Zwrot wydatków na paliwo to dodatkowy przychód pracownika

Zryczałtowany przychód, wynikający z prywatnego użytku aut służbowych, obejmuje wydatki pracodawcy na naprawy, serwisowanie czy mycie samochodów. Ale jeśli pracodawca refunduje paliwo pracownikowi, który prywatnie używa samochodu służbowego, wówczas mamy do czynienia z dodatkowym przychodem, wynikającym ze stosunku pracy - uważa fiskus.

(YAY Foto)

Wartość przychodu wynikającego z prywatnego użytku auta służbowego wynosi 250 zł przy aucie z silnikiem o pojemności nieprzekraczające 1600 cm lub 400 zł, jeśli pojemność silnika jest większa ewentualnie 1/30 tych kwot za każdy dzień prywatnego użytku. Następnie od przychodu oblicza się podatek.

Jest to nowe rozwiązanie, które weszło w życie od początku tego roku, a więc nie zostało jeszcze dokładnie przepracowane i przez księgowych, i przez urzędników skarbowych. Dlatego firmy dopytują się przy pomocy wniosków o interpretacje podatkowe o to, co właściwie obejmuje zryczałtowany podatek od prywatnego użytku.

Co mieści się w prywatnym użytku?

Do Izby Skarbowej w Katowicach zwróciła się firma, której pracownicy dysponują samochodami służbowymi. Zamierza ona wprowadzić system oświadczeń, w ramach którego będą informować o tym, jak długo wykorzystywali auto do użytku prywatnego i ile kilometrów w trakcie tego użytku przejechali. Aby ten system działał właściwie, firma musiała wyjaśnić, jak z punktu widzenia fiskusa traktować koszty związane z eksploatacją aut. Czy np. umycie w myjni auta, które później zostało wykorzystane przez pracownika w celach prywatnych, jest dla niego dodatkowym przychodem, czy też jest już wliczone w przychód zapisany w ustawie (czyli owe 250 i 400 zł)? Jak potraktować koszty przeglądów czy remontu auta oraz wydatki na olej, płyn hamulcowy itd.? Czy one także będą w części dodatkowym przychodem, czy też są już zawarte w przychodzie zryczałtowanym?

Dodatkowo firma zamierzała zwracać pracownikom, którzy użytkowali auta służbowe prywatnie, wydatki na zakup paliwa w tym okresie, a dokonywać tego chciała na podstawie faktur. I również nie była pewna, czy zwrot tych wydatków jest dodatkowym przychodem.

Wszystkie te elementy firma uznała za koszty eksploatacji samochodu i zadała pytanie, czy zwrot wydatków na ten cel będzie dla pracownika dodatkowym przychodem, czy też jest on już wliczony w zryczałtowany przychód, który w przepisach pojawił się na początku tego roku?

Zdaniem firmy, ryczałt powinien obejmować te koszty, co wynika zarówno z brzmienia nowych przepisów, jak i z intencji ustawodawcy, który wprowadzając kwoty 250 i 400 zł do przepisów, chciał uprościć zasady naliczania podatku. Dodatkowo - jak sugerował wnioskujący - uzależnienie wysokości przychodu od pojemności silnika, a nie od wartości auta, sugeruje, że ustawodawca chciał objąć ryczałtem również wydatki na paliwo.

Katowicka izba skarbowa w wykładni z 3 września (sygnatura IBPB-2-1/4511-206/15/DP) zgodziła się z wnioskującym, ale tylko częściowo.

Myjnia w ryczałcie, benzyna nie

Urzędnicy uznali, że w ryczałcie zawarte są koszty mycia samochodów, przeglądów itd. Jak napisali w interpretacji, "ryczałtowo określona wartość przedmiotowego, nieodpłatnego świadczenia będzie obejmowała wyłącznie koszty wnioskodawcy wynikające z udostępnienia pracownikowi samochodu służbowego do celów prywatnych, a w związku z tym również koszty eksploatacji, do których poniesienia wnioskodawca będzie zobowiązany niezależnie od tego czy pracownik będzie wykorzystywał samochód służbowy do celów prywatnych, czy też nie (koszt myjni, płynu do spryskiwaczy, kosmetyków samochodowych".

Jednak jeśli idzie o refundację wydatków na paliwo w czasie, kiedy auto jest używane prywatnie, to wg urzędników sytuacja wygląda inaczej. Te bowiem są już dodatkowym przychodem, który będzie podlegać opodatkowaniu.

Koszt dla firmy, przychód dla pracownika

W innej interpretacji, będącej odpowiedzią na pytanie zadane przez tę samą firmę, urzędnicy przyznali, że wszystkie te wydatki stanowią dla wnioskującego koszt uzyskania przychodu. Czyli zarówno koszty eksploatacji w postaci wydatków na remonty czy przeglądy, jak i refundacja paliwa, dla firmy będzie kosztem.

Jednak takie stanowisko fiskusa oznacza, że wprowadzone na początku roku ułatwienie wcale nie jest tak całościowe, jak się początkowo wydawało.

Marek Siudaj, Tax Care

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 6 ~noMercy

Obywatel jak jeździ służbowym samochodem to jest to przychód. Jak durni politycy jeżdżą rządowymi limuzynami to jest to "kilometrówka". Głosujcie dalej na tych samych pajaców, na których głosujecie od ponad 20 lat i w końcu nasz kraj zniknie z mapy po raz kolejny.

! Odpowiedz
2 19 ~azet

Idąc tą logiką korzystanie z prywatnych pojazdów powinno być objęte podatkiem od wzbogacenia, bo unika się wtedy kosztów taksówki. W poważnych krajach, które rozumieją i szanują biznes, nikt się nie zastanawia nad takimi bzdurami co polska skarbówka. Polska skarbówka nigdy nie wyrosła z PRL.

! Odpowiedz
2 1 ~Obywatel

Pracuję w firmie, która co roku organizowała pikniki dla pracowników, ale w pewnym momencie Urząd Skarbowy uznał, że piknik to przychód dla pracownika i należy od tego przychodu zapłacić podatek..., i od tego momentu pikniki firmie się skończyły...
ps. Gratuluję "cudotwórcom" tworzącym przepisy podatkowe gnębiące obywateli (czytać - Polska skarbówka nigdy nie wyrosła z PRL-u)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 22 ~znudzony

Za jakiś czas będąc bezrobotnym trzeba będzie zapłacić podatek od bezrobocia...

! Odpowiedz

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl