Po ponad trzech dekadach działalności w Polsce, niemiecka firma Drüsedau, specjalizująca się w produkcji parkietów, zdecydowała o zamknięciu swojego zakładu ze względu na zmianę strategii produkcyjnej oraz trudniejszą sytuacją rynkową w Europie. Oznacza to, że zatrudnienie stracą wszyscy pracownicy fabryki.


Firma Drüsedau rozpoczęła działalność w Polsce 32 lata temu ze względu na niższe koszty pracy i łatwiejszy dostęp do wykwalifikowanych pracowników. Jednak obecnie zamierza skoncentrować produkcję wyłącznie w Niemczech. Produkcja ma zostać przeniesiona do zakładu w Densbergu już w przyszłym miesiącu.
Zmiana procesu produkcji
Polska fabryka pełniła do tej pory rolę centrum przygotowania surowca, gdzie przechowywano i suszono drewno. Nowa strategia zakłada rezygnację z tego etapu. Firma zdecydowała się na współpracę z zewnętrznymi dostawcami, którzy będą dostarczać już przygotowany, pocięty i wysuszony materiał. Dzięki temu czas oczekiwania na surowiec skróci się z dziewięciu do około dwóch miesięcy.
Zmiana procesu logistycznego oznacza, że zakład w Polsce przestał być potrzebny. Wraz z jego zamknięciem pracę straci 30 osób.
Niemcy nie chcą drewnianych podłóg?
Decyzja niemieckiego producenta wpisuje się w szerszy kontekst spowolnienia na rynku podłóg drewnianych. Jak wynika z danych European Parquet Federation (EPF), w latach 2023–2024 ich sprzedaż w Niemczech spadła aż o 40 proc. W całej Europie produkcja parkietu zmniejszyła się o 3,85 proc., osiągając poziom 62,2 mln mkw., natomiast konsumpcja w krajach członkowskich EPF spadła o 4,5 proc.
EPF wskazuje na słabnącą aktywność w sektorze budowlanym oraz rosnącą konkurencję ze strony tańszych produktów z Chin.
KW
























































