszystkim Włosi.
Trattoria da Danilo – kolejna propozycja na spędzenie pysznego wieczoru. Specjalnością jest risotto z prawdziwkami i kwiatami cukinii.


























































