Adwokat z USA: Visa Waiver Program to nie to samo co podróże po Europie

Visa Waiver Program (program ruchu bezwizowego) nie gwarantuje tak łatwych zasad podróżowania do USA jak w przypadku wizyt do krajów Unii Europejskiej. Aby wjechać do Ameryki trzeba jeszcze uzyskać zgodę za pośrednictwem systemu elektronicznego AESTA – wyjaśnił adwokat z Nowego Jorku Jerzy Sokół.

(fot. EQRoy / Shutterstock)

"To nie jest tak, że bierzesz dowód osobisty lub paszport i wojażujesz, gdzie chcesz jak po Europie. Musisz wprowadzić do systemu AESTA masę informacji biograficznych dotyczących m.in. zatrudnienia, wykształcenia, wcześniejszego pobytu w USA. Jest to rodzaj filtru przesiewającego tych, którzy się nie kwalifikują" – podkreślił prawnik w rozmowie z PAP.

Adwokat, zajmujący się w dużym stopniu problematyką imigracyjną, zwrócił uwagę, że Visa Waiver Program uwzględnia też kategorię ludzi, którzy nie powinni być wpuszczeni do Stanów Zjednoczonych. Do powodów zaliczył m.in. względy bezpieczeństwa czy przeszłość kryminalną. Decyzja, wskazał, wydawana jest w ciągu 72 godzin od czasu rejestracji.

"Wciąż nie oznacza to, że osoba zaaprobowana przez system AESTA zostaje automatycznie wpuszczana na terytorium USA. Przesądza o tym dopiero funkcjonariusz urzędu celnego i ochrony granic(Customs Border Protection) – akcentował nowojorski adwokat.

Jak dodał, program bezwizowy umożliwia pobyt w Ameryce przez 90 dni. Nie wyklucza możliwości starań w tradycyjny sposób o wizę turystyczną, imigracyjną lub biznesową. Daje to prawo do przedłużenia wizy, zmiany jej na inną. Nie pozwala na to Visa Waiver Program.

"Większość moich klientów i znajomych z Polski jest z programu bezwizowego zadowolonych. Często nie chcieli się starać o tradycyjną wizę ze względu na koszt lub bezzasadne odmowy, od których nie można się było odwołać. Byli tym zniechęceni. Teraz skorzystają zapewne z możliwości podróżowania po USA" – powiedział Sokół.

Przypomniał, że już w 1991 roku ówczesny prezydent Lech Wałęsa postanowił jednostronnie znieść obowiązek wizowy dla obywateli USA wybierających się do Polski. Ułatwiało im to podróżowanie, a także zwalniało z opłat.

"W stosunkach międzynarodowych istnieje zasada wzajemności, ale Amerykanie uczynili to dopiero teraz. Dla mnie był to jakby policzek, a nawet przejaw lekceważenia Polski, która od lat jest wiernym partnerem Stanów Zjednoczonych" – ocenił nowojorski prawnik.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 5 mooooo

Polacy do USA a Amerykanie Masowo wyjeżdżają do Europy bo w USA nie ma co zwiedzać ? Są miejsca takie jak kanion kolorado Yellowstone ,Yosemite i to prawie wszystko ale ileż tam razy można jeździć a Europa to już inna bajka od Wenecji północy St Petersburg aż po Azory

! Odpowiedz
3 2 open_mind

Wczoraj rozmawiałem z deweloper-ką w USA. I ona do mnie – Wiesz dwa tygodnie temu byłam w Pradze i w niektórych miejscach widać jeszcze ślady po komunistycznym systemie. Ja jej na to : A byłaś ostatnio w Chicago, i co tam widać ? Skwasiła się na twarzy i rozmowa na ten temat się urwała. W pewnym momencie powiedziała: Wiem że nad światem zbierają się ciężkie chmury – ale może to mnie nie dosięgnie (Ma 45 lat) Ja - Podziwiam twój optymizm ale to coś może się wydarzyć już jutro. Pozdrawiam i zapraszam do USA. Uważajcie na portfele

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 27 Raffmo

"W stosunkach międzynarodowych istnieje zasada wzajemności, ale Amerykanie uczynili to dopiero teraz. Dla mnie był to jakby policzek, a nawet przejaw lekceważenia Polski, która od lat jest wiernym partnerem Stanów Zjednoczonych" – ocenił nowojorski prawnik."

Racja. To był policzek.

! Odpowiedz
0 24 tristans

wierny tani sługa nie zasługuje na szacunek, bo nie ma wiele do zaoferowania. Trzeba było w ostatniej chwili zrezygnować z zakupu F16, i wybrać Gripeny lub Mirage, wówczas wizy były by szybciej oraz offset byłby prawidłowy.

! Odpowiedz
0 3 open_mind

"W stosunkach międzynarodowych istnieje zasada wzajemności" Mądry nigdy nie zrozumie głupiego (naiwnego) a głupi (naiwny) mądrego.

! Odpowiedz
0 17 antek10

Dla USA to biznes a nie jakis sentyment, ze robią to dla sojusznika. Polacy na wakacjach za granicą zastawiają grube miliardy $$.

! Odpowiedz
4 15 forfun

czyli gowno prawda tylko teraz zamiast wiza nazywa sie to inaczej.
żenada. no ale budyń wstał bo to było jego honor

! Odpowiedz
3 8 zenonn

Była obowiązkowa wiza i nadal będzie obowiązkowa wiza.
Zmienił się jedynie sposób wnioskowania o wizę turystyczną
Dotychczas długi formularz do konsulatu, oplata, analiza służb i promesa wizowa w paszporcie ważna 10 lat.
Teraz internetowy formularz, opłata, analiza komputerowa, promesa ważna 2 lata..
Dotychczas funkcjonariusz imigracyjny rzadko się czepia, bo wcześniej sprawdzili, i wydaje wizę.
Niebawem funkcjonariusz imigracyjny będzie się czepiać, długo sprawdzać zanim wyda wizę.

Tym którzy jechali na wycieczkę do USA nie zależy na VWP, mają promesy, stać ich na pobyt .
Ci którzy chcą pracować na czarno mają nadzieję zwiazaną z VWP.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 11 newconnect odpowiada zenonn

Dokładnie tak, obawiam się że duża ilość osób która nigdy nie dostała tradycyjnej promesy, nigdy nie była weryfikowana przez urzędników USA się rozczaruje i straci duże pieniądze bo ich na granicy nie wpuszczą.
Ale generalnie niezłą hucpę PIS robi z tego programu. Kolejny niesamowity "sukces".

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 20 bigmaciek

Ktoś kto dostał odmowę tradycyjnej wizy teraz będzie mógł sobie wjechać. To mówi nowojorski prawnik. Od takiego trzeba trzymać się z daleka.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne