Mieszkańcy Erywania zgodnie mówią, że Unia to dla nich szansa na lepsze zycie. "Brakuje nam tylko pieniędzy. Jeśli Armenia wejdzie do Unii, będzie już normalnie. Chodzi o to, żeby była praca, żeby ludzie mieli co robić i żeby mieli zabezpieczone dostatnie życie" - podkreślają w rozmowie z wysłannikiem Polskiego Radia.
Rząd Armenii przyznaje, że rozmowy z Unią są dla Erywania priorytetem. Minister spraw zagranicznych Edward Nalbandian podkreśla, że jego kraj jest gotów na wszelkie możliwe ułatwienia dla Europejczyków. "Armenia jest gotowa całkowicie znieść wizy nie tylko dla Polaków, ale także dla obywateli całej Unii Europejskiej" - zapowiedział.
Sytuacja gospodarcza Armenii stopniowo się poprawia. Ale problemem w rozmowach z Brukselą mogą być konflikty na Kaukazie - przede wszystkim spór z Azerbejdżanem o teren Górskiego Kabarachu.
Źródło:IAR


























































