Mariusz Błaszczak na spotkaniu inaugurującym akcję "Zostań żołnierzem Rzeczpospolitej" przekazał, że chce, aby do wojska dołączyło 10 tysięcy żołnierzy. Kampania jest zdaniem Ministerstwa Obrony Narodowej odpowiedzią na wzrost społecznego zainteresowania wojskiem.
"Emerytura", "Prestiż", "Praca w międzynarodowym środowisku" to między innymi hasła umieszczone na plakacie promującym akcję "Zostań żołnierzem Rzeczpospolitej". MON chce zachęcić młodych Polaków do wstąpienia w szeregi wojska. "Jej celem jest zwiększenie stanu osobowego polskiej armii we wszystkich rodzajach sił zbrojnych (wojskach lądowych, specjalnych, lotnictwie, marynarce wojennej i obronie terytorialnej), w służbie zawodowej i w rezerwie oraz we wszystkich korpusach osobowych − szeregowych, podoficerów i oficerów" czytamy na stronie akcji.
Zostań żołnierzem Rzeczpospolitej
W ramach akcji MON zorganizuje "tygodnie rekrutacyjne", podczas których mobilni rekruterzy będą odwiedzali takie miejsca, jak centra handlowe, ośrodki sportu, rynki miast i przez nawiązywanie bezpośredniego kontaktu z osobami spotkanymi na ulicach, będą zachęcać do wstąpienia w szeregi wojska.
ReklamaZobacz także
"Żołnierze będą rozmawiać o służbie wojskowej, armii, miejscowej jednostce czy znajdującej się w okolicy szkole wojskowej. Opowiedzą o własnych doświadczeniach, dostępnych ścieżkach kariery i perspektywach rozwoju. Zainteresowanym wskażą, dokąd powinni się zwrócić, by uzyskać szczegółowe informacje, wręczą foldery i ulotki. Będą zachęcać, wspierać i doradzać, co zrobić, by nie przegapić ciekawej szansy, a zarazem podjąć odpowiedzialną i przemyślaną decyzję o swojej przyszłości" podaje MON na stronie poświęconej akcji.
MON podkreśla, że głównym celem jest zwerbowanie nowych rekrutów, na których czeka stabilność i pewność zatrudnienia, możliwość zdobycia wysoko specjalistycznych kwalifikacji oraz "atrakcyjne perspektywy rozwoju zawodowego i osobistego",
Ile zarabia się w wojsku?
Ministerstwo Obrony Narodowej na koniec 2017 roku podało, ze średnie uposażenie żołnierza zawodowego wyniosło ponad 4,8 tys. zł brutto, a średnia płaca cywilnego pracownika wojska wynosiła około 3,7 tys. zł brutto.
Przez lata pensje żołnierzy były zamrożone, dopiero Bronisław Komorowski w 2015 roku podniósł wskaźnik wielokrotności kwoty bazowej z 2,82 do 2,92. W 2016 Andrzej Duda podniósł ten sam wskaźnik do 3,2, co skutkowało wzrostem przeciętnych uposażeń żołnierzy zawodowych.
Jak dowiedział się w sierpniu "Dziennik Gazeta Prawna" wskaźnik ma wzrosnąć od 2019 roku do wysokości 3,5. W praktyce oznaczałoby to, że średnia płaca żołnierzy z 4,8 tys. zł brutto wzrosłaby do 5330 zł. "Nieoficjalnie mówi się też o wersji mniej optymistycznej, czyli wzroście wskaźnika do 3,45 wielokrotności kwoty bazowej. Wtedy średnie uposażenie wojskowego mogłoby wzrosnąć do 5254 zł, czyli o 381 zł" podał DGP.
Okazuje się, że gdyby nie planowane od przyszłego roku zmiany, wojsko zarabiałoby mniej od służby więziennej, której mnożnik ma ulec podwyższeniu z 3,19 do 3,28.
Weronika Szkwarek



























































