REKLAMA

Analitycy obniżają prognozy sprzedaży "Cyberpunk 2077" o około 20 proc.

2020-12-17 17:06
publikacja
2020-12-17 17:06
Analitycy obniżają prognozy sprzedaży "Cyberpunk 2077" o około 20 proc.
Analitycy obniżają prognozy sprzedaży "Cyberpunk 2077" o około 20 proc.
fot. Alexander Sayganov / / ZUMA Press

Analitycy biur maklerskich obniżają o około 20 proc. prognozy sprzedaży gry "Cyberpunk 2077" w grudniu i rok po premierze, głównie ze względu na problemy z wersją na konsole. Aktualne szacunki przesłało PAP Biznes sześć biur maklerskich. Średnia z tych prognoz wskazuje na sprzedaż 15,1 mln kopii gry w tym roku i 25,4 mln egzemplarzy w rok od premiery.

Przed premierą gry "Cyberpunk 2077" ci sami analitycy oczekiwali, że w grudniu CD Projekt sprzeda średnio ok. 19,2 mln kopii gry, a w rok od debiutu liczyli na 31,4 mln sprzedanych egzemplarzy. Nowy konsensus jest niższy odpowiednio: o 21 proc. i 19 proc.

Zarząd CD Projektu informował, że spółka przedstawi pierwsze dane o sprzedaży gry przed świętami Bożego Narodzenia. Eksperci ankietowani przez PAP Biznes spodziewają się, że do tego czasu sprzedaż wyniesie 14-15 mln kopii po uwzględnieniu spodziewanych zwrotów gier. W ubiegły czwartek, dzień premiery gry, CD Projekt podał, że w przedsprzedaży "Cyberpunka" kupiło ponad 8 mln osób.

Głównym powodem obniżenia prognoz przez analityków jest niska jakość gry w wersji na tzw. poprzednią generację konsol, czyli Sony PlayStation 4 i Microsoft Xbox One, które zadebiutowały w 2013 roku i sprzedały się dotąd w ponad 160 mln egzemplarzy. Według prognoz analityków, konsole miały odpowiadać w dłuższym terminie za większość (nawet ok. 70 proc.) sprzedaży gry.

"Zwracam uwagę, że już w styczniu, podczas pierwszego przełożenia premiery, usłyszeliśmy o problemach z wersją na konsole starszej generacji, i że trwają nad tym prace. Minął rok, a CD Projekt dalej boryka się z tym problemem. Spółka zapowiada duże patche na styczeń i luty, stąd nadzieja, że grywalność i co za tym idzie - oceny graczy ulegną poprawie" - powiedział PAP Biznes Krzysztof Tkocz z DM BDM.

"Przed premierą zarząd zapewniał, że wersja na konsole wygląda dobrze, co zdjęło ryzyko kolejnego przesunięcia. Oczywiście gra zadebiutowała w planowanym terminie, niestety rzeczywistość z jakością wersji Cyberpunka na stare konsole okazała się inna" - dodał.

Średnia ocena recenzentów branżowych w przypadku konsolowych wersji "Cyberpunka", według portalu Metacritic, to obecnie 52-55 pkt. na 100 pkt. Gracze konsolowi oceniają tytuł jeszcze gorzej, średnio na 3-4 pkt. w dziesięciostopniowej skali.

CD Projekt zapowiedział w poniedziałek szereg poprawek, które mają polepszyć jakość gry, głównie na konsolach. Duże usprawnienia - tzw. patche - mają pojawić się w styczniu i lutym.

Zdaniem Pawła Sugalskiego, zarządzającego Rockbridge TFI, nie należy spodziewać się istotnej poprawy.

"Recenzje i opinie graczy pokazują, że sprzęt nie był gotowy na tak ambitną grę. Po tych wszystkich opóźnieniach, gdyby była szansa na poprawę, to pewnie firma zdecydowałaby się przełożyć premierę. Nie oczekiwałbym więc niestety większej poprawy" - powiedział Sugalski PAP Biznes.

Rozmówcy PAP Biznes obawiają się o skalę zwrotów "Cyberpunk 2077" przez graczy konsolowych. Jak przypomniała w poniedziałek spółka na Twitterze, osoby, które kupiły grę i nie są z niej zadowolone, mogą ubiegać się o zwrot pieniędzy.

"Nadal nie mamy informacji o skali tego zjawiska. Wydaje się, że na PC będzie ich mniej - z danych o liczbie zgłoszeń technicznych na Steam wynika, że nie ma tam dużego problemu patrząc na standard, który wynosi ok. 10 proc. Widać to też po ocenach" - powiedział Sugalski.

"Pytanie, ile zwrotów jest na konsolach. Tam nie ma tak prostej polityki zwrotów jak na Steam i pojawiają się informacje, że Sony odrzuca część zgłoszeń np. dlatego, że gra była kupiona wcześniej niż dwa tygodnie przed premierą. To zwiększa rozgoryczenie graczy" - dodał.

Zdaniem Krzysztofa Tkocza, mało prawdopodobne jest, by gorsze wyniki gry "Cyberpunk 2077" na konsolach zostały zrównoważone przez lepszą sprzedaż na komputerach PC, gdzie tytuł zbiera wyższe oceny. Średnia nota mediów branżowych na Metacritic to 89/100 pkt., natomiast na platformie Steam grę pozytywnie oceniło 79 proc. graczy.

"Cyberpunk" dobrze prezentuje się też na nowych konsolach Sony i Microsoftu, które zadebiutowały w listopadzie, jednak sprzedaż tych urządzeń jest na razie niska w porównaniu ze starszymi odpowiednikami.

"Rosnąca baza konsol nowej generacji na pewno będzie wspierać spółkę, ale będzie potrzeba kilku lat, żeby nowe maszyny osiągnęły poziom sprzedaży PS 4 i Xbox One" - ocenił Sugalski.

Eksperci uważają, że problemy CD Projektu z "Cyberpunkiem" mogą opóźnić premiery kolejnych gier studia.

"Myślę, że dodatki do 'CP 2077' nie oddalają się znacząco, ale patrząc na wersję multiplayer (tryb gry dla wielu graczy - PAP) firma może potrzebować więcej czasu na jej przygotowanie i uruchomienie w pełnym wymiarze" - powiedział Tkocz.

"Pojawiają się głosy, że cykl produkcyjny gier wydłuży się, a kolejne gry - multiplayer 'Cyberpunka' i 'Wiedźmin 4' - odsuwają się: mówi się o 2023 roku w kontekście multiplayera 'CP 2077' i o 2025 roku przy nowym 'Wiedźminie'. Mocno przesuwa to w dół wycenę fundamentalną spółki" - ocenił Sugalski.

Od premiery "Cyberpunka" rekomendacje dla CD Projektu zaktualizowało pięciu analityków - średnia cena docelowa akcji spółki z tych raportów to ok. 363 zł, co oznacza potencjał do wzrostu kursu o 21 proc. wobec środowego zamknięcia.

Najbardziej optymistycznie do perspektyw spółki podchodzi Vladimir Bespalov z VTB Capital, który wycenia akcje na 500 zł i nadal uważa, że spółka może sprzedać 33 mln kopii gry w rok od premiery. Najniższa cena docelowa z opublikowanych jak dotąd raportów to 270 zł (BM PKO BP).

Zdaniem Pawła Sugalskiego, dobrym punktem odniesienia dla wyceny CD Projektu jest 7,5 mld USD, za które Microsoft przejął we wrześniu właściciela studia Bethesda, producenta serii gier "Fallout" i "The Elder Scrolls". Zarządzający szacuje, że według wyceny z tej transakcji, jeden walor CD Projektu powinien kosztować 270 zł, czyli 10 proc. mniej niż wynosił kurs akcji ze środy.

"Ten poziom może być sufitem dla notowań w kolejnym roku. Dodatkowo trzeba zadać sobie pytanie, czy CD Projekt faktycznie powinien być wart tyle co Bethesda, która wydała wielokrotnie więcej gier" - ocenił.

Sugalski dodał, że również pojawiające się nowe krótkie pozycje na akcjach CD Projektu ze strony zagranicznych funduszy, pokazują, że - pomimo istotnego spadku kursu - spółka może być wyceniana zbyt wysoko.

"Nie zdziwiłbym się gdyby pojawiło się ich więcej" - powiedział.

Z rejestru krótkich pozycji KNF wynika, że trzy fundusze zajmują netto krótkie pozycje o wartości 1,89 proc. akcji CD Projektu.

Od premiery "Cyberpunk 2077" kurs producenta gry spadł o 24 proc. Giełdowa wycena jest o 33 proc. niższa od grudniowego szczytu.

Łukasz Kucharski (PAP Biznes)

kuc/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

Advertisement

Komentarze (7)

dodaj komentarz
tomm33
Prawidłowy tytuł: CyberJunk 2020
skrajniak
Ludzie i tak będą grać w CP2077 i inne gry. Trzeba zdążyć jeszcze przed zamknięciem galerii po swoje pudełko. Ja zamierzam wspierać polski rynek tak czy inaczej.
marcinpiela
Po reakcji rynku na te krótkie pozycje nie specjalnie bym się przejmował tymi, analizami.
glowny_analityk_bankier_pl
Prognoza zależy od zajętej pozycji funduszu,wiarygodność 0
jasiek2017
Najlepszy okres czyli premiera i Święta i taka klapa. 7 lat pracy i nie potrafili zrobić gry sprawnej technicznie. Znaczy, że potencjał techniczny CDP kończy się na latach 2000.
greg_waw
Gry to nie moja bajka obecnie, ale z ciekawości przeczytałem jedną recenzję Cyberpunka i wydaje się, że słaba jakość na starych konsolach to nie jedyny problem tej gry. Podstawowym problemem jest niespełnienie obietnic o otwartym świecie i zamknięty scenariusz gry + parę innych niedopracowań. To może bardziej rozczarować Gry to nie moja bajka obecnie, ale z ciekawości przeczytałem jedną recenzję Cyberpunka i wydaje się, że słaba jakość na starych konsolach to nie jedyny problem tej gry. Podstawowym problemem jest niespełnienie obietnic o otwartym świecie i zamknięty scenariusz gry + parę innych niedopracowań. To może bardziej rozczarować graczy niż słaba jakość na starych konsolach (które gracze będą wymieniać i z czasem byłby rynek dla Cyberpanka, gdyby rzeczywiście okazał się dobrą grą).
skrajniak
Lockdown - ludzie będą grać w to i inne gry. Ja chcę zdążyć po swoje pudełko zanim zamkną galerie. W końcu polski produkt, jeśli nie wesprzeć twórców to przynajmniej ich podwykonawców i polską gospodarkę. Patriotyzm konsumpcyjny to nie polityka.

Powiązane: "Cyberpunk 2077" od CD Projektu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki