REKLAMA
DZIEŃ START-UPÓW

Debiut Tarnowa rozczarował

2008-07-01 08:07
publikacja
2008-07-01 08:07
Inwestorzy, którzy liczyli na zyski z debiutu Zakładów Azotowych Tarnów, nie mają powodów do zadowolenia. Akcje pierwszej od 2006 r. spółki Skarbu Państwa, która znalazła się na giełdzie, straciły na wartości na poniedziałkowym otwarciu 3,3 proc. Prawa do akcji przeceniono o 5,7 proc.

Potem było już tylko gorzej. Półtorej godziny po rozpoczęciu handlu przecena wynosiła 20 proc. Walory ZA Tarnów, które oferowano inwestorom po 19,5 zł, na wczorajszym zamknięciu warte były już tylko 15,99 zł (akcje) oraz 15,65 zł (PDA).

Zadowolona może być za to sama spółka, która dzięki emisji zebrała dodatkowe 295 mln zł, przydzielając inwestorom 15,11 mln akcji. Redukcja w transzy dla graczy indywidualnych wyniosła prawie 50 proc. Inwestorzy instytucjonalni objęli swoje akcje zgodnie z zapisami, bez redukcji. Wśród akcjonariuszy Tarnowa są m.in. Ciech, który kupił 6,5 proc. akcji, i Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, które ma obecnie ponad 10 proc. walorów firmy. Przedstawiciele Tarnowa deklarują, że pieniądze pozyskane z debiutu zostaną przeznaczone na inwestycje. Firma zamierza wydać do 2011 r. prawie 700 mln zł. Największą część środków – 300 mln zł – spółka chce przeznaczyć na zwiększenie zdolności produkcyjnych.

Środki na inwestycje mogą już niedługo pozyskać także kolejne państwowe firmy. Resort skarbu nie zwraca bowiem uwagi na giełdową bessę i zamierza wprowadzać na parkiet kolejne spółki. Przy okazji wczorajszego debiutu ZA Tarnów Aleksander Grad, minister skarbu, zapowiedział, że resort nie planuje zmian giełdowych planów. – MSP będzie przygotowywać kolejne spółki do debiutów. Resort będzie to robić bez względu na to, czy jest bardziej zielono czy czerwono – stwierdził Grad.

Chodzi przede wszystkim o firmy energetyczne, takie jak np. Enea, która ma zadebiutować na początku sierpnia. – Będziemy kierowali spółki energetyczne na GPW, nie kierując się wahnięciami giełdowymi. Zainteresowanie sektorem energetycznym przez inwestorów zarówno branżowych, jak i finansowych jest ogromne – stwierdził Grad. Jednak zdaniem ekonomistów resort skarbu nie może lekceważyć sytuacji rynkowej. – Oczywiście sama bessa nie może być powodem do kompletnego zatrzymania prywatyzacji, szczególnie jeśli prezentuje się program gospodarczy taki jak obecny rząd. Resort skarbu musi jednak zachowywać się tak jak rozsądny przedsiębiorca, czyli plany prywatyzacji poprzez giełdę dostosowywać do warunków na rynku kapitałowym – mówi Wiesław Szczuka, główny ekonomista BRE Banku.

Po wejściu na giełdę Enei tę samą drogą ma iść Bogdanka lub Zakłady Azotowe w Kędzierzynie. Mniej optymizmu resort skarbu wykazuje w stosunku do upublicznienia akcji BGŻ. Ostateczna decyzja w tej sprawie ma być podjęta we wrześniu. – Jeżeli decyzja będzie pozytywna, to bank jest właściwie przygotowany do debiutu – stwierdził Grad. Skarb Państwa ma 37,32 proc. w BGŻ. Największy i najbardziej oczekiwany debiut czeka nas jednak dopiero w przyszłym roku. W I kw. 2009 r. na giełdę wejść ma Polska Grupa Energetyczna. Ten państwowy gigant powstał na bazie 11 spółek energetycznych o łącznej wartości 38 mld zł.

Marcin Tarczyński
Dziennik Finansowy

Więcej na ten temat
Źródło:
Tematy
Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki