Niezależna Komisja Antykorupcyjna (ICAC) w Hongkongu aresztowała 21 osób w związku z ustawianiem przetargów na warte miliony dolarów remonty osiedli – przekazały w piątek lokalne media. Akcja jest częścią walki z korupcją w sektorze budowlanym, zaostrzonej po tragicznym pożarze w listopadzie ub.r.


Utrzymanie budynków jest ściśle związane z interesem publicznym. ICAC zawsze przykładała wielką wagę do (zwalczania - PAP) korupcji w zakresie konserwacji budynków – oświadczyła komisja w komunikacie, odnosząc się do zatrzymań przeprowadzonych w minionym tygodniu.
Wśród aresztowanych, w wieku od 30 do 81 lat, znaleźli się pośrednicy, konsultanci projektowi, wykonawcy oraz członkowie zarządów wspólnot mieszkaniowych. Według ICAC niektóre z tych osób miały powiązania z lokalnymi grupami przestępczymi, tzw. triadami.
Dochodzenie dotyczy dwóch osiedli w dzielnicy Kwun Tong. W przypadku pierwszego wykonawca miał wręczyć łapówki konsultantom i członkom zarządu wspólnoty, aby zapewnić sobie kontrakt remontowy o wartości ok. 33 mln dolarów hongkońskich (ok. 4,2 mln USD). W drugim przypadku, dotyczącym osiedla na etapie przygotowań do remontu, pośrednicy mieli nielegalnie zbierać od właścicieli mieszkań pełnomocnictwa do głosowania. Celem było przejęcie kontroli nad zarządem i zapewnienie sobie zwycięstwa w przyszłych przetargach.
Zintensyfikowane działania służb są reakcją na tragedię z 26 listopada ub.r. Pożar wieżowców w kompleksie Wang Fuk Court spowodował śmierć co najmniej 161 osób. Śledztwo wykazało, że ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie z powodu użycia tanich, niespełniających norm materiałów, co było efektem ustawionych przetargów. Do zbadania sytuacji w branży budowlanej powołana została komisja, a w wątku dotyczącym najtragiczniejszego od dekad pożaru w metropolii zarzuty usłyszało już wcześniej 11 osób. Aresztowania, o których w piątek poinformowała ICAC, nie są powiązane z tą sprawą.
Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ akl/
























































