REKLAMA

Brak paliw na polskich stacjach? Orlen wypowiada umowy, ale wprowadza limity

2022-02-24 20:58, akt.2022-02-25 17:36
publikacja
2022-02-24 20:58
aktualizacja
2022-02-25 17:36

Uwaga na dezinformację na temat rzekomo szybujących cen i problemów z dostępnością paliw; dostawy są w pełni zabezpieczone a ceny stabilne - przekazał w czwartek rzecznik resortu aktywów państwowych Karol Manys. Jednak w efekcie wzmożonego ruchu na stacjach Orlenu wprowadzono limity: kierowcy samochodów osobowych mogą zatankować jeden bak (50 litrów), a ciężarowych 500 litrów paliwa.

Brak paliw na polskich stacjach? Orlen wypowiada umowy, ale wprowadza limity
Brak paliw na polskich stacjach? Orlen wypowiada umowy, ale wprowadza limity
fot. Marcin Szkodziński / / FORUM

"Uwaga na dezinformację na temat rzekomo szybujących cen i problemów z dostępnością paliw. Dostawy są w pełni zabezpieczone a ceny stabilne. Paliwa nie zabraknie! Fakenews-y i sianie paniki to element rosyjskiej wojny informacyjnej" - napisał w czwartek na Twitterze rzecznik MAP.

Orlen zawiadomił ABW w sprawie dezinformacji o dostępie do paliw

PKN Orlen złożył zawiadomienie do ABW w sprawie zorganizowanej dezinformacji o dostępności paliw w Polsce - poinformował w piątek po południu prezes koncernu Daniel Obajtek. PKN Orlen apeluje o weryfikowanie źródeł informacji.

Manys dodał we wpisie dwa zdjęcia. Na jednym z nich widać pylon Orlenu, na którym widnieją rzeczywiste ceny paliwa - dziewięćdziesiątka piątka kosztuje 5,60 za litr, a diesel - 5,67 zł. Z kolei na drugim zdjęciu - na pylonie niezidentyfikowanej stacji - cena benzyny bezołowiowej oraz ropy są bliskie 10 zł za litr.

Orlen: samochody osobowe na stacjach mogą zatankować 50 l paliwa, ciężarowe - 500 l

Rzeczniczka prasowa koncernu Joanna Zakrzewska zamieściła na swoim profilu twitterowym oświadczenie dotyczące sprzedaży paliw na stacjach płockiego koncernu.

Jak napisano, w efekcie wzmożonego, skumulowanego ruchu na stacjach koncern wprowadził "rozwiązania usprawniające i zapewniające obsługę wszystkim klientom".

"Kierowcy samochodów osobowych mogą obecnie zatankować jeden bak (50 litrów), natomiast kierowcy samochodów ciężarowych 500 litrów" - poinformowano.

W oświadczeniu podkreślono, że pojazdy służb mogą tankować na stacjach dowolną ilość paliwa.

"Niezwłocznie po rozładowaniu ruchu sprzedaż wróci do normalnego trybu. Jednocześnie podkreślamy, że paliwa nie zabraknie. Dostawy na nasze stacje są realizowane i dysponujemy zapasami zapewniającymi ich ciągłość" - zapewniono.

Zakrzewska podkreśliła, że obecnie sprzedaż paliw na stacjach Orlenu jest ok. dwukrotnie większa od standardowego poziomu.

Obajtek: Paliwa nie brakuje

Wcześniej prezes PKN Orlen Daniel Obajtek zapewnił, że paliwa w Polsce nie brakuje. Dostawy paliw na wszystkie stacje Orlen w całej Polsce są realizowane - informował. Podobne oświadczenie wystosował wcześniej PERN, który zarządza transportem rurociągowym i magazynowaniem ropy naftowej, a także składowaniem paliw.

"Dbamy o bezpieczeństwo naszych klientów. Działamy bez zmian. Nasze bazy na bieżąco obsługują kierowców – przyjmują i wydają paliwo" - zakomunikował w czwartek po południu PERN we wpisie na Twitterze.

Wcześniej PERN podał, że transport rosyjskiej ropy naftowej dostarczanej do Polski rurociągiem "Przyjaźń", tranzytem przez Białoruś, odbywa się zgodnie z harmonogramem. (PAP)

Obajtek: Wypowiedzieliśmy umowy 9 stacjom, które zawyżały ceny paliw

Szef Orlenu w piątek w radiu RMF był pytany o zdjęcia i maile, które pokazywały stacje płockiego koncernu, na których ceny paliw były znacznie wyższe od tych na innych stacjach.

Daniel Obajtek zwrócił uwagę, że nie wszystkie stacje paliw płockiego koncernu, które funkcjonują pod marką Orlen - są własnością Orlenu. Przekazał, że w czwartek koncern zrezygnował ze współpracy z jedną stacją, która miała ceny paliw "nieadekwatne do sytuacji".

"Dziś (w piątek - PAP) wypowiedzieliśmy umowy dziewięciu stacjom. Jeśli pojawią się nieuczciwi hurtownicy czy nieuczciwe stacje, które korzystają z naszego paliwa, również wypowiemy im umowy. Nie pozwolimy tej sytuacji wykorzystać" - powiedział.

Obajtek zaznaczył, że nie ma powodów do jakikolwiek paniki w Polsce w związku z sytuacją na rynku paliw oraz na stacjach. "Paliw w Polsce nie zabraknie pod warunkiem, że nie damy się porwać tej panice" - dodał.

Prezes UOKiK zlecił natychmiastowe kontrole stacji ws. podnoszenia cen paliw

"Dziś Prezes UOKiK Tomasz Chróstny na spotkaniu z szefami wojewódzkich inspektoratów IH zlecił natychmiastowe, intensywne kontrole stacji, które wykorzystują sytuację do absurdalnego podnoszenia cen. O ich praktykach będziemy informować również inne instytucje kontrolne w Polsce" - poinformował w piątek na Twitterze prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) Tomasz Chróstny.

Jak podkreślił, "Nie ma i nie będzie naszej zgody na wykorzystywanie dezinformacji do nieuzasadnionego podnoszenia cen paliw kosztem konsumentów i uczciwych przedsiębiorców".

Dodał, że UOKiK wraz z Inspekcją Handlową będą stanowczo reagować na nieuczciwe zachowania właścicieli stacji paliw. "Będziemy też współpracować z innymi instytucjami kontrolnymi, aby dokładne zweryfikować działalność takich podmiotów" - zapowiedział Chróstny.

Obajtek: mamy zabezpieczone dostawy ropy

"Mamy zabezpieczone dostawy ropy naftowej" - zapewnił prezes PKN Orlen Daniel Obajtek. Podkreślił, że koncern przygotowywał się na nagłe zdarzenia od kilku lat i jest w stanie stawić czoła kryzysowi.

"Podkreślam, jesteśmy w pełni zabezpieczeni - mamy zabezpieczone dostawy ropy. Nie ma żadnych obaw" - zapewnił w piątek w TVP INFO prezes PKN Orlen Daniel Obajtek.

Podkreślił, że obecna sytuacja wynikająca z rozpoczętej za naszą wschodnią granicą wojny, niesie duże wyzwania nie tylko dla PKN Orlen.

"To kwestia cen ropy, które szybują w górę, kwestia ceny jaką płacimy za dolara; to niesie duże wyzwania. Przygotowujmy się na rozwój tej sytuacji i mocno reagujemy. Taki koncern, jak Orlen, jest koncernem mulitienergetycznym jest koncernem, który zabezpiecza bezpieczeństwo energetyczne Polski, ale także Litwy, Łotwy, Estonii, mamy też rafinerię w Czechach" - podkreślił Obajtek.

Dodał, że przez ostanie 6 lat płocki koncern doprowadziliśmy do pełnego zapewnienia dostaw ropy.

"Mamy większą paletę gatunków ( ropy naftowej - PAP), które możemy przetwarzać. Rozbudowaliśmy bazy magazynowe, zwiększyliśmy flotę. Odkupiliśmy w tamtym roku spółkę OTP - największego przewoźnika paliw płynnych w tej części Europy. To zabezpiecza cały proces logistyki. Kupiliśmy bazę w Mockawie (terminal przeładunkowy - PAP), na granicy Litwy i Polski. To zabezpiecza nam transport paliwa z kierunku Rafinerii w Możejkach do granicy Polski. Zwiększamy transport paliw w kierunku granicy polskiej drogą morską i kolejową - wyjaśnił Daniel Obajtek.

Prezes zaznaczył, że Orlen jest przygotowany także na nagłe zdarzenia.

"Mieliśmy już kryzys dostaw. Niedawno, w 2019 r z powodu kryzysu chlorkowego, przez 46 dni ropa nie płynęła do Polski i poradziliśmy sobie. Dzięki dywersyfikacji, dzięki partnerom, dzięki bilansowaniu dostaw w całej grupie, więc jesteśmy przygotowani" - pokreślił Obajtek.

Analitycy BM Reflex zauważyli w piątek w południe, że atak Rosji na Ukrainę spowodował gwałtowny wzrost cen ropy naftowej Brent o ponad 11 dolarów/baryłkę w rejon 106 dolarów/baryłkę.

"Dobrą informacją jest natomiast fakt, że ceny ropy naftowej przestały rosnąć. W piątek rano ropa Brent kosztuje około 101 USD/bbl. Rynek próbuje wyceniać prawdopodobieństwo zakłóceń dostaw ropy naftowej i gazu do Europy. W krótkim okresie wydaje się to jednak mniej prawdopodobne" - dodało BM Reflex.

Przypominieli, że ponad 2,5 mln baryłek dziennie samej ropy naftowej, a w sumie około 6 mln baryłek dziennie ropy naftowej i produktów gotowych trafia do Europy z Rosji, co stanowi blisko 25 proc. całkowitego europejskiego importu ropy naftowej i paliw. Północną nitką rurociągu "Przyjaźń" płynie około 1 mln baryłek ropy naftowej dziennie, która trafia do Polski, Niemiec i Holandii. W ich ocenie w pierwszym tygodniu marca na stacjach będziemy notować ceny: 5,65-5,80 zł/l dla 95-oktanowej benzyny, 5,75-5,93 zł/l dla diesla i 2,73-2,85 zł/l dla LPG. 

autorka: Anna Bytniewska

drag/ mkr/

mick/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Wypróbuj Pracuj.pl za 1zł! Zatrudniaj szybko i skutecznie!

Wypróbuj Pracuj.pl za 1zł! Zatrudniaj szybko i skutecznie!

Advertisement

Komentarze (65)

dodaj komentarz
sionwo
jeśli ktoś miał potrzebę i zdolności przechowania dużych ilości paliwa to "szturmował" stacje na początku lutego po zniesieniu vatu na paliwo

co robili wtedy gwiazdorzy ostatniej nocy? wtedy jak litr spadł na 5,30 pewnie nie odczuwali potrzeby tankowania, zobaczyli ceny po 9,99 to tryb jelenia się w nich aktywował :D
krzysiek-b
Nie zapomnijcie o papierze toaletowym panikarze. Wstyd.
koperytko
lemingi "dowiedziały się" że paliwo bedzie za 10 pln za litr i będzie trudno dostepe i szturmuja stacje benzynowe - żenada i groteska
innowierca
Sprawdzona informacja. Powiatowe miasto wlasciwie w centrum Polski, ponad 100 tys mieszkancow. Paliwa nie ma na zadnej stacji w miescie. Limity beda wszedzie czasowo wprowadzone.
innowierca
Tu nie ma co sie dziwic. Przypomne niedawna sytuacje z UK. Paliwo bylo wszedzie. Media podaly informacje ze moze zabraknac. Na drugi dzien zabraklo.
and00
Podaj nazwę tego miasta, aż z ciekawości zadzwonię tam na stację zapytać się

No chyba że kłamiesz
karbinadel
We Wrocławiu na Orlenie paliwa brak, a na BP jest, bez problemu i bez kolejki
innowierca odpowiada and00
Dlaczego mam klamac?? Nie rozumiem?? OK. Tesc objezdzil wszystkie stacje. Nie bylo paliwa. Rozumiem ze glowne media wola nie podawac takich informacji, ale badzmy rzetelni. Jak widzisz wiecej osob na forum potwierdza tego typu informacje.
Wystarczy lekka panika jak w tym artykule, o bankomacie, tylko w tym wypadku stacje benzynowa
Dlaczego mam klamac?? Nie rozumiem?? OK. Tesc objezdzil wszystkie stacje. Nie bylo paliwa. Rozumiem ze glowne media wola nie podawac takich informacji, ale badzmy rzetelni. Jak widzisz wiecej osob na forum potwierdza tego typu informacje.
Wystarczy lekka panika jak w tym artykule, o bankomacie, tylko w tym wypadku stacje benzynowa i szybko brakuje paliwa. To nie tragedia. 2 dni ludzie zatankuja do pelna i wszystko wroci do normy.
and00 odpowiada innowierca
Nie twierdzę że kłamiesz, ale to dziwnie wygląda
Podaj nazwę tego miasta, będzie wtedy dużo poważniej to wyglądało
innowierca odpowiada and00
Przepraszam, ale z pewnych wzgledow na forum nie podam nazwy miasta w ktorym sie urodzilem. Chcialbym zwrocic tylko uwage, ze w miescie powiatowym troche powyzej 100!tys mieszkancow, to jest kilka, no moze kilkanascie stacji benzynowych.
Ludzie ustawili sie w kolejki i paliwo skonczylo sie. Te zbiorniki nie sa nieskonczone.
Oczywiscie,
Przepraszam, ale z pewnych wzgledow na forum nie podam nazwy miasta w ktorym sie urodzilem. Chcialbym zwrocic tylko uwage, ze w miescie powiatowym troche powyzej 100!tys mieszkancow, to jest kilka, no moze kilkanascie stacji benzynowych.
Ludzie ustawili sie w kolejki i paliwo skonczylo sie. Te zbiorniki nie sa nieskonczone.
Oczywiscie, na stacjach pod miastem przy trasie, paliwo bylo, ale w miescie nie. To klienci stworzyli te sytuacje zwiekszajac zapotrzebowanie o 100 czy 150%.

Powiązane: Paliwa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki