– Można tam będzie magazynować gaz stężony lub ciekły, paliwa płynne, a może i kwas siarkowy, który jest u nas produktem odpadowym – mówi Herbert Wirth, dyrektor departamentu nowych przedsięwzięć i zarządzania projektami w KGHM Polska Miedź. Ogromne pokłady soli zalegają tuż nad rudą miedzi. W kopalni Polkowice-Sieroszowice wydobywa się słony surowiec niejako po drodze do rudy, tradycyjnie, przy pomocy kombajnu. Nad Odrą sól byłaby eksploatowana inaczej. Górnicy wierciliby specjalne otwory na głębokość ok. 1200 m, którymi tłoczona byłaby woda. Na powierzchnię wypływałaby solanka.
Zdaniem specjalistów, można by uzyskać tam komory o wysokości 250 metrów, a w każdej zmieści się ok. 10 mln m gazu. – Pomysł na zbiorniki w pokładach soli pojawił się kilka lat temu. Teraz powstaje studium opłacalności przedsięwzięcia i do końca 2006 roku zapadnie decyzja w tej sprawie – wyjaśnia Herbert Wirth. Natomiast o rozbudowę istniejącego już zbiornika w Wierzchowicach (gmina Krośnice) starają się lokalne władze, którym zależy na wyższych podatkach. Teraz mieści on prawie pół miliarda m gazu, a docelowo miałby osiągnąć pojemność 1,2 mld. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo wstrzymało rozbudowę, bo potrzeba na nią 400 mln zł.
NaszeMiasto.pl
(CH, JM)




























































