Zegar Zagłady jest wskaźnikiem ryzyka, pokazującym, jak blisko zagłady znalazła się ludzkość - podkreśliła w rozmowie z PAP analityczka Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM) Aleksandra Wójtowicz. Ekspertka zaznaczyła, że jednym z nowych zagrożeń jest użycie sztucznej inteligencji w celach wojskowych.


„Zagrożenie stanowi nie sama AI, ale dopiero użycie jej w technologiach wojskowych. Już w ubiegłym roku widzieliśmy tego skutki, gdy Izrael korzystał z automatycznego systemu rozpoznawania twarzy w Strefie Gazy” - przypomniała rozmówczyni PAP.
Używany przez izraelskie wojsko „system opiera się na rozwiązaniu stworzonym przez Corsight, prywatną izraelską firmę. Korzysta też z danych Google Photos. Umożliwiło to Izraelowi wyłuskiwanie twarzy z tłumów, m.in. na podstawie zdjęć (wykonywanych) z dronów. Narzędzie nie okazało się idealne i było wykorzystywane do łamania praw człowieka” - podkreśliła Wójtowicz.
W ocenie analityczki niebezpieczeństwo stwarza także niekontrolowany rozwój AI.
„To technologia z dużym potencjałem, ale należy ją rozwijać bezpiecznie. Obecne zmiany, szczególnie te w USA, takie jak m.in. anulowanie rozporządzenia dotyczącego bezpieczeństwa AI i podpisanie nowego, promującego inwestycje bez uwzględnienia kwestii etycznych, stanowią sygnał ostrzegawczy” - zaalarmowała Wójtowicz.
Zegar Zagłady bliżej niż kiedykolwiek: Nowe zagrożenia i brak postępów w walce z kryzysami
Badacze związani z „Bulletin of the Atomic Scientists” przesunęli we wtorek wskazówkę Zegara Zagłady (Doomsday Clock) bliżej północy niż kiedykolwiek wcześniej - poinformowała agencja Reutera.
Zegar wskazuje obecnie 89 sekund do północy, oznaczającej teoretyczny moment światowej zagłady. To o jedną sekundę bliżej niż w ubiegłym roku. Naukowcy, badający globalne zagrożenia, wzięli pod uwagę groźby nuklearne Rosji, związane z jej inwazją na Ukrainę, napięcia na Bliskim Wschodzie i w innych zapalnych regionach świata, zastosowanie sztucznej inteligencji w celach militarnych oraz postępujące zmiany klimatu.
„Czynniki kształtujące tegoroczną decyzję (...) nie były nowe w 2024 r. Byliśmy jednak świadkami niewystarczających postępów w radzeniu sobie z kluczowymi wyzwaniami, co w wielu przypadkach prowadzi do coraz bardziej negatywnych i niepokojących skutków” - oświadczył na konferencji prasowej Daniel Holz, przewodniczący Rady ds. Nauki i Bezpieczeństwa „Bulletin of the Atomic Scientists”.
„Ustawienie Zegara Zagłady (na godzinie wskazującej) 89 sekund do północy jest ostrzeżeniem dla wszystkich światowych przywódców” - dodał Holz.
Historia Zegara Zagłady: Od zimnej wojny do współczesnych napięć między mocarstwami
Organizacja non-profit z siedzibą w Chicago stworzyła Zegar w 1947 r., na początku zimnej wojny, aby ostrzec opinię publiczną przed zagrożeniem katastrofy atomowej.
Naukowcy ocenili, że Stany Zjednoczone, Chiny i Rosja ponoszą główną odpowiedzialność za sytuację międzynarodową i wezwali mocarstwa do prowadzenia dialogu.
Wskazówka zegara była ustawiona najdalej od północy w 1991 r., gdy Stany Zjednoczone i Związek Radziecki podpisały układ o redukcji zbrojeń strategicznych START I (Strategic Arms Reduction Treaty), mający na celu zmniejszenie zapasów broni jądrowej dalekiego zasięgu. W odpowiedzi badacze przesunęli wskazówkę Zegara na godz. 23.43, czyli 17 minut przed północą.
Wojciech Łobodziński (PAP)
wal/ szm/ mow/

























































