Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował w niedzielę, że w czasie telefonicznej rozmowy z prezydentem Iranu Masudem Pezeszkianem zaapelował o jak najszybsze przywrócenie żeglugi w Cieśninie Ormuz. Macron przestrzegł przed niekontrolowaną eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie.


Przywódca Francji napisał na platformie X późnym wieczorem w niedzielę: „Właśnie rozmawiałem z prezydentem Iranu Masudem Pezeszkianem. Wezwałem go do natychmiastowego zakończenia niedopuszczalnych ataków, które Iran prowadzi przeciwko krajom w regionie, bezpośrednio lub przez swoich pełnomocników, w tym w Libanie i w Iraku. Przypomniałem mu, że Francja działa wyłącznie w ramach obrony mając na celu ochronę swoich interesów, swoich partnerów regionalnych i swobody żeglugi oraz to, że niedopuszczalne jest to, aby nasz kraj był celem ataków”.
Niekontrolowana eskalacja, której jesteśmy świadkami, pogrąża cały region w chaosie przynosząc poważne konsekwencje zarówno dziś, jak i na nadchodzące lata. Cenę za to płacą mieszkańcy Iranu i całego regionu - dodał prezydent Francji.
Zaznaczył następnie: „Tylko nowe ramy polityczne i bezpieczeństwa mogą zapewnić pokój i bezpieczeństwo wszystkim. Taki porządek musi zagwarantować, że Iran nigdy nie wejdzie w posiadanie broni nuklearnej i musi też uwzględniać zagrożenia wynikające z jego programu rakiet balistycznych oraz destabilizujących działań w regionie i na arenie międzynarodowej”.
Macron podkreślił: „Swoboda żeglugi w Cieśninie Ormuz musi zostać jak najszybciej przywrócona”.
Przekazał też, że wezwał prezydenta Iranu, aby umożliwił powrót do Francji więzionym od 2022 roku obywatelom tego kraju Cecile Kohler i Jacques’owi Parisowi. (PAP)
sw/ zm/










































