REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Bliskowschodnia eskalacja osłabiła złotego. Ale tylko trochę

2026-03-19 09:19
publikacja
2026-03-19 09:19

Eskalacja działań wojennych na Bliskim Wschodzie jeszcze bardziej podniosła ceny ropy naftowej i gazu ziemnego, co zaszkodziło wycenom akcji i rynków wschodzących. Na fali tej awersji do ryzyka osłabił się polski złoty. Jednakże skala wzrostu kursu euro i dolara była co najwyżej umiarkowana.

Bliskowschodnia eskalacja osłabiła złotego. Ale tylko trochę
Bliskowschodnia eskalacja osłabiła złotego. Ale tylko trochę
fot. PhotoRK / / Shutterstock

Iran przeprowadził ataki na katarskie instalacje gazowe po tym, jak Izrael zbombardował największe irańskie złoże gazowe. To wydarzenie podniosło ceny gazu w Europie do ok. 70€ za MWh, zaś notowania ropy Brent poszybowały w okolice 114 USD za baryłkę. A zatem sytuacja w Zatoce Perskiej rozwija się w ramach jednego z najgorszych możliwych scenariuszy zakładających długotrwałą blokadę Cieśniny Ormuz oraz wstrzymanie blisko 20% światowych dostaw ropy i LNG.

- Globalny kapitał odpływał z ryzykownych aktywów do amerykańskiego dolara, który zyskał 0,7% wobec koszyka głównych walut, dodatkowo wsparty jastrzębim wydźwiękiem posiedzenia Rezerwy Federalnej. W tym niekorzystnym otoczeniu zewnętrznym złoty stracił 0,3% do euro i ponad 1% do dolara – tak bilans środowej sesji skomentowali analitycy PKO BP.

W czwartek o poranku złoty pozostawał słaby, ale skala deprecjacji polskiej waluty była już minimalna. O 9:19 euro było kwotowane po 4,2807 zł, a więc ledwie o 0,2 grosza powyżej środowego kursu odniesienia. Od początku izraelsko-amerykańskiej agresji na Iran kurs EUR/PLN porusza się w zakresie 4,2250-4,3170 zł. Dopiero wyjście górą z tej konsolidacji rodziłoby obawy o głębsze i długotrwałe osłabienie naszej waluty.

Reklama

- Uwaga rynków pozostanie skoncentrowana na sytuacji w Zatoce Perskiej, gdzie utrzymuje się istotne ryzyko odwetowych ataków Iranu na infrastrukturę energetyczną w regionie, a tym samym dalszej eskalacji konfliktu. Zaplanowane posiedzenia kluczowych banków centralnych (BoJ, SNB, BoE, EBC) mogą więc zejść na dalszy plan, gdyż w obliczu wysokiej niepewności dotyczącej ekonomicznych skutków przeciągającego się konfliktu na Bliskim Wschodzie decydenci najprawdopodobniej pozostawią stopy procentowe bez zmian, przyjmując podejście „wait-and-see” – dodali eksperci PKO BP.

Sytuacja robi się za to poważna na parze dolar-złoty. Po wczorajszej zwyżce kurs dolara w czwartek rano dotarł na wysokość 3,7403 zł. To tylko o grosz poniżej kluczowego oporu leżącego na wysokości 3,75 zł. Na gruncie analizy technicznej przebicie tego poziomu otwierałoby drogę do dalszych zwyżek kursu USD/PLN. Następne zatrzymanie to poziom 3,83 zł wyznaczany przez lokalne szczyty z maja ubiegłego roku.

Nie widać za to aż tak silnej presji na umocnienie franka szwajcarskiego. O poranku helwecka waluta była wyceniana na 4,184 zł. Wprawdzie to o blisko grosz więcej niż dzień wcześniej, lecz wciąż wartość stosunkowo odległa od zeszłotygodniowego szczytu leżącego na wysokości 4,7911 zł.

Funt brytyjski kosztował 4,9580 zł i był o pół grosza droższy niż w środę wieczorem. Szterling całkiem nieźle odnajduje się w obecnym kryzysie paliwowym i od początku marca zyskuje względem euro. Zapewne dlatego, że Wielka Brytania posiada własne złoża ropy naftowej i gazu ziemnego.

KK

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (1)

dodaj komentarz
samsza
Złoto teraz 4732 zamiast ponad 5000, to razem ze złotem Glapińskiego Złoty leci na łeb.
:)

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki