REKLAMA
TYLKO U NAS

Wywóz śmieci wyczyści portfele. Odbiór śmieci coraz droższy

Marcin Kaźmierczak2022-10-25 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2022-10-25 06:00

Festiwal podwyżek, który od tygodni odbywa się w Polsce, nie ominie także wywozu śmieci. Kolejne miasta podnoszą opłaty. W największych wciąż trwają przetargi, jednak wpływające oferty wskazują, że wzrostu kosztów, a tym samym podwyżek, nie da się uniknąć.

Wywóz śmieci wyczyści portfele. Odbiór śmieci coraz droższy
Wywóz śmieci wyczyści portfele. Odbiór śmieci coraz droższy
/ FORUM

Na pocieszenie dla mieszkańców pozostaną ustawowe limity kosztów, które gminy mogą nałożyć na mieszkańców. Są one uzależnione od przeciętnego dochodu rozporządzalnego ustalonego przez Główny Urząd Statystyczny. W przypadku rozliczania kosztów na osobę maksymalna stawka wynosi 41,24 zł. Jeśli gmina rozlicza odbiór odpadów w oparciu o zużycie wody, maksymalna stawka może wynieść 14,43 zł za metr sześcienny, jednak nie więcej niż 160,83 zł dla całego gospodarstwa domowego. W przypadku ustalania opłat w przeliczeniu na metr kwadratowy maksymalna stawka wynosi 1,65 zł.

Kraków już podniósł stawki

Podwyżką opłat za odbiór odpadów dotknięci zostali już mieszkańcy Krakowa. Od lipca krakowianie zbierający odpady w sposób selektywny, czyli segregujący śmieci, płacą 27 zł miesięcznie od mieszkańca. Podwyżka wyniosła 17 proc., a nominalnie 4 zł. Jak argumentowały władze Krakowa – to efekt wzrostu kosztu odbioru, transportu i składowania odpadów o 53 mln zł, na który złożyły się złożyły się m.in. podwyżka cen paliw i energii, a także wzrost płacy minimalnej, a bez wprowadzenia wyższych opłat.

Dwukrotnie więcej (54 zł za osobę miesięcznie) za wywóz śmieci zapłacą mieszkańcy, którzy nie podjęli się ich segregacji. Obowiązujące do lipca 2022 r. 23 zł za mieszkańca będą płacili właściciele domów jednorodzinnych, którzy kompostują bioodpady.

Choć, jak zaznacza Małgorzata Tabaszewska z biura prasowego krakowskiego magistratu, władze miasta nie planują w najbliższych miesiącach podwyżki opłat, to szacunki dotyczące kosztów działania całego systemu odbioru, składowania i utylizacji odpadów wykazują tendencję wzrostową. W 2022 r. miasto na utrzymanie systemu wyda 291,4 mln zł. W 2023 r. kwota ta ma wzrosnąć do 319,2 mln zł, z a rok później do 333,6 mln zł.

Przedsiębiorcy zapłacą więcej

W stolicy Wielkopolski za rosnące koszty wywozu i utylizacji odpadów zapłacą przedsiębiorcy. To efekt uchwały poznańskich radnych, która weszła w życie 1 lipca 2022 r.

Zgodnie z nią zmianie uległ sposób przeliczania opłaty za pojemnik lub worek przeznaczony do zbierania odpadów komunalnych. Dla przykładu: od 1 lipca 2022 r. koszt odbioru 120-litrowego pojemnika to 26,80 zł, zamiast wcześniejszych 6,69 zł. Podwyżka w tym przypadku wyniosła aż 300 proc.

Podstawowe miesięczne stawki za wywóz odpadów segregowanych

Miasto

Mieszkania w budynkach wielorodzinnych

Domy jednorodzinne

Warszawa

85 zł

107 zł

Kraków

27 zł za osobę

27 zł za osobę

Łódź

9,60 zł za metr sześcienny zużytej wody

34 zł za osobę

Wrocław

1,20 zł za mkw. mieszkania, jeśli na lokatora przypada mniej niż 27 mkw. lub 25,50 zł za osobę

1,30 zł za mkw. mieszkania, jeśli na lokatora przypada mniej niż 27 mkw. lub 29,50 zł za osobę

Poznań

25 zł za osobę

28 zł za osobę

Gdańsk

0,88 zł/mkw. powierzchni i 0,10 zł/mkw. za każdy mkw. powyżej 110 mkw.

0,88 zł/mkw. powierzchni i 0,10 zł/mkw. za każdy mkw. powyżej 110 mkw.

Lublin

24,80 od osoby

28,80 od osoby

Szczecin

9,30 zł za metr sześcienny zużytej wody, jeśli zużycie nie przekracza 6 metrów sześciennych. Jeśli przekracza – 105 zł

9,30 zł za metr sześcienny zużytej wody, jeśli zużycie nie przekracza 6 metrów sześciennych. Jeśli przekracza – 105 zł

Źródło: Bankier.pl

Mieszkańcy nieprowadzący działalności gospodarczej będą nadal płacić za wywóz śmieci według dotychczasowych stawek. Mieszkańcy domów jednorodzinnych zapłacą 28 zł, a mieszkań w budynkach wielorodzinnych - 25 zł miesięcznie za osobę.

Krótsza umowa, mniejszy zakres usług

Na początku listopada przetarg na odbiór odpadów komunalnych rozstrzygnięty ma zostać rozstrzygnięty we Wrocławiu. To drugie podejście władz stolicy Dolnego Śląska do wyboru firm, które będą odbierały śmieci od wrocławian. Pierwszy przetarg został unieważniony. Jak informuje Grzegorz Rajter z biura prasowego wrocławskiego magistratu, najniższa z ofert opiewała na 431,4 mln zł, co oznaczałoby podwyżkę o 117 proc.

– Nie widzimy podstaw do takich podwyżek. Nawet ewentualna podwyżka opłat do maksymalnej ustawowej granicy i tak nie spowodowałaby pokrycia kosztów – komentuje Grzegorz Rajter.

Obecne umowy przestaną obowiązywać 28 lutego 2023 r., choć sama usługa odbioru, transportu i zagospodarowania odpadów świadczona będzie do końca 2022 r. Wciąż brakowałoby ok. 100 mln zł.

Zmieszczeniu się w kwocie zaplanowanej przez władze miasta ma pomóc ograniczenie świadczonych usług. Wrocław zrezygnuje m.in. z tzw. SZOP-a, czyli objazdowej zbiórki odpadów wielkogabarytowych, regularnego podstawiania kontenerów. W zamian rozwinięta zostanie sieć PSZOK-ów, czyli Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, do których mieszkańcy sami będą mogli przywozić odpady wielkogabarytowe i elektrośmieci. Zmniejszeniu ulegnie także częstotliwość odbioru odpadów z domów jednorodzinnych. Dodatkowo umowa zostanie podpisana jedynie na nadchodzący rok.

Ile od stycznia wrocławianie zapłacą za odbiór odpadów – na razie nie wiadomo, choć z pewnością podwyżki nie da się uniknąć. Jak informuje Grzegorz Rajter, otwarcie ofert złożonych w przetargu zaplanowano na początek listopada.

Bez przetargów się nie obejdzie

Bez przetargu nie obędzie się także w Warszawie, choć jeszcze wiosną władze stolicy planowały, że nie będą organizowały przetargu na odbiór śmieci z części dzielnic. Trzyletni kontrakt o wartości 970 mln zł miał zostać podpisany z Miejskim Przedsiębiorstwem Oczyszczania. W maju Krajowa Izba Odwoławcza nakazała unieważnić przetarg. W ostatnich dniach sąd przychylił się do tej opinii i zdecydował, że sprawa odbioru odpadów komunalnych jest zbyt istotna, by kontrakt podpisać w formie bezprzetargowej.

Przykładowe opłaty za wywóz posegregowanych odpadów dla 4-osobowych rodzin mieszkających w 60-metrowym mieszkaniu i 120-metrowym domu jednorodzinnym

Miasto

Opłata miesięczna – mieszkanie [w zł]

Opłata miesięczna – dom jednorodzinny

[w zł]

Warszawa

85,00

107,00

Kraków

108,00

92,00

Łódź

111,60*

136,00

Wrocław

72,00

102,00

Poznań

100,00

112,00

Gdańsk

52,80

97,80

Lublin

99,20

115,20

Szczecin

111,60*

111,60*

*w przypadku stawek ustanowionych w oparciu o zużycie wody, przyjęliśmy średnie miesięczne zużycie na poziomie 3 metrów sześciennych na osobę

Źródło: Bankier.pl

W sierpniu rozstrzygnięty został z kolei przetarg na odbiór śmieci w latach 2023 – 2025 z dziewięciu dzielnic: Bielan, Żoliborza, Pragi-Południe i Pragi-Północ, Rembertowa, Wawra, Wesołej, Ursynowa i Wilanowa.

Pod koniec obecnego lub na początku przyszłego roku rozstrzygnięte zostaną przetargi na odbiór śmieci z łódzkich osiedli. Tak przynajmniej deklarują przedstawiciele biura prasowego tamtejszego magistratu. Obecne umowy w większości łódzkich dzielnic przestaną obowiązywać w styczniu i lutym 2023 r. Wówczas to okaże się, o ile więcej za odbiór odpadów zapłaci miasto, a w konsekwencji sami mieszkańcy.

Jak jednak przyznają przedstawiciele biura prasowego łódzkiego urzędu miejskiego, urzędnicy dotychczas „nie przeprowadzili jeszcze rozeznania rynkowego w zakresie cen na odbiory odpadów”.

Łódź jest jedynym spośród sześciu największych polskich miast, w którym wysokość opłat uzależniona jest od ilości zużytej wody. Obecnie stawka wynosi 9,60 zł za metr sześcienny.

Rosną koszty, stawki jeszcze nie

Nieco dłużej, bo do czerwca 2023 r. oraz grudnia 2025 r., obowiązywać będą obecne umowy na wywóz śmieci w Gdańsku. Przetarg na kolejne lata już trwa. I choć władze stolicy woj. pomorskiego zapewniają, że nie mają w planach podwyżek opłat ponoszonych przez mieszkańców, to koszty odbioru i transportu odpadów ponoszone przez gminę w ostatnich latach rosną. O ile w 2021 r. wywóz odpadów pochłonął 72,34 mln zł, o tyle w 2022 r. było to już 80,59 mln zł – o ponad 11 proc., a nominalnie o 8,25 mln zł więcej.

Ostatnia podwyżka w Gdańsku miała miejsce na początku 2020 r. Od tego czasu gdańszczanie za wywóz śmieci płacą miesięcznie 0,88 zł/mkw. w przypadku mieszkań i domów o powierzchni nieprzekraczającej 110 mkw. Za każdy dodatkowy metr trzeba dopłacić 10 gr.

Wzrost kosztów ponoszonych przez gminę widać także na przykładzie Lublina. W 2021 r. wywóz odpadów pochłonął 86,5 mln zł, podczas gdy na 2022 r. miasto na ten cel zarezerwowało już 100,8 mln zł – o ponad 16 proc. więcej. Podwyżka nie wiązała się wprost ze wzrostem opłat ponoszonych przez samych mieszkańców. Być może zmieni się to w 2024 r., ponieważ obecne umowy obowiązują do końca czerwca 2024 r.

W tych miastach już płacą więcej

Więcej za podwyżki zapłacą za to mieszkańcy mniejszych miast. Choć, przynajmniej na razie, o wzroście opłat nie mówią władze Gdańska, to podwyżka dotknęła już innych mieszkańców Trójmiasta. Mowa o Sopocie, gdzie wyższe opłaty weszły w życie na początku października. Więcej zapłacą m.in. wynajmujący apartamenty – 14 zł zamiast dotychczasowych 12 zł, a także przedsiębiorcy. Dla przykładu odbiór 1100-litrowego pojemnika od trzech tygodni kosztuje 82,50 zł zamiast 66 zł (+25 proc.).

Również od listopada więcej za śmieci płacą mieszkańcy Bytomia. Miesięczny koszt wywozu odpadów to obecnie 30 zł za osobę.

Od nowego roku wywóz śmieci podrożeje także w nieodległych od Bytomia Gliwicach. Mieszkańcy zapłacą o 14 proc. więcej niż dotychczas. Dla przykładu: właściciele mieszkań o powierzchni poniżej 60 mkw. zapłacą 1,17 zł za każdy metr kwadratowy.

Od lipca więcej za odbiór śmieci płacą z kolei mieszkańcy Kielc. Obecnie to 19 zł miesięcznie za osobę, co oznacza podwyżkę aż o 35 proc. O 15 proc. więcej płacą z kolei mieszkańcy Olsztyna, gdzie, podobnie jak we wspomnianej wcześniej Łodzi, opłata uzależniona jest od ilości zużytej wody. Po kwietniowej podwyżce mieszkańcy płacą 9,70 zł zamiast wcześniejszych 8,40 zł za każdy metr sześcienny.

Marcin Kaźmierczak

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (21)

dodaj komentarz
incitatus
Po samym nagłówku trudno się domyślić czy chodzi o śmieci komunalne czy o koncówkę rządów PISu.
inwestor.pl
Ja bym zapłacił nawet więcej, gdyby tylko ktoś zdecydował się wywieźć odpady z ul. Wiejskiej w Warszawie.
go_ral
konczy sie to jak kazdy proekologiczny szwindel. najpier mydlili nam oczy troska o ekologie, mowili ze bedzie taniej, zmusili abysmy odwalali prace sortowni smieci a ceny ekspodowaly bo zniszczyli wolny rynek wprowadzajac monopol panstwa na smieci
pikawka
to byla dopiero proekologiczna reforma. zamiast wizyty jednej porzadnej smieciarki w tygodniu codziennie przyjezdzaja trzy z czego dwie odjezdzaja na pusto :D
damamad
Posegregowane śmieci mają wartość. Jak wprowadzano reformę to były firmy, które gotowe były dopłacać do posegregowanych śmieci bo i tak wyszłyby na tym do przodu. Ale niestety warunki przetargów nie obejmowały możliwości ujemnej ceny za usługę.
W Krakowie za chyba 2019 rok nadwyżka za odbiór odpadów wyniosła ponad 20 MLN PLN.
Posegregowane śmieci mają wartość. Jak wprowadzano reformę to były firmy, które gotowe były dopłacać do posegregowanych śmieci bo i tak wyszłyby na tym do przodu. Ale niestety warunki przetargów nie obejmowały możliwości ujemnej ceny za usługę.
W Krakowie za chyba 2019 rok nadwyżka za odbiór odpadów wyniosła ponad 20 MLN PLN. I co? Biurokracja zawsze znajdzie sposób na wygenerowanie kosztów.. Złodziejskie rządy, złodziejskie samorządy. I to się nie zmieni..
damamad
28MLN nadwyżki za 2019 rok. Łatwo znaleźć.
"Urzędnicy wyjaśniają, że zaoszczędzone fundusze przekażą na akcje edukacyjne i nowe punkty selektywnej zbiórki."
I tak się kręci biznesy.. te akcje edukacyjne coraz droższe.
damamad
Z grubsza wszystko się zgadza tylko w tabelce z opłatami za wywóz w Krakowie jest błędna informacja dla domu jednorodzinnego. 27x4 = 108zł. 92 było przed podwyżką o czym zresztą kilka akapitów wcześniej napisano.
szprotkafinansjery
Trzeba palić w piecu. Oszczędność i ciepło, 2w1.
bha
Cóż... Kolejne rynkowe dodatkowe dojenie.
emulgator
Pisowska młodzież zamiast siedzieć bezwładnie na lekcjach religii niech odbiera odpady w ramach czynu społecznego.

Powiązane: Ustawa śmieciowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki