Piątkowa sesja nowojorskiej giełdy NYMEX przyniosła skok wyceny lipcowego kontraktu na dostawę baryłki ropy o 1,99 USD do 72,33 USD. Dziś rano w obrocie elektronicznym podrożał on o dalsze 90 centów do 73,23 USD.
Historyczny rekord zamknięcia na poziomie 75,17 USD padł w Nowym Jorku w piątek 21 kwietnia. Tego samego dnia padło też historyczne maksimum intraday - 75,35 USD.
Zwyżki notowań ropy nakręca m. in. ciągły brak rozwiązania kryzysu wokół irańskiego pokojowego programu atomowego. Wczoraj Najwyższy Przywódca Iranu zagroził "zakłóceniami" w dostawach ropy i gazu z Zatoki Perskiej i zapowiedział, że Teheran nie ma zamiaru wstrzymać programu atomowego.
Wciąż nie uspokaja się też sytuacja w będącej ważnym dostawcą ropy Nigerii. Wydobycie surowca jest w tym kraju od kilku miesięcy zmniejszone o około jedną piątą za sprawą ataków miejscowych rebeliantów na infrastrukturę koncernów naftowych.
BaP



























































