REKLAMA

Alma - gdzie popełniono błąd?

2016-10-13 14:40
publikacja
2016-10-13 14:40
Alma - gdzie popełniono błąd?
Alma - gdzie popełniono błąd?

W tym tygodniu bank PKO BP wypowiedział Almie kredyty, jednocześnie sąd w Krakowie zdecydował o ustanowieniu tymczasowego nadzorcy sądowego, który będzie czuwał nad wszystkimi działaniami zarządu do momentu, gdy rozstrzygnie się, czy zostanie ogłoszona upadłość spółki, czy rozpocznie się postępowanie sanacyjne. O sytuacji w Almie i genezie jej problemów mówi Marcel Zatoński, dziennikarz "Pulsu Biznesu".

- Almie nie udało się zrestrukturyzować tak jak to planował zarząd, już od ponad roku, bo te problemy było widać od dawna. Spółka zamyka sklepy, ma ich kilkanaście mniej, niż miała na początku tego roku, jest ich obecnie 34, a z rozmów z firmami, które wynajmują nieruchomości Almie, wynika, że spółka będzie eksmitowana z kolejnych lokali handlowych, bo nie reguluje zobowiązań, nie ma sklepów, nie ma towarów, bo kolejni dostawcy wstrzymują dostawy, spółka nie jest w stanie prowadzić biznesu.

- Alma miała format, który był ciekawy 5, 10 lat temu. Wtedy były trzy ogólnopolskie sieci delikatestów - Bomi, Alma oraz Piotr i Paweł. Od tego czasu Bomi zdążyło upaść, Alma jest w bardzo trudnej sytuacji, a Piotr i Paweł upiera się, że nie jest delikatesami, tylko supermarketem. Co się stało? Dominujące na rynku, bardzo szybko rozwijające się sieci dyskontów wprowadziły ofertę wyższą jakościowo, wprowadziły krótkie serie produktów luksusowych, a dyskonty mają nieporównywalną siłę zakupową w porównaniu do delikatesów. Wystarczy powiedzieć, że Biedronka robi przychody w granicach 40 mld złotych rocznie, natomiast Alma, jeszcze przed swoim kryzysem, miała około miliard złotych przychodów rocznie.

- Jednocześnie Alma miała sieć rozrzuconą po całym kraju - miała placówki w Szczecinie, Gdańsku, Warszawie, Krakowie, Nowym Targu - i musiała zapewnić im logistykę. Mając miliard złoty obrotów, nie jest się w stanie wynegocjować tak dobrych warunków zakupowych jak duże sieci dyskontowe czy duże sieci supermarketów, z resztą także polskim kapitałem, jak Piotr i Paweł, Polo Market, które są kilkukrotnie większe od Almy.

Rozmawiał Michał Kryński

Źródło:
Tematy
Kupuj taniej wszystko, czego potrzebujesz z pożyczką bez prowizji. RRSO 12,08%

Kupuj taniej wszystko, czego potrzebujesz z pożyczką bez prowizji. RRSO 12,08%

Komentarze (76)

dodaj komentarz
~Szkoda
Alma miała bardzo bogaty asortyment serów i wędlin..niejednokrotnie ceny nie były wyższe niż w innych sklepach , ale jakość obsługi była na najwyższym poziomie. Bez problemu można było kupić np. kilka plasterków na spróbowanie z rożnego asortymentu . Wielka szkoda.
~zmartwiony
Wielka wielka szkoda. Gdzie teraz kupić takie wędliny i sery jak w Almie? W Biedronce, albo w LIDLu??? Żarty. W Rzeszowie nie ma alternatywy w tym zakresie. Biedronka czy lidl to kilka zapakowanych produktów bardzo średniej jakości i cała reszta to masa śmieci. Piotr i Paweł to znacznie więcej zapakowanych produktów dość Wielka wielka szkoda. Gdzie teraz kupić takie wędliny i sery jak w Almie? W Biedronce, albo w LIDLu??? Żarty. W Rzeszowie nie ma alternatywy w tym zakresie. Biedronka czy lidl to kilka zapakowanych produktów bardzo średniej jakości i cała reszta to masa śmieci. Piotr i Paweł to znacznie więcej zapakowanych produktów dość dobrej jakości i cała masa śmieci, w tym śmieci zleżałych, takich jak pomarszczone warzywa i owoce. A na pewno nie ma tam dobrej wędliny i serów. Tesco, Leclerc, Leroy/Auchan czy coś - produkty znacznie lepsze niż kiedyś, ale nadal jest to towar dla gminu. Wędliny w tej sytuacji najlepsze są już tylko w tzw. delikatesach FRAC (pojęcie delikatesy jest tu nadużyciem takim samym jak Piotr i Paweł) - ale wędliny są bardzo dobre. Nie tak dobre jak kiedyś w ALMIE, ale bardzo dobre. Nikt już nie opisuje wędlin pod względem zawartości mięsa i dodatków (proszę mi nie odpisywać, że zawsze mogę poprosić o podanie wypisanego składu!!!!!!! hahaha, W kolejce stojąc mam prosić o skład wędliny?????????? Po pierwsze w hamowałbym kolejkę, po drugie nie wierzę, że sprzedawca by przyniósł, po 3-cie nie wierzę, że taki skład jest na zawołanie, może jest ale w biurze u kierownika jako załącznik do umowy dostaw, dostępny w godzinach pracy biura i po wielu prośbach; i bardzo wątpię czy ten skład nie jest przypadkiem w biurze CENTRALI, zamiast na zapleczu)
~niepelnosprawny_org
wątpiłbym, wszystko szło dosyć dobrze do pewnego momentu...
~klyjent
Alma chciała być Biedronką.
~sorry
Alma padła bo była zarządzana przez ludzi luksusu, jak o sobie mawiał Prezes, bardziej zainteresowanych wyprowadzaniem z firmy kasy niż zadbaniem o to, żeby na półkach nie brakło towaru.
~pracownik
alma była poprostu źle zarządzana....my wiemy to najlepiej..
~ktoś
mam już dosyć tych wszystkich komentarzy, ci ludzie z Krakowa JM BG MM JS ze swoim uśmieszkiem i wszyscy regionalni prócz pana Krzyśka to partacze! chcieli to mają'
źle im nie życzę bo pracy już za tyle kasy nigdzie nie znajdą ale przecież jakiś honor,jakieś dobre wychowanie,jeśli ktoś firmę położył na
mam już dosyć tych wszystkich komentarzy, ci ludzie z Krakowa JM BG MM JS ze swoim uśmieszkiem i wszyscy regionalni prócz pana Krzyśka to partacze! chcieli to mają'
źle im nie życzę bo pracy już za tyle kasy nigdzie nie znajdą ale przecież jakiś honor,jakieś dobre wychowanie,jeśli ktoś firmę położył na łopatki to powinien sam się podać do dymisji - tak mnie uczono w szkole handlowej ! jeśli JM jest ślepy to trudno ale oni sami powinni mieć honor
To są partacze nic nie znający się na biznesie,takie firmy powinno się zamykać a tych gości do urzędu pracy zapisywać
~pracownik
...do dymisji? honor? - Ci o których mowa nie mają honoru, najważniejsza jest władza i co miesiąc okrągła sumka na koncie...trzeba być geniuszem,żeby wdrożyć tyle głupich pomysłów , jak w ostatnich kilku latach
~Tobiasz
Nie jest prawdą, że dyskonty mają konkurencyjną dla Amly ofertę towarów "z wyższej półki". Taki Lidl ma akcje typu "tydzień włoski", gdzie można sobie kupić ser pecorino. A za tydzień będzie coś zupełnie innego. Alma miała w stałej ofercie pecorino, a ponadto mnóstwo innych gatunków serów.Nie jest prawdą, że dyskonty mają konkurencyjną dla Amly ofertę towarów "z wyższej półki". Taki Lidl ma akcje typu "tydzień włoski", gdzie można sobie kupić ser pecorino. A za tydzień będzie coś zupełnie innego. Alma miała w stałej ofercie pecorino, a ponadto mnóstwo innych gatunków serów. Ani dyskonty, ani hipermarkety nie mają takiej oferty.
~bylyklientAlmy
Zdecydowanie sie zgadzam. Alma w ktorej dosc czesto bywalem przestala byc zatowarowana i sila rzeczy musze korzystac z innych sklepow np. Lidla. Tam oferta zmienia sie z tygodnia na tydzien. Mozna czasem kupic cos fajnego w niezlej cenie, ale ilekroc tam jestem to wyglada to na loterie: raz kupilem salami wegierskie, kolejnym razem Zdecydowanie sie zgadzam. Alma w ktorej dosc czesto bywalem przestala byc zatowarowana i sila rzeczy musze korzystac z innych sklepow np. Lidla. Tam oferta zmienia sie z tygodnia na tydzien. Mozna czasem kupic cos fajnego w niezlej cenie, ale ilekroc tam jestem to wyglada to na loterie: raz kupilem salami wegierskie, kolejnym razem nie bylo, raz trafilem krewetki argentyskie, kolejnych kilka razy szukalem i nie ma i nie wiadomo czy kiedykolwiek beda...

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki