Miejsce modelowe PLN basket wypada w innym miejscu niż jego części składowych co wskazuje na możliwość występowania zróżnicowanych przebiegów na rynku globalnym, zamiast konkretnego trwałego trendu. Złotówka prawdopodobnie pozostanie na razie w trendzie bocznym, z tym, że bardziej prawdopodobne jest występowanie pewnej presji wzrostowej, zwłaszcza po pokonaniu poziomu 3.7850-3.7900. Ostatnie dane o produkcji były na tyle dobre, że po ich publikacji pod koniec piątku złotówka trochę umocniła się poprzez banki amerykańskie, które najwidoczniej spodziewają się pierwszej podwyżki stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu RPP 30 czerwca. Spodziewam się utrzymywania się pewnej presji wzrostowej USDPLN pochodzącej z rynku globalnego.
Zamknięcie minionego tygodnia na EURPLN jest słabe, ale luka hossy powstała w zeszłym tygodniu nie została zamknięta działając teraz jako wsparcie. Oscylatory wskazują na dalsze wzrosty z aktualnym sygnałem kupna pochodzącym z akceleratora. Wzrosty powinny być wyraźniejsze po przekroczeniu 4.5800. Może wystąpić pewna presja spadkowa pochodząca z rynku globalnego, ale powinna być neutralizowana przez wzrost cen dolar/złoty.
Paweł Koszarny
Analityk FMA
ECM
21.06.04
Źródło:Euro Consulting & Management




























































