REKLAMA
TYLKO NA BANKIER.PL

Bitcoin nierekomendowany? Domy maklerskie ostrożne w prognozach

Michał Misiura2025-10-22 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-10-22 06:00

Miesiąc temu na GPW zadebiutował fundusz BETA ETF Bitcoin. Sprawdziliśmy, czy nowy instrument mógłby zyskać pokrycie analityczne ze strony domów maklerskich, a jeśli tak - czy jest to w ich planach. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że jedna z polskich firm inwestycyjnych jest już prawie gotowa, by włączyć do oferty kryptowaluty.

Bitcoin nierekomendowany? Domy maklerskie ostrożne w prognozach
Bitcoin nierekomendowany? Domy maklerskie ostrożne w prognozach
fot. Igor Batrakov / / Shutterstock

16 września na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie zadebiutował pierwszy w Polsce ETF, umożliwiający inwestorom uzyskanie ekspozycji na rynek kryptowalut. W pierwszym miesiącu notowań obrót instrumentem BETA ETF Bitcoin Portfelowy FIZ wyniósł ok. 17 mln zł przy 5797 transakcjach. Jak komentował prezes spółki BETA TFI Kazimierz Szpak, były to wartości porównywane do wyników osiąganych w tym samym czasie przez największe fundusze ETF spółki.

Jeszcze przed debiutem, emitent podkreślał, że nowy instrument jest obarczony bardzo wysokim poziomem ryzyka. Beta zaznaczała, że bitcoin nie jest akcją ani obligacją i "ciężko zaadoptować do niego modele wyceny". Poziom ryzyka pierwszego ETF-u BTC w Polsce określono na najwyższe 7/7, a za rekomendowany horyzont inwestycji przyjęto 5 lat.

Postanowiliśmy dowiedzieć się, jak wygląda kwestia rekomendacji w odniesieniu do ETF-u na bitcoina oraz na co mogą sobie pozwolić polskie domy maklerskie, jeśli chodzi o prognozy dotyczące samego rynku kryptowalut. Analizy na jego temat przedstawiają już największe banki świata, takie jak JP Morgan czy Citigroup, który na początku października obniżył swoją prognozę dla bitcoina ze 135 000 na 133 000 dolarów do końca roku.

Rekomendacje dla bitcoina - na co pozwala polskie prawo?

W skrócie: teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie wydawaniu rekomendacji dla nowego instrumentu. Jak podkreśla radca prawny Michał Karwasiński, partner kancelarii Karwasiński Szpringer i Wspólnicy, należy jednak oddzielić rekomendacje dotyczące bitcoina (gdzie brak szczegółowych regulacji, ale wymagany jest profesjonalizm, rzetelność i unikanie wprowadzania w błąd) od tych dotyczących ETF-u na bitcoina, które podlegają rygorystycznemu Rozporządzeniu MAR.

- MAR wymaga od firm inwestycyjnych, by przy sporządzaniu rekomendacji dotyczących m.in. ETF-u na bitcoina, spełniały szereg dodatkowych obowiązków, jak choćby zachowania szczególnie określonej obiektywności i przejrzystości - mówi mecenas Karwasiński. - Przejawia się to m.in. poprzez obowiązek ujawniania tożsamości osób sporządzających rekomendacje, podstaw i metodologii jej sporządzenia oraz istotnych związków i okoliczności, które mogłyby mieć wpływ na obiektywizm (w szczególności posiadanie przez osobę lub podmiot sporządzający rekomendację ekspozycji na ETF na bitcoina).

Michał Karwasiński podkreśla, że oprócz sztywnych wymogów regulacyjnych, spółki muszą przestrzegać też istniejących wytycznych i zaleceń KNF oraz UOKiK, czyli miękkich standardów. - Rekomendacje powinny wskazywać, że zarówno ETF na bitcoina, jak i sama kryptowaluta cechują się bardzo wysokim poziomem zmienności, a tym samym powinny podkreślać konieczność dokonania przez inwestorów istotnej dywersyfikacji - zauważa ekspert.

 - Ponadto warto, aby rekomendacje podkreślały, że wartość ("rynkowa wycena") bitcoina i czynniki ją kształtujące są odmienne od tradycyjnych instrumentów finansowych i wciąż jest przedmiotem naukowych kontrowersji, czy bitcoin posiada w ogóle wewnętrzną wartość. W mojej ocenie każda rekomendacja powinna (niezależnie od innych wymogów) zawierać tak precyzyjne wskazane zastrzeżenie - podsumowuje Michał Karwasiński.

Domy maklerskie, a rynek kryptowalut - pytamy o plany

Czy polskie domy maklerskie rozważają pokrycie analityczne ETF-u na bitcoina, albo mają w planach publikowanie prognoz związanych z rynkiem kryptowalut? Czy w przypadku pojawienia się takiej możliwości, zdecydowałyby się włączyć do swojej oferty kryptowaluty? Takie pytanie skierowaliśmy do 10 domów maklerskich. Większość z nich nie ma takich planów. 

- Na tym etapie nie rozważamy pokrycia analitycznego BETA ETF Bitcoin. Przyglądamy się uważnie rynkowi kryptoaktywów i go dogłębnie analizujemy. W ofercie BM Pekao dostępne są instrumenty dające ekspozycję na rynek nowych technologii pochodzące między innymi z palety funduszy inPZU - odpowiedziało nam BM Pekao. 

- Biuro Maklerskie nie planuje pokrycia analitycznego produktów opartych o kryptoaktywa, gdyż co do zasady nie mogą podlegać procesowi wyceny odnoszącej się do fundamentów instrumentu finansowego - usłyszeliśmy od przedstawiciela BM mBanku. 

- Nie rozważamy w tym momencie pomysłów, aby pokrywać analitycznie Beta ETF Bitcoin lub udostępniać kryptowalutowy rynek spot. Koncentrujemy się na zapewnieniu naszym klientom możliwości zajęcia ekspozycji na kryptowaluty za pośrednictwem instrumentów finansowych rynku kapitałowego takich jak ETF-y oraz kontrakty CFD - dowiedzieliśmy się od Sebastiana Zadory z DM BOŚ.

- Skupiamy się na analizie fundamentalnej spółek notowanych na giełdzie, nie prowadzimy analiz dotyczących kryptowalut - odpowiedział DM Trigon. 

Dwa wyjątki? "Kryptowaluty ważnym elementem rynków finansowych"

W nieco innym tonie niż pozostałe domy maklerskie odpowiedziały na nasze pytanie tylko Noble Securities i XTB. - ETFy będące w obrocie na GPW mogą być przedmiotem rekomendacji w ramach usługi doradztwa inwestycyjnego i co więcej, korzystamy z tej opcji. Od początku działalności BETA ETF ich ETFy pojawiały się w naszych rekomendacjach - przekazała nam Eliza Dąbrowska z Noble Securities.

O swoich działaniach związanych z kryptowalutami szerzej opowiedziało nam XTB. Przedstawiciele spółki podkreślili, że jako największy dom maklerski w Polsce dostrzegają swoją rolę edukacyjną i regularnie podejmuje tematykę związaną z tym rynkiem."Kryptowaluty, a w szczególności bitcoin, od lat stanowią ważny element globalnych rynków finansowych" - słyszymy od spółki. 

- Dział Analiz XTB komentuje i wyjaśnia kluczowe zjawiska dotyczące kryptowalut, zwłaszcza najważniejszych aktywów, w kontekście bieżących wydarzeń gospodarczych i geopolitycznych. To niezwykle istotne, ponieważ kryptowaluty charakteryzują się wysoką zmiennością oraz dużą wrażliwością na napływające dane makroekonomiczne czy nawet szum informacyjny. Dlatego naszym celem jest przekazywanie inwestorom wiedzy, która pozwala lepiej rozumieć rynek i podejmować odpowiedzialne decyzje inwestycyjne - odpowiedziało XTB.

Jednocześnie spółka podkreśliła, że jej publikacje nie zawierają rekomendacji kupna czy sprzedaży konkretnych instrumentów i mają wyłącznie charakter informacyjny. 

XTB chce oferować bitcoiny. Licencji szuka na Cyprze

Jak dowiedzieliśmy się od XTB, od strony technicznej jest już niemal gotowe na włączenie do oferty kryptowalut i zamierza wystartować z handlem na rynku spot, tam, gdzie tylko będzie to możliwe. - Aktywnie szukamy rozwiązania biznesowego, aby dalej móc rywalizować w Europie z największymi konkurentami. Natomiast obecnie jest niemal pewne, że start w Polsce nastąpi nieco później - skomentowała spółka

- Jesteśmy w trakcie procesu pozyskania cypryjskiej licencji MiCA i pozostajemy w stałym kontakcie z tamtejszym regulatorem, CySEC. To jednak nie oznacza, że ograniczamy się wyłącznie do Cypru. Absolutnie nie rezygnujemy także z polskiej licencji. Analizujemy dostępne rozwiązania na różnych rynkach, aby zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami rozszerzyć i uatrakcyjnić naszą ofertę - słyszymy od XTB. 

W odpowiedzi przekazanej Bankier.pl spółka zwróciła uwagę na zawirowania związane z ustawą regulującą polskie podmioty chcące działać na rynku kryptowalut. - Obecny impas legislacyjny w Polsce sprawia, że tracą na nim nie tylko przedsiębiorcy, ale przede wszystkim inwestorzy. Brak jasnych regulacji powoduje, że nie mają oni możliwości inwestowania poprzez w pełni licencjonowanych brokerów i często muszą szukać alternatywnych rozwiązań na własną rękę.

Źródło:
Michał Misiura
Michał Misiura
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki w Bankier.pl. Inwestowaniem zainteresował się podczas studiów. Zaczynał pisząc o rynku forex i kryptowalutach, żeby z czasem przenieść się na giełdę. W Bankier.pl śledzi produkty dla inwestorów i opisuje wydarzenia na rynkach kapitałowych. tel: 532 803 384

Tematy
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking

Komentarze (8)

dodaj komentarz
mesten
Największa wadą tego nowego funduszu jest to, że nie ma wcale bitcoina, odwzorowuje wartość na podstawie jakichś mglistych kontraktów. Czyli typowy syntetyczny twór tak jak ETFy na ropę i gaz.
sterl
Kolejny pusty papier do nabijania kabzy?
keep_sleeping
ja kupuję btc co miesiąc od 5 lat, wypłacam sobie na swój prywatny portfel. ETFy czy inne instrumenty to "papierowy" bitcoin, lepiej unikać

zaraz niektórzy tutaj będą pisać o bańce xd chyba nie wiecie jak działa obecny system finansowy oparty o waluty fiducjarne
sterl odpowiada (usunięty)
Nie musisz, szczególnie dobre do kupowania są mosty na Marsie albo na Księżycu..
energizerjohn51 odpowiada sterl
Na księżycu bezpieczniejsza opcja, odporne na zawirowania atmosferyczne. Pan Misiura powinien tekst na ten temat wyskrobać :)

Powiązane: Bitcoin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki