CI Games, które podpisało z Namco Bandai, umowę w sprawie dystrybucji gier Enemy Front oraz Lords of The Fallen na terytorium Ameryki Północnej i Południowej spodziewa się, że współpraca ta pozwoli zwiększyć skalę i obszar dystrybucji produktów spółki. CI Games kończy prace nad pozyskaniem finansowania na dokończenie gier.
"Namco Bandai to ogromna firma, która ma na swoim koncie wiele sukcesów. Stąd mamy wysokie oczekiwania w stosunku do efektów tej współpracy. Ta współpraca pozwoli zwiększyć skalę i obszar dystrybucji produktów CI Games oraz przyczyni się do znaczącego wzmocnienia działań promocyjnych" - powiedział w rozmowie z PAP prezes CI Games Marek Tymiński.
CI Games w piątek poinformowało o podpisaniu umowy z Namco Bandai Games America, która została wyłącznym dystrybutorem gier Enemy Front oraz Lords of The Fallen na terytorium Ameryki Północnej i Południowej. Umowa będzie obowiązywała przez 18 miesięcy od premiery każdego z produktów i dotyczy wersji konsolowych.
Do tej pory CI Games działało samodzielnie na terytoriach Ameryki Północnej, Środkowej i Południowej.
Tymiński nie zdradza szczegółów umowy dystrybucyjnej, ale jej konstrukcja odnośnie podziału przychodów jest podobna do innych umów tego typu.
"Nie mogę zdradzić szczegółów, ale nasze umowy tak są skonstruowane, że mniej więcej 20 proc. przychodów ze sprzedaży gry trafia do partnera, a około 80 proc. do nas. Ta umowa jest podobnie skonstruowana" - powiedział.
"W umowie są określone konkretne cele sprzedażowe dla poszczególnych tytułów na poszczególnych rynkach" - dodał.
Umowa z Namco Bandai nie obejmuje gier na PC, gdyż spółka będziemy je dystrybuować sama, głównie drogą elektroniczną na tamtych rynkach.
"Rynek amerykański jest mocno zdigitalizowany, więc robiąc to samodzielnie z detalistami osiągniemy jeszcze większą marżę" - dodał.
CI Games w grudniu w subskrypcji prywatnej sprzedało 1.264.999 akcji serii E po 9 zł za sztukę, pozyskując łącznie 11,38 mln zł. Pieniądze były CI Games potrzebne na finansowanie prowadzonych projektów, które zgodnie z założeniami mają być wprowadzone na rynek w 2014 r. Wcześniej spółka szacowała swoje zapotrzebowanie na finansowanie zewnętrzne na 20 mln zł.
"Prace nad pozyskaniem brakujących 10 mln zł na dokończenie produkcji gier idą bardzo dobrze i w niedługim czasie powinniśmy je zakończyć. Tak jak planowaliśmy będą one pochodziły mniej więcej po połowie z kredytu i obligacji" - powiedział Tymiński.(PAP)
gsu/ ana/
























































