Pierwszą sesję roku 2025 rozpoczynamy z bardzo silnym dolarem, który na parze z euro testuje średnioterminowe minima. Złoty pozostawał odporny i korygował niedawne osłabienie w relacji do euro.


W czwartek o 10:20 kurs euro obniżał się o 0,8 grosza, schodząc do poziomu 4,2664 zł. Już od blisko miesiąca para euro-złoty notowana jest w przedziale 4,24-4,28 zł. Dolne ograniczenie tego pasma stanowi silną linię wsparcia, które przez poprzednie 12 miesięcy zatrzymywało każdą próbę aprecjacji polskiej waluty.
- W kolejnych godzinach nie spodziewamy się większych zmian na EUR/PLN. Potencjał do wywołania większych ruchów na złotym przez dane z kraju oraz z rynków bazowych jest ograniczony - napisali w porannym raporcie analitycy BGK.
ReklamaZobacz także
Niezmienna pozostaje za to siła dolara amerykańskiego, który na parze z euro notowany jest blisko najniższych poziomów od jesieni 2022 roku. W czwartek rano kurs EUR/USD wynosił 1,0362. Zeszłoroczne minimum wynosi 1,0339. Na gruncie analizy technicznej zejście poniżej tego poziomu torowałoby drogę ku dalszym spadkom głównej pary walutowej świata. Potencjalnym celem w dłuższym okresie byłoby multidekadowe minimum z października ’22 leżące na głębokości 0,9540.
W rezultacie dolar na polskim rynku kosztował 4,1137 zł, a kurs USD/PLN w dalszym ciągu znajdował się blisko lokalnego maksimum z sylwestra.
Frank szwajcarski wyceniany był na 4,5518 zł, czyli o pół grosza wyżej niż na zakończeniu 2024 roku. Ale od końcówki listopada kurs CHF/PLN znajduje się w lokalnym trendzie spadkowym, przez ostatnie tygodnie zniżkując łącznie o ok. 15 groszy.
Bez większych zmian pozostawały notowania funta brytyjskiego, za którego trzeba było zapłacić 5,1436 zł. Na parze funt-złoty od trzech miesięcy obserwujemy zmiany w zakresie 5,05-5,27 zł.
KK


























































