Białoruski producent nawozów potasowych Biełaruskalij zażądał od Litwy odszkodowania w wysokości prawie 12 mld euro za wstrzymanie tranzytu nawozów przez ten kraj. Pozew złożono w sądzie arbitrażowym w Szwajcarii. Premier Litwy Gintautas Paluckas oświadczył we wtorek, że jest to instrument nacisku politycznego Mińska na Wilno.


Wstrzymanie tranzytu "było słuszne" – podkreślił Paluckas, odmawiając dalszego komentarza. "Są prawnicy, którzy wykonują swoją pracę i ją wykonają" – dodał.
Państwowe przedsiębiorstwo Biełaruskalij wszczęło w październiku 2023 r. postępowanie arbitrażowe przeciwko Litwie po tym, gdy rząd w Wilnie w styczniu 2022 r. uznał za nieważną umowę między spółkami Koleje Litewskie i Biełaruskalij o przewozie ładunków, a następnie od 1 lutego 2022 r. zawiesił tranzyt białoruskich nawozów przez terytorium swojego kraju.
Wpływ na decyzje litewskich władz miały sankcje ogłoszone 9 sierpnia 2021 r. przez Stany Zjednoczone i obejmujące także białoruskiego producenta nawozów potasowych.
Biełaruskalij jest jednym z największych producentów i eksporterów mineralnych nawozów potasowych. Według International Fertilizer Association odpowiada za jedną piątą światowej produkcji potasu.
Z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)
aki/ szm/

























































