Setki milionów dolarów, bo o takich kwotach mowa, spoczywa na kontach w Katarze. To opłacone rachunki za wenezuelską ropę, które zrobiły sobie przystanek w drodze do Caracas. To oczywiście rodzi jedno zasadnicze pytanie: czy te przelewy są transparentne?


Pierwsza transza wenezuelskiej ropy została sprzedana w zeszłą środę. Jak donosi CNN News, jej wartość to 500 mln dolarów. Takich transakcji będzie więcej. Jak informują media, nieoficjalne źródła niezależnie potwierdzają, że pieniądze nie trafiły od razu ani na konta w Wenezueli, ani w USA. Caracas zaczęły bez problemu wypłacać obywatelom gotówkę, co może sugerować, że część pieniędzy dotarła już do sprzedającego.
Finansowy przystanek w Katarze to ochrona?
Donald Trump wielokrotnie podkreślał, jak ważne jest, by wenezuelska ropa przysłużyła się odbudowie państwa i uniemożliwiały osobom zgłaszającym roszczenia do dochodów z ropy naftowej Wenezueli uzyskanie dostępu do pieniędzy, które Stany Zjednoczone obecnie generują ze sprzedaży tej ropy (przypomnijmy, że chodzi o przejęte przez reżim aktywa naftowe, za które zagraniczne firmy domagają się odszkodowania).
ReklamaZobacz także
W piątek prezydent USA wydał dekret, w którym stwierdził, że wszelkie próby nałożenia zastawu, zajęcia lub innych orzeczeń sądowych dotyczących tych funduszy są blokowane. W dekrecie stwierdzono, że fundusze nie są wolne od takich komplikacji prawnych, a co za tym idzie „znacznie utrudniają nasze kluczowe działania na rzecz zapewnienia stabilności gospodarczej i politycznej w Wenezueli”. Stąd pomysł, by umieścić je na kontach w Katarze, a więc poza zasięgiem zachodnich przedsiębiorstw i wierzycieli.
To naprawdę poważny problem. Wenezuela jest winna pieniądze wszystkim – powiedział w CNN jeden z ekspertów ds. stosunków międzynarodowych. Aby móc swobodnie wyrażać swoje opinie, poprosił o anonimowość.
Naftowy gambit Trumpa. USA przejmują kontrolę nad "najgorszą ropą świata"
Donald Trump nie zamierza powtarzać błędów z Iraku. Po odsunięciu od władzy Nicolása Maduro, Biały Dom wdraża w Wenezueli model "ropa za towary". Choć prezydent USA obiecuje naftową rewolucję w 18 miesięcy, inwestorzy muszą zmierzyć się z brutalną prawdą: wenezuelskie złoża to technologiczny koszmar.
Katarskie banki to sprawdzony amerykański pośrednik
Jak zaznaczył, Katar od dawna pełni rolę pośrednika między Stanami Zjednoczonymi a rządem Wenezueli, nawet przed tym, jak amerykańskie zajęcie majątku wenezuelskiego przywódcy Nicolasa Maduro otworzyło bardziej bezpośrednią komunikację między obydwoma rządami.
Inni eksperci powiedzieli CNN, że banki katarskie pełniły podobną funkcję pośrednika podczas administracji Bidena, kiedy to zezwolono na ponowne przepływanie części środków ze sprzedaży ropy do Iranu w okresie złagodzenia sankcji wobec tego kraju.
Katarskie banki przechowujące fundusze otrzymały polecenie, aby sprzedać te pieniądze na aukcji bankom wenezuelskim, przyznając pierwszeństwo żywności, lekom i małym przedsiębiorstwom, jak twierdzi Alejandro Grisanti, dyrektor założyciel Ecoanalitica, firmy konsultingowej z Ameryki Łacińskiej i Południowej, działającej m.in. w Wenezueli. Pieniądze te zostaną zebrane przez Centralny Bank Wenezueli i rozdzielone zgodnie z wymogami ustalonymi przez Stany Zjednoczone - dodał Grisanti.
Przeczytaj także
Wątpliwości prawne: konto offshore prezydenta Trumpa?
Jednak fakt, że pieniądze Wenezueli znajdują się w Katarze, budzi obawy ekspertów, bo znacznie ogranicza przejrzystość przepływu środków.
Jeśli nie zostanie przedstawiony jakiś publiczny plan określający strukturę rządową odpowiedzialną za te środki, kto będzie sprawował kontrolę, jakie środki antykorupcyjne i przeciwdziałające praniu brudnych pieniędzy zostaną wprowadzone... to wygląda to na tworzenie funduszu na cele nieoficjalne. To bardzo niepokojące – podkreślają.
Nie oznacza to, że administracja Trumpa zamierza zrobić coś nieodpowiedniego z tymi pieniędzmi. Jednak istnieją - niestety uzasadnione - obawy, że pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodriguez wykorzysta środki powracające do Wenezueli, aby nadal opłacać grupy paramilitarne i kartele narkotykowe w celu utrzymania kontroli nad krajem.
Niektórzy krytycy administracji Trumpa kwestionują motywację Trumpa do wysłania pieniędzy do Kataru.„Nie ma podstaw prawnych, aby prezydent założył kontrolowane przez siebie konto offshore, aby móc sprzedawać aktywa przejęte przez amerykańskie siły zbrojne” – zaznaczyła senator Elizabeth Warren, demokratka z Massachusetts, w komentarzu dla Semafor, który jako pierwszy poinformował o przekazaniu pieniędzy do Kataru. „Jest to dokładnie posunięcie, które przyciągałoby skorumpowanych polityków”.
Biały Dom nie skomentował bezpośrednio faktu, że środki trafią do banku w Katarze, zanim zostaną wypłacone Wenezueli. „Przypominamy, że Wenezuela od lat jest odizolowana od międzynarodowego systemu bankowego” – zakomunikował urzędnik administracji, wypowiadając się na temat sytuacji. „W związku z szybkimi działaniami administracji zgodnie z wytycznymi prezydenta Trumpa, dokonujemy przeglądu istniejących parametrów prawnych i ograniczeń”.
opr. aw























































