Benefit Systems nadal selektywnie podchodzi do akwizycji klubów fitness w Polsce, ale liczy na to, że po pandemii na rynku pojawią się okazje inwestycyjne, którym będzie się przyglądać - poinformował członek zarządu Bartosz Józefiak. Firma pozostaje zainteresowana przejęciami firm z obszaru nowych technologii wspierających produkt MultiLife.


"Nie ma zmiany z punktu widzenia naszej filozofii - dalej chcemy pozyskiwać lokalizacje zarówno organicznie, jak i poprzez selektywne akwizycje, które wpisują się w potrzeby naszych użytkowników. Wydaje nam się, że w odróżnieniu od ubiegłych lat, po pandemii mogą pojawić się okazję inwestycyjne, których nie było wcześniej. Jeżeli tak będzie i okaże się, że mają one sens z perspektywy rozwoju oferty programu MultiSport oraz B2C, to zdecydowanie będziemy się takim okazjom przyglądać" - powiedział członek zarządu Benefit Systems podczas czwartkowej telekonferencji.
"Drugi element to rozwój MultiLife. Przejęcie YesIndeed to pierwszy krok do tego, by ten produkt szybko budować i wzmacniać. Chcemy nabywać technologie, szczególnie te związane z aplikacjami dostępnymi dla użytkowników. Chcemy pozyskiwać też treści związane ze wsparciem psychologicznym, mindfulness. Utrzymanie zdrowia psychicznego pracowników to obszar, na który wskazują pracodawcy w Polsce i na świecie " - dodał.
Józefiak ma nadzieję, że spółce uda się sfinalizować kilka projektów w ciągu kolejnych dwóch kwartałów.
W lipcu Benefit Systems w transakcjach pakietowych sprzedał 118 tys. akcji własnych po 800 zł za sztukę. Środki ze sprzedaży mają trafić m.in. na inwestycje w obiekty fitness lub podmioty z tego rynku w Polsce. Inne cele to rozwój działalności w Turcji oraz akwizycje spółek technologicznych, wspierające rozwój oferty m.in. pakiet usług internetowych MultiLife, takie jak czerwcowe przejęcie firmy YesIndeed za 10,7 mln zł.
Spółka podtrzymała po drugim kwartale cele m.in. związane z liczbą kart sportowych. W październiku baza w Polsce ma wynosić 800 tys. aktywnych kart, a za granicą 300 tys. kart wobec odpowiednio 672 tys. i 267 tys. w sierpniu. Firma ponadto nadal liczy, że w czwartym kwartale liczba karnetów w klubach własnych będzie o 20 proc. mniejsza niż przed pandemią. Koszty bezpośrednie klubów mają być o ok. 8 mln zł niższe kwartalnie, a koszty SG&A spaść o 10 proc. wobec stanu sprzed pandemii.
Po wznowieniu działalności obiektów sportowych w Polsce Benefit Systems notuje znaczący wzrost aktywności użytkowników w porównaniu z poziomami sprzed COVID-19.
"Wydaje nam się, że jest element, który w tym roku pozostanie z nami w jakimś stopniu, ale trudno powiedzieć w jakim. Trudno to prognozować. Natomiast w miarę jak odbudowa bazy kart będzie postępować, aktywność powinna wracać do tego, co widzieliśmy przed pandemią" - powiedział członek zarządu.
Spółka nie obserwuje istotnych zmian presji konkurencyjnej na polskich rynku po odmrożeniu branży fitness.
"Nie widzimy istotnych zmian tej aktywności (konkurencji - PAP) w ciągu ostatnich sześciu miesięcy" - ocenił Józefiak.
Grupa kontynuowała w drugim kwartale działania związane z wejściem na rynek turecki: rejestrowano spółkę oraz rozpoczęto rekrutację kluczowych menedżerów. W ciągu najbliższych 18-24 miesięcy firma chce skupić się na tym rynku i nie planuje uruchamiać kolejnych kierunków ekspansji zagranicznej.
"Absolutnie chcemy skupić się na Turcji, to duży i potencjalne istotny dla nas rynek, stąd duże wyzwanie po stronie organizacyjnej. Cała uwaga zespołu zagranicznego jest skupiona na odbudowie biznesu po zniesieniu lockdownu na dotychczasowych rynkach oraz rozwoju w Turcji" - powiedział Józefiak.
W środę spółka podała wyniki za drugi kwartał 2021 roku.
Zysk netto wyniósł 10,3 mln zł, podczas gdy rok wcześniej spółka miała 40,8 mln zł straty. Wynik okazał się lepszy od oczekiwań, bowiem średnia prognoz analityków ankietowanych przez PAP Biznes wskazywała na 18,9 mln zł straty.
Kurs akcji spółki rośnie o godz. 10.50 o 0,3 proc. do 740 zł. (PAP Biznes)
kuc/ osz/




















































