REKLAMA
TYLKO U NAS

Antyturystyczne przepisy w turystycznych miejscowościach. "Mamy dość"

Agata Wojciechowska2023-04-15 12:00redaktor
publikacja
2023-04-15 12:00

275 euro kary - tyle trzeba będzie zapłacić mandatu w Portofino we Włoszech za "wałęsanie się podczas robienia selfie" w dwóch strefach miasta oznaczonych jako czerwone. To nie jedyne przepisy, które uderzają w kłopotliwych czy awanturujących się turystów. I nie chodzi o brak krawatów.

Antyturystyczne przepisy w turystycznych miejscowościach. "Mamy dość"
Antyturystyczne przepisy w turystycznych miejscowościach. "Mamy dość"
fot. Simon Dannhauer/ Pigprox/ gg-foto / / Shutterstock

1,7 mln wczasowiczów odwiedziło włoskie miasta podczas świąt wielkanocnych. To oznacza 12-procentowy wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim i kolejny rekord. W związku z tym te najbardziej oblegane przez turystów wprowadziły swoiste "strefy bez kolejki". Są to miejsca także najczęściej fotografowane, a co za tym idzie, nie będzie można w nich tworzyć zatorów, szukając idealnego kadru - donosi "The Times".

Portofino wprowadza kary za "turystyczne włóczęgostwo"

"Jest długie lato w Portofino. I dużo gości z wszystkich stron. I strumieniami płynie wino. Tu w Portofino przez całą noc" - może i płynie wino, jak w piosence, ale na pewno nie będzie można już zajmować niezwykle urokliwych miejsc i ślęczeć w nich godzinami.

Ma tam bowiem obowiązywać zakaz blokowania "stref bez kolejki" od rana do godziny 18 do 15 października. Ta wioska rybacka liczy sobie 369 mieszkańców. Słynnie z owoców morza, luksusowych butików i domów w pastelowych kolorach. Wakacje spędzają tu m.in. Steven Spielberg i Rihanna. Ale i oni będą mogli dostać mandat w wysokości 275 euro za "turystyczne włóczęgostwo" i robienie zatorów podczas kręcenia instarolek. 

Dlaczego podjęto taką decyzję? - Nie mamy na celu uczynić z naszego miasta "ekskluzywnego miejsca" - wyjaśnia burmistrz Matteo Viacava. -  Chcemy po prostu, by wszyscy mogli cieszyć się wspólnie pięknem, nie obawiając się niebezpieczeństw związanych ze zbyt dużym tłumem. Wielokrotnie służby ratownicze miały przez to problem z dojazdem na miejsce wypadku - dodaje. Chodzi m.in. o instagramerów czy tik-tokersów, którzy kręcąc filmiki, nie zważają na nikogo i na nic dookoła, w swoisty sposób zawłaszczali najładniejsze miejsca widokowe. - Portofino nie jest niczyją własnością, należy do wszystkich i wszyscy muszą to uszanować - apeluje burmistrz. 

Awanturujacym się turystom mówimy stanowcze nie

Kilka europejskich miast także wpowadziło zakazy, które dotyczą przede wszystkim natrętnych turystów. Amsterdam na przykład ostrzega Brytyjczyków "by trzymali się od stolicy z daleka". Ma to pomóc w uwolnieniu masta od hałaśliwych i hedonistycznych czynów, z których zasłynęli szczególnie w Dzielnicy Czerwonych Latarni. Najnoszy filmik władz stolicy Holandii pokazuje aresztowanie potykającego się z powodu nadmiernego spożycia alkoholu (lub/i czegoś więcej) mężczyzny, które opatrzono informacją: "Przyjazd do Amsterdamu na szaloną noc równa się 140 euro grzywny i wpis do rejestru karnego. Jeśli przyjeżdżasz do Amsterdamu, by broić, lepiej się nie zbliżaj". 

Campagnevideo Stay Away versie 1 from Gemeente Amsterdam on Vimeo.

Przeciwko temu zakazowi sprzeciwiają się m.in. osoby świadczące usługi seksualne, twierdząc, że nie tylko Anglicy zachowuja się skandalicznie, więc utożsamianie niepoprawnego stylu bycia z jedną narodowością jest dla niej krzywdzące. 

Wyspy Kanaryjskie także mają dość

Dolores Corujo, zarządzająca Lanzarote określiła jasno - Wyspy Kanaryjskie są przesycone turystami z Wielkiej Brytanii. Wolałaby w zamian przyjąć innych, bardziej kulturalnych turystów z Europy kontynentalnej. Co więcej, dywersyfikacja podróznych ze względu na kraj pochodzenia ma też poprawić sytuację gospodarczą kraju, który nie będzie tak uzależniony od odwiedzających z Wysp. 

Ale i tym razem słowom polityków przeciwstawiła się Federacja Turystyczna Lanzarote, która potwierdziła swoja otwartość wobec przybyszy z Wielkiej Brytanii, podkreślając swoje silne więzy z tym krajem. Wezwała także Corujo do sprostowania swojej wypowiedzi. 

Hiszpania nie chce być najpiękniejsza

Obawiając się napływu turystów, burmistrz Siurany, wioski w Katalonii, sprzeciwił się wpisaniu jej na listę najpiękniejszych hiszpańskich wiosek. Argumentował to faktem, że ma tylko dwa ogólnodostępne parkingi, które pomieszczą tylko 200 aut, a więc nie jest gotowy na lawine turystów. 

- Zbyt duża liczba odwiedzających to problem - stwierdził Salvador Salvado.- Jako burmistrz nie chcę, by moje miasto było zatłoczone. Turyści mają z niego wyjechać zadowoleni i wypoczęci, a nie poobijani - dodaje. 

"Przyjeżdżacie, to płaćcie"

Od 3 do 10 euro mają zapłacić turyści powyżej 3 lat, którzy przyjeżdżają do Wenecji na cały dzień. Alhambra w Granadzie wymaga opłaty od 3 do 12 euro za wstęp po wcześniejszej rezerwacji.

Z kolei Majorka ograniczyła liczbę miejsc hotelowych do 430 tys., argumentując to "lepszej jakości turystyką".

Podobnie zrobiły parki narodowe. Calanques we Francji wymaga wcześniejszej rezerwacji. Snowdonia w Walli i Grota Olbrzyma w Irlandii Północnej ograniczają liczbę osób, które dzienie mogą tam wejść. 

***

Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita.

Źródło:

Redaktor działu newsroom w portalu Bankier.pl. Absolwentka historii, którą studiowała dłużej niż statystyczny student, ale za to przeszła przez kilka uniwersytetów, w tym uczelnię w Edynburgu. Swoje życie zawodowe rozpoczęła dziesięć lat temu z portalem Bankier.pl. Później współpracowała z licznymi redakcjami, pisząc dla "Gazety Wrocławskiej", nagrywając dla Polskiego Radia i - ku zgorszeniu niektórych - kreując rzeczywistość w "Fakcie". Na pewno nie napisze nic o WIG20, a jeśli już to tylko w kontekście plotek, pogłosek czy domysłów. Dla czytelników siedzi nocami, oglądając seriale, podliczając gaże, czytając książki, śledząc nietypowe aukcje czy podróżując palcem po mapie. Nienawidzi wyrazu “dedykowany”, przeciw któremu prowadzi osobistą krucjatę w internecie. Telefon: 502 924 211

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (14)

dodaj komentarz
zoomek
"turystyczne włóczęgostwo"
No. Ciekawe na czy zatem polega turystyka jako taka?
pakamera
widać,że bezrobocie uszkodziło ci mózg,domagaj się odszkodowania
luckyrich
Prowadziłem firmę z żoną 9 lat. Oboje płaciliśmy zus. W zeszłym roku wszedł polski ład.... Spowodowało to, że byliśmy w plecy jakieś 25 tys. Z końcem roku zamknęliśmy firmę. My na bezrobociu. 4-ch naszych pracowników też. Mam mnóstwo wolnego czasu. Tak jak nasi byli pracownicy. Bierzemy zasiłki i żyjemy z 500+, coś z Mopsu. Jest Prowadziłem firmę z żoną 9 lat. Oboje płaciliśmy zus. W zeszłym roku wszedł polski ład.... Spowodowało to, że byliśmy w plecy jakieś 25 tys. Z końcem roku zamknęliśmy firmę. My na bezrobociu. 4-ch naszych pracowników też. Mam mnóstwo wolnego czasu. Tak jak nasi byli pracownicy. Bierzemy zasiłki i żyjemy z 500+, coś z Mopsu. Jest super. Zrobię jakąś lewiznę bez podatku. Czego się nauczyłem? Najlepiej nic nie robić i wyciągać łapę po pieniądze od państwa. Założysz firmę? Za chwilę nowe przepisy, interpretacje, zakazy, nakazy, kontrole, zmiany podatków, składek ZUS. Przedsiębiorcy są traktowani jak dojne krowy. Trzeba się przed tym bronić. Ja nic od rządzących nie chcę. Niech mnie tylko nie okradają ZUSami, podatkami, podwyższaniem pensji minimalnych. Przeczytajcie sobie ksiazkę pt. „Chcę być szczęśliwy i bogaty, a nie tylko szczęśliwy”. Świetnie opisuje podstawy tworzenia majątku i wolności finansowej, by nie musieć pracować do końca życia – na rzecz państwa i nierobów
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
stain
Nieważne. Wystarczy wiedza, ze to co robią jest kompletnie bezużyteczne. Dobrze że ich gonią.
langdon25
Poddani Króla Jurka a zachowują się jak bydło .
Wszędzie mają dość .

Prawie tak samo jak elektoratu pisowskiego
fiat126p
Wybór turystów wg kraju pochodzenia? Zaraz pojawią się oskarżenia o "rasizm"...
UK nie jest już w UE, czyli można dyskryminować, niech skorzystają z tego.
Jakby mandaty nie załatwiły sprawy.

W ogóle zaczyna się reglamentacja turystyki na całym świecie, jeżeli ktoś przed pandemią nie zwiedził to teraz ma coraz
Wybór turystów wg kraju pochodzenia? Zaraz pojawią się oskarżenia o "rasizm"...
UK nie jest już w UE, czyli można dyskryminować, niech skorzystają z tego.
Jakby mandaty nie załatwiły sprawy.

W ogóle zaczyna się reglamentacja turystyki na całym świecie, jeżeli ktoś przed pandemią nie zwiedził to teraz ma coraz mniejsze możliwości.
and00 odpowiada fiat126p
Bo turystyka ma być dla elit, po co hołota ma im smrodzić i zadeptywać atrakcje?

Zwykłym ludziom starczy rower i google meta
slawekkry
Jak był covid płakali że turystów niema , jak są plączą ze za dużo
maxykaz
Co dalej z opłatą klimatyczną w Zakopanem? Dalej rżną turyste na kasę mimo że powietrze jest syf?

Powiązane: Popkultura i pieniądze

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki