Po bardzo słabym poprzednim roku kryptowaluty wróciły do łask. Trudno znaleźć inne aktywa, które w 2019 roku dały zarobić równie dużo.


Bitcoin w ubiegłym roku stracił aż trzy czwarte ze swojej wartości. Podobny los spotkał także wiele innych kryptowalut, co było niejednokrotnie odbierane jako ich koniec. Kilka bardzo gwałtownych zwyżek bitcoina z ostatnich miesięcy sprawiło jednak, że należy mocno zrewidować wcześniejsze negatywne prognozy.
W niedzielę (26.05) późnym wieczorem rozpoczął się kolejny gwałtowny rajd na bitcoinie. W ciągu niewiele ponad godziny kurs skoczył z 8 do blisko 8,7 tys. dolarów. Już nieco spokojniejsze wzrosty trwały później jeszcze do trzeciej w nocy, kiedy to ostatecznie kurs dotarł do 8 937,25 dolarów – wynika z danych publikowanych przez serwis Coindesk. Do przekroczenia psychologicznej bariery 9 tys. dolarów zatem nieco zabrakło, choć zwyżka ta i tak mogła zrobić spore wrażenie.
Ponad 10 proc. wzrostu bitcoina w zaledwie kilka godzin jest już kolejną tego typu sytuacją w ostatnim czasie. Łącznie tylko od początku roku kryptowaluta podrożała o ponad 130 proc. Wciąż jednak jeszcze bardzo dużo jej brakuje do historycznych szczytów z końca 2017 roku. Wtedy za bitcoina trzeba było płacić prawie 20 tys. dolarów. Wzrosty, które wyniosły bitcoina na najwyższy poziom od roku spotkały również wiele innych kryptowalut. Przykładowo Ethereum w 2019 roku podwoiło swoją wartość.
Kryptowaluty najlepszą inwestycją?
Kryptowaluty jawią się tym samym jako jeden z największych inwestycyjnych hitów ostatnich miesięcy. Wśród najpopularniejszych aktywów ciężko bowiem gdziekolwiek znaleźć równie wysokie stopy zwrotu. Przykładowo niemiecki DAX wzrósł w 2019 roku o nieco ponad 14 proc., a amerykańskie S&P500 o niecałe 13 proc. Zyski na rynku akcyjnym, mimo że również całkiem przyzwoite, nie mogły się zatem w żaden sposób równać z tym, co oferował rynek kryptowalut.
|
Stopy zwrotu wybranych aktywów w 2019 roku* |
|
|---|---|
|
Bitcoin |
131,50% |
|
Ethereum |
104,89% |
|
Ropa WTI |
29,25% |
|
DAX |
14,32% |
|
S&P500 |
12,73% |
|
sWIG80 |
9,45% |
|
mWIG40 |
0,83% |
|
Złoto |
-0,02% |
|
WIG20 |
-3,82% |
|
Źródło: Bankier.pl, *wyliczone na dzień 28 maja 2019 roku |
|
Jeszcze bardziej blado w tych porównaniach wyglądają wyniki uzyskiwane na polskiej giełdzie. Relatywnie nieźle radzący sobie sWIG80 dał w tym czasie zarobić „zaledwie” 9,45 proc., a mWIG40 tylko 0,83 proc. Inwestując natomiast w największe spółki z WIG20 ponieślibyśmy nawet stratę (-3,82 proc.). Co więcej, tak dużych wzrostów jak na kryptowalutach nie odnotowano nawet na ropie WTI (+14,32 proc.), której ostatnie zwyżki były główną przyczyną wyraźnych podwyżek na stacjach paliw.
Tak gwałtowne wzrosty z ostatnich miesięcy przywołują na myślę hossę na rynku kryptowalut z 2017 roku. Wtedy to m.in. na bitcoinie w bardzo krótkim czasie można było zarobić setki, a nawet tysiące procent. Później jednak przyszła solidna korekta, w czasie której niemal równie szybko można było utracić większość z zainwestowanych pieniędzy. W przypadku tak zmiennych instrumentów, jakimi są kryptowaluty, należy zatem zawsze mieć na uwadze, że potencjalnie duże zyski zawsze idą w parze z podejmowaniem ponadprzeciętnego ryzyka.

























































