REKLAMA

Blogerka zapłaci za krytyczny wpis na blogu

Justyna Niedbał2014-07-18 09:12
publikacja
2014-07-18 09:12
Blogerka zapłaci za krytyczny wpis na blogu
Blogerka zapłaci za krytyczny wpis na blogu
/ thetaXstock

Jeden z ostatnich wyroków francuskiego sądu wskazuje na to, że wolność słowa to pojęcie względne. Jeśli myślisz, że masz prawo pisać w internecie, co ci się podoba – grubo się mylisz. Dotyczy to również blogerów.

Jedna ze znanych we Francji blogerek została obciążona karą finansową za niepochlebny wpis o jednej z restauracji na swojej stronie internetowej.

Caroline Doudet prowadzi bloga Cultur’elle. Jej wpisy na temat mody i literatury śledzi ponad 3 tys. osób. Została pozwana przez włoską kawiarnię Il Giordan po tym, jak w sierpniu zeszłego roku napisała na jej temat negatywną recenzję. Wspomniała w niej o tym, że obsługa jest niegrzeczna, wino zbyt zimne, a pizza za sucha. Dodała też, że jest to miejsce, którego należy unikać.

Z dokumentów rozpatrywanych w sprawie wynika, że niepochlebny wpis wypozycjonował się na czwartym miejscu w wynikach wyszukiwania restauracji w Google. Jej właściciele uznali, że to bardzo szkodliwe dla ich biznesu.

Zgodnie z francuskim prawem, sędzia może wydać wyrok awaryjny, którym zmusi osobę, której czyny szkodzą drugiej stronie, do zaprzestania działalności. Sędzia przyznał rację właścicielom Il Giordano i stwierdził, że Caroline Doudet musi zapłacić około 3 380 dolarów odszkodowania i kosztów prawnych. Blogerka powiedziała stacji BBC, że decyzja francuskiego sądu tworzy nowy rodzaj przestępstwa – zbyt korzystne pozycjonowanie się w wynikach wyszukiwarki.


Źródło:
Tematy
Sprawdź jak zyskać 350 zł z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać 350 zł z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (18)

dodaj komentarz
~jak
Po takiej sprawie na pewno nie zajrzałbym już do tego lokalu. Naturalną reakcją byłoby poprawienie oferty i np. zaproszenie autorki, żeby spróbowała raz jeszcze. A potem o tym napisała.
~qwerty
A kim Ona jest aby ją zapraszać? Śmiechu warte.
~bolekżyje
No to laska ma nizłą reklame za 2800 folarów :) teraz ma jeszcze wiecej odwiedzających co jest cenne jak mało co no a w google gdyby chciała bloga wypromować po przez adwords lub wypopzycjonować po przez firmę od SEO ile by jato kosztowało :) Sedzia zrobił jej bezcenną rekalme. Teraz wszystkie portale o niej piszą, No to laska ma nizłą reklame za 2800 folarów :) teraz ma jeszcze wiecej odwiedzających co jest cenne jak mało co no a w google gdyby chciała bloga wypromować po przez adwords lub wypopzycjonować po przez firmę od SEO ile by jato kosztowało :) Sedzia zrobił jej bezcenną rekalme. Teraz wszystkie portale o niej piszą, wszystkie ją tym samym reklamują i wszyscy zamieszczajalinki do jej bloga. To jak wygrać w totka 4 może 5. Błagam piszcie o mnie, nawet zle !! Ale piszcie wszyscy. Rabrbar, dokładnie masz racje! ale i tak ci nikt nie uwierzy
~mikakamaka
Ja bloguję i prowadzę kawiarnie i szlag by mnie trafił, gdyby ktoś mi któryś z lokali obsmarował! Jej ten rozgłos pomoże. Ciekawa tylko jestem, jak wpłynie na ruch w kawiarni, bo może też podniesie jej odwiedzalność po zasądzeniu kary. Jeśli i oni zanotują więcej klientów, to może obsmaruję swój lokal, później Ja bloguję i prowadzę kawiarnie i szlag by mnie trafił, gdyby ktoś mi któryś z lokali obsmarował! Jej ten rozgłos pomoże. Ciekawa tylko jestem, jak wpłynie na ruch w kawiarni, bo może też podniesie jej odwiedzalność po zasądzeniu kary. Jeśli i oni zanotują więcej klientów, to może obsmaruję swój lokal, później siebie pozwę i sobie zapłacę karę i niech o mnie piszą :Dhahaha dobre!
~rabarbar
to jest nie wyszukiwarka tylko oszukiwarka
~mwa
Jak zwykle artykuł nie zawiera najważniejszego - czyli na czym polegała wina blogerki. Bo jakoś nie wierzę że na niepochlebnym artykule - albo był on nieprawdziwy, albo blogerka nie potrafiła wykazać że pisze prawdę ( pytanie czy wystarczyłby np. rachunek z knajpy na dowód że tam była). To jest kluczowe jeśli chodzi Jak zwykle artykuł nie zawiera najważniejszego - czyli na czym polegała wina blogerki. Bo jakoś nie wierzę że na niepochlebnym artykule - albo był on nieprawdziwy, albo blogerka nie potrafiła wykazać że pisze prawdę ( pytanie czy wystarczyłby np. rachunek z knajpy na dowód że tam była). To jest kluczowe jeśli chodzi o wolność wypowiedzi.
~WR
Obawiam się ze sam fakt że była tam nie wystarczy. A udowodnić że ciasto było suche jest praktycznie niemożliwe, bo jak?
~Karol odpowiada ~WR
Tu nie ma co udowadniać. Przecież każdy ma prawo do swoich odczuć. Wolność słowa zaś polega na możliwości wyrażenia swojego zdania - nawet jeśli jest różne od 99,99% ludzkości. Poza tym jeśli ktoś powinien coś zrobić, to chyba kawiarnia powinna udowodnić, że blogerce pizza bardzo smakowała, a napisała coś innego.
~Slavko
TU: http://www.dailymail.co.uk/news/article-2697025/French-blogger-fined-1-200-negative-review-described-restaurant-place-avoid-appeared-high-Google-searches.html piszą o 1200 funtach, więc lekko licząc 2000 USD. Skąd Pani autorka wyciągnęła kwotę 3380? Proszę o źródło
~Paweł
Gdzie link do rzeczonego artykułu? Polscy dziennikarze i blogerzy powinni się w końcu nauczyć dobrego, międzynarodowego zwyczaju PODAWANIA LINKÓW DO ŹRÓDEŁ!Z drugiej strony muszę jednak zaznaczyć, że bankier.pl to chyba jedyny polski portal, na którym można przeczytać krótkie bio autora. Niestety większość stron Gdzie link do rzeczonego artykułu? Polscy dziennikarze i blogerzy powinni się w końcu nauczyć dobrego, międzynarodowego zwyczaju PODAWANIA LINKÓW DO ŹRÓDEŁ!Z drugiej strony muszę jednak zaznaczyć, że bankier.pl to chyba jedyny polski portal, na którym można przeczytać krótkie bio autora. Niestety większość stron serwuje nam anonimowe artykuły.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki