Co najdziwniejsze, ten wzrost ma miejsce w momencie, gdy OPEC - wbrew oczekiwaniom, że nie zmieni wysokości kwot wydobycia - podwyższył wydobycie o 500 tys. baryłek. Rynki powinny być więc uspokojone. Co więc ciągnie ceny w górę?
Popyt - to jest słowo klucz do tego napięcia na rynku - gorączki, która ciągnie ceny w górę. Czy może raczej prognoza popytu. Mamy bowiem w tej sprawie bardzo znaczącą rozbieżność zdań.
Więcej na blogu Andrzeja Szczęśniaka. Zapraszamy.

























































