Głównym wyznacznikiem kierunku WIGu20 były (tak jak wczoraj) walory Elektrimu. Przez chwilę po otwarciu akcje drożały nawet o 6.5% osiągając poziom 17.20 /od wczorajszego dołka to niemal 23%/. Później rozpoczęła się realizacja zysków i kurs spadł poziomu z wczorajszego zamknięcia. Elektrim poderwał do góry cały rynek, ale trwało to bardzo krótko. W ślad za nim nie ruszyła branża telekomunikacyjna. Cena Netii praktycznie nie uległa zmianie /brak informacji o zakończeniu pierwszego etapu skupu obligacji - nie wykluczone że ich posiadacze zrezygnowali z „takiej okazji”/. Stabilnie rozpoczęła sesję informatyka, ale po zwrocie na Elektrimie walory spółek tego sektora szybko traciły na wartości. Znacznie spokojniej przebiegały notowania w budowlance, pierwszy „szok” po VAT-cie giełdowe spółki maja już chyba za sobą. Nieco ożywienia na bankach /obroty/, ale na razie przy niewielkich ruchach cen. Spadki cen zanotowały akcje KGHM i PKNOrlen /w granicach 1-2%/. Krótkoterminowi inwestorzy powracają nieśmiało do ostatnich, „dynamicznych walorów” /Atlantis, Leta, Ocean/. Za wzór niezależności mogą służyć akcje Orbis, których kurs wyraźnie ustabilizował się w okolicach 18 PLN /po niemal 50% wzroście od ostatniego rocznego dołka/.
Ostatnie 3 godziny na warszawskim parkiecie to oscylacja WIG20 wokół poziomu 1270 pkt. Widoczne niezdecydowanie inwestorów nie pozwoliło obrać wyraźniejszego kierunku głównym indeksom. Mniejsza aktywność giełdowych graczy została zobrazowana niewielkimi obrotami, które wyniosły niespełna 160 mln zł. Sesja w Stanach Zjednoczonych rozpoczęła się neutralnie, jednak trudno spodziewać się tam dzisiaj jakichkolwiek rozwiązań w sytuacji mniejszej aktywności inwestorów, spowodowanej długim weekendem (wczorajsze święto). W związku z tym giełda przy Wall Street jest dzisiaj skrócona o 3 godziny.
Źródło:DM Polonia NET

























































