|
Stawką tego spotkania będzie trzecie miejsce w grupie E Pucharu UEFA i awans do dalszej fazy rozgrywek. Aby zrealizować ten cel, krakowianom wystarczy remis.
Wiślacy mają za sobą kiepski rok. Na stulecie klubu przegrali walkę o mistrzostwo Polski, po rundzie jesiennej zajmują dopiero piąte miejsce w tabeli. Dzisiaj jednak mogą sprawić sobie oraz kibicom ogromną frajdę.
– Rzadko się zdarza, aby od wyniku jednego spotkania zależało tak wiele – powiedział niedawno Dragomir Okuka. Trener krakowskiego zespołu doskonale zdaje sobie sprawę, że sukces osiągnięty na De Kuip może przesądzić o jego dalszej pracy w Wiśle. Wywalczony awans może też mieć ogromny wpływ na dalsze losy klubu, który od kilku miesięcy traci dominującą pozycję w polskim futbolu.
Źródło: Przegląd Sportowy





























































